Biegający bibliotekarz

Biegający bibliotekarz Książki to moja pasja. Czytam i recenzuję, zapraszam do współpracy Autorów i Wydawnictwa.

Uwielbiam góry i bieganie, dzięki którym „walczę" z cukrzycą insulinozależną. W szufladzie mam do wydania Subiektywny przewodnik po Ziemi Kłodzkiej, uda się wydać? O tym, jak aktywność fizyczna pomaga ustabilizować poziomy glikemii w cukrzycy insulinozależnej.

Dokładnie 20 maja  Wydawnictwo Brda obchodziło drugie Urodziny!Serdeczne gratulacje z tej okazji dla całego wydawnictwa ...
02/06/2026

Dokładnie 20 maja Wydawnictwo Brda obchodziło drugie Urodziny!

Serdeczne gratulacje z tej okazji dla całego wydawnictwa i ich autorów, a szczególnie dla Krzysztof Drozdowski - Autor.

Współpraca z Tobą i autorami jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i zaszczytem, serdecznie dziękuję ❤

Już, już, już... są najnowsze premiery od Skarpa Warszawska.W co celujecie? Ja czekam na pewno na Wioletta Piasecka auto...
02/06/2026

Już, już, już... są najnowsze premiery od Skarpa Warszawska.

W co celujecie? Ja czekam na pewno na Wioletta Piasecka autorka, a na oku mam Wioskę, Ojca... Żydowską Warszawę idącą na mecz.

I love Skarpa Warszawska ❤

Przez ostatnie zawirowania zaniedbałem pocztówki z Dolny Śląsk poza utartym szlakiem Przystanek Dolny Śląsk Musicie mi w...
01/06/2026

Przez ostatnie zawirowania zaniedbałem pocztówki z Dolny Śląsk poza utartym szlakiem Przystanek Dolny Śląsk

Musicie mi wybaczyć, ale obiecuję, że od niedzieli znów będą. I przedłużę je o te dni, które spędziłem nad sprawami, które były dla mnie zdecydowanie ważniejsze.

A Dolny Śląsk - nie do opowiedzenia, do zobaczenia ❤❤❤❤

Wywiad z Agata Wightman Koordynatorką parkrun Ekomarina, Mrągowo i Ambasador parkrun Polska ds. Lokalizacji przeprowadzi...
01/06/2026

Wywiad z Agata Wightman Koordynatorką parkrun Ekomarina, Mrągowo i Ambasador parkrun Polska ds. Lokalizacji przeprowadziłem ja ;) Ambasador parkrun Polska ds. Bloga i Newslettera :D Do zobaczenia w wakacje! Wybieramy się z Urszula :)

Agata Wightman to koordynatorka parkrun Ekomarina w Mrągowie. Pełni również w naszej społeczności funkcję Ambasadorki parkrun Polska ds. lokalizacji na terenie północno-wschodniej Polski, a dokładniej w warmińsko-mazurskim i podlaskim.   Dziś rozmawiamy z Agatą na tematy związane z je...

70/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)Cezary Harasimowicz  - Cudowna łyżeczka Biety https://www.fac...
01/06/2026

70/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)

Cezary Harasimowicz - Cudowna łyżeczka Biety
https://www.facebook.com/profile.php?id=100009584117053
https://www.facebook.com/elzbieta.ficowska
Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy
Wypożyczalnia i Czytelnia Książek Naukowych Nr XI
Wydawnictwo LIRA
nakanapie.pl Sztukater


Historia zapisana w srebrnej łyżeczce

Jeżeli chcecie poznać dramatyczną, a zarazem piękną historię związaną z gettem warszawskim, to koniecznie musicie sięgnąć po najnowsze dzieło pana Cezarego Harasimowicza pt. Cudowna łyżeczka Biety. To historia przeznaczona dla każdego czytelnika niezależnie od wieku. Zarówno dla dzieci, młodzieży, dorosłych, jak i tych, którzy pamiętają czasy wojny, getta oraz trudny okres po zakończeniu tego strasznego konfliktu zbrojnego w Polsce, gdy nasi „bratni” towarzysze „zaopiekowali się” nami.

To opowieść o niezwykłej osobie, Elżuni, która przyszła na świat 5 stycznia 1942 roku na terenie getta warszawskiego w okupowanej stolicy. To historia Elżbiety Koppel, córki Josela i Heni z domu Rochman, znanej dziś jako Bieta Ficowska.

