Pułkownik Marcin - autor

Pułkownik Marcin - autor Były żołnierz, dowódca misji bojowych, absolwent amerykańskiej uczelni. Służbę zakończył jako szef sztabu Wojsk Specjalnych.

Autor książek, żeglarz, podróżnik, obserwator życia i świata, wykładowca.

Doświadczenie cierpienia nie uprawnia do zadawania cierpień innym – ciśnie mi się na usta gdy czytam wiadomości z hasłem...
10/04/2026

Doświadczenie cierpienia nie uprawnia do zadawania cierpień innym – ciśnie mi się na usta gdy czytam wiadomości z hasłem „Izrael” w tytule. Nie mogę zrozumieć jak spirala przemocy złamała w tym narodzie godność, gdzie podziały się wartości, za które ginęli ich przodkowie. „Dlaczego i w imię czego”… Żydzi – szanowałem ich bardzo. Za to co przeszli, za to z jakim uporem ścigali swoich oprawców, za odwagę z jaką walczyli w obronie swoich wartości. Podziwiałem za organizację, czasem nawet stawiałem za wzór państwa, w którym do zagrożenia egzystencjonalnego podchodzi się poważnie. Co najważniejsze - miałem wrażenie, że świat jest im winien szacunek – ale piszę jak widzicie w czasie przeszłym. Mam wewnętrzny opór wobec dysproporcji w użyciu siły na skalę taką, jaką dziś uprawia Izrael. Strefa Gazy, teraz Liban – ponad 300 osób w samą tylko środę… Nie ma we mnie zgody na intencjonalne rażenie ludności cywilnej. Jako żołnierz nie jestem w stanie zrozumieć kultury operacyjnej, którą dziś reprezentuje Izrael. Nie potrafię też zrozumieć jak można tak wyświechtać spuściznę i pamięć milionów ludzi, których pochłonął holokaust – chyba nikt nie zrobił więcej ku temu by świat o tym zapomniał niż Netanjahu… Doświadczenie cierpienia widać szybko umyka pamięci, tych którzy o tę pamięć powinni zadbać. Szkoda, a przecież sami mawiacie drodzy Żydzi: „człowiek jest uczniem, cierpienie jest jego nauczycielem”… Jakim jesteście wychowankiem cierpienia? Czego się nauczyliście z waszej tragicznej lekcji? Gdzie ta nauka i pokora, którą kiedyś mieliście wobec przemocy... Antysemityzmu w naszym kraju nie brakuje, a ja zazwyczaj stawałem po waszej stronie - od dziś wybieram milczenie. Żal tylko pamięci, waszych przodków, którzy prawdziwie cierpieli i odebrali prawdziwą lekcję, o której zdaje się zapomnieliście...

TRUMP: "dziś w nocy zniszczymy całą cywilizację...". Drodzy Amerykanie - mam te medale za walki, które prowadziłem ramię...
07/04/2026

TRUMP: "dziś w nocy zniszczymy całą cywilizację...". Drodzy Amerykanie - mam te medale za walki, które prowadziłem ramię w ramię z wami i nie wstydzę się tego. Nie wyrzucam ich - bo ryzykowaliśmy życiem walcząc z talibami, których uważałem i uważam, za wcielenie zła. Dziś niestety wasz prezydent zaczyna mówić ich językiem... Niszczenie cywilizacji to domena barbarzyńców.

Nie potępiam Was, bo mam przekonanie, że po prostu popełniliście dziejowy błąd wybierając człowieka niespełna rozumu na swojego przywódcę. Wierzę, że się opamiętacie i znów staniemy ramię w ramię po stronie cywilizacji - nie zagrażając żadnej innej...

"Sposób w jaki prowadzimy wojny świadczy o poziomie naszej cywilizacji" - wspomnijcie to zdanie.

Weteran

̇ran

GULASZ węgierski doprawiony ropą – czyli dalszy ciąg farsy. Niebawem u „bratanka” wybory. Popularność Viktora – pomimo g...
05/04/2026

GULASZ węgierski doprawiony ropą – czyli dalszy ciąg farsy. Niebawem u „bratanka” wybory. Popularność Viktora – pomimo gestów przyjaźni władcy Polski Karola💪 tak raczej w kratkę… I popatrzcie mili Państwo co następuje: właśnie dziś (tak, tak – jeszcze w święta…) przyjaciele Viktora z Serbii lojalnie informują, że „ktoś” podłożył pod rurociągiem biegnącym na Węgry „niszczycielskie ładunki”. Na szczęście sprawność serbskich braci zapobiegła katastrofie. Dobra, no ale kto to mógł być? Ruscy? Nie no jak… Może Amerykany? Żydy, Niemcy może… A moooże…. Boję się wymówić tego słowa – BANDEROWCY.😮

Dość żartów – zaszyte w tym wszystkim są dwie kwestie:

1/ zewnętrzne zagrożenia zawsze wspierają „przeżywalność” reżimów – Witek zatem podbija przed wyborami notowania strasząc Węgrów „siłami zła”. Kto mu pomaga? Serbowie. A kto „przyjacielem Serba jest”?💑 Wiadomo. Szyte nićmi grubymi jak wielkanocne makowce bo szczerze mówiąc, to ktoś w Kijowie musiałby być kompletnym idiotą, żeby po pierwsze – bawić się w taki sabotaż, po drugie – zrobić to tuż przed wyborami.

