18/02/2021
“Ruch na ulicach Kazimierza panował niebywały. Zapełniali je żydowscy i nieżydowscy przechodnie, Żydzi-tragarze, furmani, handlarze uliczni, robotnicy, subiekci spieszący do pracy, kobiety żydowskie z dziećmi na rękach, obnoszące w koszykach świeże bajgle na sprzedaż, wątrobę pieczoną w dużych miskach, gotowany groszek okrągły – arbes – mocno solony i pieprzony, pieczone gruszki, kapustę kiszoną z jabłkami, bób, kawałki śledzia.”
– Sto wież kościelnych wzbijało się w Krakowie ponad dachy domów i nie o wiele mniej (około 80) bożnic i bożniczek skrywało się w uliczkach Krakowa i zaułkach Kazimierza. – opisywał Kraków i krakowski Kazimierz w 20-leciu międzywojennym Manuel Rympel w książce “Kopiec wspomnie....