Postać autora jest Wam zapewne dobrze znana. Pan Cezary to polski pisarz, scenarzysta i dramaturg, od lat związany zarówno z literaturą, jak i filmem. Dał się poznać jako autor wielu cenionych scenariuszy filmowych i serialowych, ale równie chętnie tworzy książki, w których często porusza temat pamięci, historii i relacji międzyludzkich. W jego twórczości ważne miejsce zajmują emocje, losy zwykłych ludzi oraz wydarzenia osadzone w szerszym tle społecznym i historycznym. To twórca wszechstronny, który z powodzeniem łączy świat kina z literaturą. Warto dodać, że przepiękne ilustracje do książki wykonała pani Karina Piwowarska. Jej rysunki pięknie dopełniają historię Biety, spinając ją w poruszającą całość.

Na okładce od razu rzuca się w oczy tytułowa łyżeczka. W jej odbiciu możemy dostrzec twarze kilku postaci. W tle widać miasto spowite łuną czerwieni, a z boku dziewczynkę stojącą na rękach, z naburmuszoną miną, jakby robiła coś na przekór. Może się wydawać, że będzie to radosna opowieść, ale nie do końca tak jest. O tym przekonacie się, sięgając po lekturę.

Jak wspomniałem, jest to powieść biograficzna dla każdego pokolenia, począwszy od najmłodszych, którym warto pokazywać to, co wydarzyło się w czasie wojny. Pamięć o tamtych wydarzeniach powinna być jak najdłużej przekazywana kolejnym pokoleniom. Autor historię Elżuni opowiedział nam jednak w sposób wyjątkowy... oczami łyżeczki. Jak to możliwe?

Cudowna łyżeczka, wykonana z prawdziwego srebra, towarzyszyła rodzinie Biety od niepamiętnych czasów. To właśnie ona opowiada tę historię ze swojej perspektywy, od chwil, gdy była wykładana do posiłków na stole rodziny Rochmanów. Warto wspomnieć, że była to żydowska rodzina, zamknięta przez niemieckich okupantów w getcie warszawskim, jak tysiące innych Żydów. Gdy urodziła się Bieta, na łyżeczce wygrawerowano jej imię oraz datę urodzin. Kilka miesięcy później, dzięki Irenie Sendlerowej, jako półroczne dziecko została przemycona na aryjską stronę Warszawy w drewnianej skrzynce.

To dramatyczna opowieść pełna niebezpieczeństw. To także historia łyżeczki, która wraz z pewnym wyszczerbionym widelcem, zwanym po prostu Szczerbulcem, była niemym świadkiem wydarzeń, które na zawsze zapisały się na kartach historii. Cudowna łyżeczka Biety to opowieść, która wzrusza, zatrzymuje i zostaje z czytelnikiem na długo po zamknięciu książki. To historia o pamięci, ocaleniu i o tym, jak kruche bywa ludzkie życie w nieludzkich czasach. Warto po nią sięgnąć nie tylko po to, by poznać losy Biety, ale też po to, by pamiętać. Bo pamięć jest dziś równie ważna jak wtedy.

Recenzja książki powstała dzięki współpracy Biegającego Bibliotekarza z Wydawnictwem Lira.

69/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)Wioletta Piasecka autorka, Sebastian Piasecki - Mundial. Z or...
31/05/2026

69/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)

Wioletta Piasecka autorka, Sebastian Piasecki - Mundial. Z orlika na stadiony świata!

Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy
Wypożyczalnia i Czytelnia Książek Naukowych Nr XI
Skarpa Warszawska
Skarpa Warszawska dla dzieci
nakanapie.pl Sztukater


Z osiedlowego boiska na stadiony świata

Co cztery lata rozgrywana jest jedna z największych imprez sportowych świata, obok Igrzysk Olimpijskich. To Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej, zwane mundialem. Miliony ludzi na całym świecie ekscytują się tym wydarzeniem, jego atmosferą, golami i paradami bramkarskimi. Są wielkie radości po zwycięstwach, ale też smutki po porażkach. Niestety w tym roku i my nie będziemy mieli powodów do radości, bo nasza biało-czerwona reprezentacja nie zakwalifikowała się na mistrzostwa rozgrywane w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku.

Muszę dodać, że Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej to wydarzenie dla całych rodzin. Pasjonuje się nim praktycznie każde pokolenie, od najmłodszych dzieci (swój pierwszy mundial pamiętam jak przez mgłę, bo miałem wtedy sześć lat, była to Hiszpania w 1982 roku), poprzez rodziców i dziadków, aż po pradziadków. Każdy, kto kocha futbol, ogląda to sportowe widowisko z zapartym tchem i wypiekami na twarzy.