2/ „Odblokujcie ruską ropę! R***i gaz! Ogólnie ruskich odblokujcie!” nawołuje spocony Viktor. Zwołuje „nadzwyczajną radę obrony” i wraz z kumplem ze Słowacji MrFico apeluje do UE o „wznowienie dialogu z Rosją”

No to tak: dziś dialog, jutro ropa i gaz, pojutrze matrioszki, potem ruska wóda, import onuc – i za chwilę będziemy wszyscy w domu (tylko takim drewnianym, z gwiazdami na płocie). Vitek, jak żeś nie zadbał zawczasu, żeby się od ruskiego sutka odczepić, to weź nam chociaż nie każ się do niego przytulać… No weź…

Trzymam kciuki za porażkę tego jegomościa w wyborach, chociaż to nigdy nic nie wiadomo – jaki naród, takie głowy państwa (premier w tym przypadku). Sami to najlepiej wiemy…

Takich mamy teraz na południu „sojuszników”, a przypomnę, że nasz JK (dżej kej) z Żoliborza kilka dni temu stwierdził, że „wygrana Fideszu (partii Orbana) jest ważna dla całej Europy”. Tylko Jarek, ty nie dodałeś jakiej Europy – tej przy Uralu?👀

TRUMP - NATO/ druga odsłona: Donald dziś zeznał oficjalnie, że "zastanawia się czy nie wycofać USA z sojuszu...". Bo się...
01/04/2026

TRUMP - NATO/ druga odsłona: Donald dziś zeznał oficjalnie, że "zastanawia się czy nie wycofać USA z sojuszu...". Bo się obraził, że nie chcemy po nim sprzątać, że my to niby tacy bojaźliwi, a ci Brytole to już w ogóle się pogubili.

Oj krótką pamięć ma ten jegomość - zapomniał już o tym, że 1000 naszych kolegów i koleżanek zginęło w obronie amerykańskich interesów w Afganistanie. Zapomniał też, że obraził pamięć tych ofiar zaledwie kilka miesięcy temu. Zapomniał, że jeszcze niedawno nie wykluczył "użycia siły" do zmiany granic jednego z krajów członkowskich (Dania/ Grenlandia), zapomniał flirt z Putinem i by the way zapomniał też, że Izrael nie jest członkiem NATO. Aha - jeszcze to: zapomniał, że na początku swojej przygody w Iranie wielokrotnie oświadczał, że właściwie już wygrał i że w sumie NATO nigdy mu potrzebne nie było, a Brytole mogą ten swój lotniskowiec sobie w D wsadzić, bo "on ma większy". Właściwie NAJwiększy...

Krótka pamięć Dony, krótka. Jeśli obrzucasz wszystkich błotem to się chłopie nie dziw, że nie chcemy po tobie sprzątać.

A teraz do was drodzy polscy prawicowcy i konserwatyści - przyjrzyjcie się temu co się dzieje. Sojusz z Amerykanami? Z "tymi" Amerykanami? Liczycie na to, że do obrony polskich granic polonia z "szikago" ich przekona pierogami i występem górali? Przecież dopiero co Karol u nich był na "ćpaku" i co? I j***o ogólnie rzecz biorąc...
Przetrzyjcie wreszcie oczy - Polska leży w Europie, nie w Ameryce Północnej. W Polsce nie ma ropy, miejsc na hotele, złota ani żadnej innej rzeczy, na której Dony i jemu podobni "biali Amerykanie" mogliby zarobić kasę... Sojusze buduje się z sąsiadami, a nie z kapryśnym wujkiem zza miedzy... Tyle

A Dony? No nie wiem co doradzić... Może ta "rada pokoju" coś "teges"... W końcu po "bańce" na rzecz pokoju się zrzucili.
̇ran

Jestem dumny, że żyję w kraju, w którym z dnia na dzień znajduje się 180 "dużych baniek"... Geniusz strategiczny słońca ...
05/03/2026

Jestem dumny, że żyję w kraju, w którym z dnia na dzień znajduje się 180 "dużych baniek"... Geniusz strategiczny słońca naszego narodu nie ma granic, a osły z UE powinny uczyć się od nas gospodarności i ekonomii!
Tak się tylko zastanawiam, bo żal mi Mariusza, bo co on teraz powie jak go zapytają czemu wcześniej z tego "sejfu zero" nie wyjął, tylko brał pożyczki na lichwiarski procent u Koreańca?
Glapa mu nie powiedział, że tak można?...
Kurcze no...

A Andrzej? Też nic nie wiedział? Dobrze, że Karol to okiem gospodarza połapał, bo byśmy się nigdy nie dowiedzeli, że te kasę mamy... I jeszcze to złoto...
Kurcze...

Iran oczami weterana: no i stało się – o tym, że „się wydarzy” wiadomo było już jakiś czas temu. Dlaczego? Wyobraźcie so...
04/03/2026

Iran oczami weterana: no i stało się – o tym, że „się wydarzy” wiadomo było już jakiś czas temu. Dlaczego? Wyobraźcie sobie ile kosztuje wysłanie w rejon Zatoki lotniskowca z grupą uderzeniową okrętów. Budżet, za który pewnie można postawić na nogi kulawy, amerykański system opieki zdrowotnej. Blondyn nie zaryzykuje „takiej kasy” za nic…
Irańczycy „nie wymiękli” nawet w obliczu tego ruchu, zatem Blondyn pozostał w sytuacji bez wyjścia. „Bomby poszły!” W to, że reżim ajatollaha od 40 lat szerzył zło nie mam wątpliwości. Jednak wielki brat zza oceanu też nie ma wielu zasług w krzewieniu demokracji na bliskim wschodzie. „Mały brat” wielkiego brata – Izrael, również nie należy do miłych chłopców. Zatem – „bad guy” versus „2 bad guys”. Kto wygrywa w rankingu na „lorda ciemności”? Trudno powiedzieć. Z europejskiego punktu widzenia, powinniśmy się cieszyć z osłabienia Iranu – wszak ikoniczny dron „Szahed”, który niszczy kraj naszych wschodnich sąsiadów, to dziecko właśnie tej ekipy… I dochodzimy do wiadomości dnia: AJATOLLAH CHAMENEI is dead.
Drabina eskalacji dotknęła nieba. Pojawia się pytanie – czy warto było się tak wysoko wspinać? W mojej opinii, a islamski styl walki trochę znam, martwy ajatollah jest dla świata groźniejszy niż żywy ajatollah. Dlaczego? Słowo „martyr” (męczennik) ma dla muzułmanów ogromne znaczenie. Reżim islamski w Iranie to nie tylko struktura, ale też idea. Dla idei męczennik jest bronią niezwykle silną. W świecie islamskim pamięć, kult jednostki, wendetta są czymś równie ważnym jak dla nas – Polaków wolność i tego Amerykanie zdaje się nie rozumieją. Za te wartości ludzie idą na śmierć z uśmiechem na twarzy… Wielki brat nie rozumiał, że w Afganistanie nie wystarczy zabijać talibów by zmienić ustrój społeczny, nie zrozumiał też zdaje się, że martwy Chamenei będzie dla nich groźny jeszcze przez długie dekady. To już nie jest wojna z reżimem – to wojna z szyitami. Wojna z ideą, a Amerykanie nie słyną ze zwycięstw w walce z niewygodnymi ideologiami i zdaje się brną w podobne bagno. Czy to ustabilizuje region?...
Ktoś, kto w Iranie wczoraj był „soft” po śmierci ajatollaha jest „hard” – nie jestem przekonany, że ten stan rzeczy ułatwi opozycji zyci

Marszałek Czarzasty - mój krótki, żołnierski komentarz: niby dlaczego miał to podpisywać? Szacun dla faceta - pomimo, że...
07/02/2026

Marszałek Czarzasty - mój krótki, żołnierski komentarz: niby dlaczego miał to podpisywać? Szacun dla faceta - pomimo, że nie jestem zwolennikiem lewicy. Postawa klanu MAGA wcale mnie nie dziwi, bo to stado aroganckich bufonów, którzy uważają, że świat ma chodzić tak jak oni sobie tego życzą, a marszałek sejmu 40 milionowego, europejskiego państwa ma podpisywać jakiś gniot, który mu podsuwają. Dziwi mnie jednak postawa biorących Czarzastego na bagnety polskich prawicowców. Przecież krzyczycie wciąż o niezależnej polskiej polityce, że nie mamy być wasalem Brukseli, czy Berlina... A blondyn z Waszyngtonu? Jego należy w pierścień całować? Za co? Za to, że się tuli do Putina, który go z resztą olewa? Za to, że rozsadza NATO od środka? Jeszcze tak na marginesie: nie przeszkadza wam to, że Rose jest żydem? Teraz hasło "żydokumona", "masoneria" już nie rezonuje? Hmmm... W konflikcie "amerykańskiego żyda" z "polskim lewicowcem" bierzecie stronę tego pierwszego... Tacy z was narodowcy - wyrzekniecie się nawet polskiej flagi by zbesztać wszystkich w tym kraju, którzy mają poglądy inne od waszych. Wstyd mi za was - i tyle.

Donald w Davos twierdzi, że NATO jest takie niewdzięczne dla Ameryki i Ameryka nigdy nic od NATO nie dostała... Spytam t...
23/01/2026

Donald w Davos twierdzi, że NATO jest takie niewdzięczne dla Ameryki i Ameryka nigdy nic od NATO nie dostała... Spytam tak: to na cholerę żeście mi tych amerykańskich medali tyle poprzyczepiali, skoro my nic... ;)

Zainteresowanym przypomne, że USA jest jedynym krajem który w historii NATO poprosił sojuszników o wsparcie operacji wojskowej w ramach tak zwanego artykułu V - czyli obrony kolektywnej... No i pojechaliśmy...

Żebyś ty Donald dla Ameryki tyle kurzu zjadł co ja, to byś takich głupot nie gadał...

Moich Kolegów poległo wtedy 44, nie słyszałem dotąd, by jakiś Amerykanin poległ w polskiej sprawie.

15/11/2025

Czasem Natura daje człowiekowi coś zupełnie wyjątkowego - czuję się w takich momentach szczególnie nagrodzony, bo przecież Ona nie musi... Obdarowuje niezapomnianymi chwilami bezinteresownie, szczodrze i bez uprzedzenia. Takie chwile potrafią zdefiniować człowieka na nowo - zawrócić z manowców, wskazać kierunek - przypomnieć, że jesteśmy jej dziećmi. Dziękuję losowi, że miałem to szczęście.

Targi Książki Kraków - przyszły weekend: kto się wybiera? Zapraszam w niedzielę na stoisko Świat Książki - czekam na Was...
19/10/2025

Targi Książki Kraków - przyszły weekend: kto się wybiera? Zapraszam w niedzielę na stoisko Świat Książki - czekam na Was o 13:00! Jak zwykle gotów odpowiedzieć na wszelkie pytania i podpisać wszelkie książki :)
Zapraszam!

To już chyba na serio i "po całości" z tą jesienią. Pozdrawiam wszystkich z początkiem pierwszego, w pełni jesiennego we...
11/10/2025

To już chyba na serio i "po całości" z tą jesienią. Pozdrawiam wszystkich z początkiem pierwszego, w pełni jesiennego weekendu!

Izrael: moje ostatnie przemyślenia - potępiam terroryzm, sam z nim walczyłem z bronią w ręku, dlatego to, co zrobił dwa ...
24/09/2025

Izrael: moje ostatnie przemyślenia - potępiam terroryzm, sam z nim walczyłem z bronią w ręku, dlatego to, co zrobił dwa lata temu Hamas nie ma moim zdaniem usprawiedliwienia. Autorzy masakry, która tę wojnę otwarła powinni zostać ukarani. Żydzi - rozumiałem ich działania - przez pierwszy miesiąc. Potem skala przemocy zaczęła mnie dziwić, niepokoić. Liczba rzekomych "pomyłek" dla mnie, byłego dowódcy na wojnie z terrorem, nie do pomyślenia, bo skoro można z chirurgiczną precyzją "rozebrać" Iran, to dlaczego trzeba zabijać tysiące ludzi w strefie Gazy. Dziś jestem przekonany, że to co robią Żydzi w strefie Gazy powinno być dawno zatrzymane, dlatego bardzo mnie cieszy fakt uznania Palestyny przez Wielką Brytanię i Francję - to pokazuje też, że Europa nie waha się prowadzić niezależnej polityki humanitarnej (bo tak to trzeba nazwać). "Wielki Brat Blondyn" wciąż przytakująco milczy. Nie jestem antysemitą, wręcz przeciwnie - miałem wiele szacunku dla Żydów za to co przeszli, za ich upór i konsekwencję w ściganiu nazistów, wciąż mam! Ale niestety - reżim potrzebuje krwi. Nie obarczam winą przeciętnego mieszkańca Izraela - obarczam winą reżim... Wszędzie tam, gdzie pojawia się reżim zaczyna płynąć krew.

Przy okazji rodzi się pytanie do naszych rodzimych, prawicowych antysemitów (których dziś nie brakuje): bierzemy do siebie uchodźców ze strefy Gazy? ;) to tak na zakończenie.

Świat Moi Drodzy niestety nie jest czarno biały - bywa purpurowy.

Adres

Kraków

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Pułkownik Marcin - autor umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Pułkownik Marcin - autor:

Udostępnij

Kategoria