Ogromną niespodziankę przed mistrzostwami, które ruszą już za niespełna dwa tygodnie, zrobiła swoim czytelnikom pani Wioletta Piasecka, która wraz ze swoim synem Sebastianem napisała wspaniałą książeczkę dla najmłodszych pasjonatów piłki nożnej. Na okładce znajdziecie dwie współczesne polskie gwiazdy futbolu, zbliżającego się do zakończenia kariery Roberta Lewandowskiego oraz Piotra Zielińskiego, wielką gwiazdę Interu Mediolan. Jednak historia bohaterów tej opowieści zaczyna się zupełnie gdzie indziej.

Akcja rozpoczyna się na niewielkim osiedlu o nazwie Zatorze. To właśnie tam znajduje się nieduże boisko z pordzewiałymi bramkami. Dla sześciu dziewięciolatków, którzy pasjonują się piłką nożną, będzie to miejsce wyjątkowe, takie, które zostanie z nimi na zawsze. To tam wpadają na genialny pomysł założenia osiedlowej drużyny piłkarskiej. Przyjacielską futbolową ekipę tworzą: Riki, Bocian, Oskar, Grubson, Bizon i Młody. W pierwszy dzień wakacji postanawiają zrobić pierwszy krok ku spełnieniu swoich sportowych marzeń. Zakładają własny klub osiedlowy o nazwie MKS Zatorze, kierując się zasadą: „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego!”.

Jak potoczą się perypetie grupki piłkarskich marzycieli? Czy uda im się spełnić dziecięce marzenia? To idealna lektura dla całych rodzin tuż przed mistrzostwami świata. A jeśli dodam, że w opowieść wplecione zostały ciekawe piłkarskie ciekawostki dotyczące mundiali, to będzie to nie lada gratka dla wszystkich fanów futbolu.

Muszę tylko dodać jedno sprostowanie. FIFA w latach 1974–1994 przyznawała na mundialach cztery komplety medali. Mistrzowie otrzymywali złote krążki, wicemistrzowie pozłacane, zdobywcy trzeciego miejsca srebrne, a czwartego, brązowe. Oznacza to, że polska reprezentacja, mimo dwóch trzecich miejsc na mistrzostwach świata w tym okresie, za każdym razem zdobywała srebrne medale, a nie brązowe.

Recenzja powstała dzięki współpracy Biegającego Bibliotekarza ze Skarpą Warszawską.

68/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)Lucyna Grad - profil autorski - Utajony Front ObjazdowyBiblio...
30/05/2026

68/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)

Lucyna Grad - profil autorski - Utajony Front Objazdowy

Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy
Wypożyczalnia i Czytelnia Książek Naukowych Nr XI
Wydawnictwo Brda
nakanapie.pl Sztukater


W rytmie parowozu i rewolucji

Świat fantastyki nie jest moją bajką, ale muszę przyznać, że bardzo dobrze bawiłem się przy czytaniu powieści Utajony Front Objazdowy autorstwa Lucyny Grad.

Autorka jest z wykształcenia archeolożką i archiwistką. Debiutowała wcześniej opowiadaniami publikowanymi m.in. na łamach Nowej Fantastyki oraz w internetowym magazynie Qfant. Utajony Front Objazdowy jest jej powieściowym debiutem i trzeba przyznać, że jest to debiut bardzo wyrazisty, odważny, oryginalny i zostający w pamięci.

Muszę też zatrzymać się przy samej okładce, bo zrobiła na mnie duże wrażenie. Zanim jeszcze zacząłem czytać, przyciągnęła uwagę i wzbudziła ciekawość. Ma w sobie coś tajemniczego i niepokojącego, ale jednocześnie obiecuje przygodę. Bardzo dobrze koresponduje z treścią, z tą nieprzewidywalnością, chaosem podróży i atmosferą ciągłego napięcia. To jedna z tych okładek, które nie są tylko dodatkiem do książki, ale stają się częścią opowieści. Zresztą spójrzcie sami. Czterech mężczyzn idzie odważnym krokiem w stronę lokomotywy, która zdaje się jechać prosto na nich. Dym buchający z parowozu dodaje temu obrazowi niezwykłej dynamiki i zapowiada naprawdę intensywną podróż.

Są takie książki, które od pierwszych stron budują napięcie, ale robią to spokojnie, bez pośpiechu jak niebo tuż przed burzą. Tak właśnie odebrałem Utajony Front Objazdowy. Napięcie obecne jest tutaj nie tylko w sensie dosłownym, ale przede wszystkim emocjonalnym, w relacjach między bohaterami, ich niedopowiedzeniach, wspomnieniach i tym wszystkim, co przez lata pozostaje ukryte pod powierzchnią.

Głównymi bohaterami są polscy zesłańcy żyjący w czasach bolszewickich. Akcja rozpoczyna się gdzieś daleko w Azji Środkowej, na terenie naszego „bratniego” narodu. Mają już dość pieśni rewolucyjnych i postanawiają, na przekór wszystkiemu, opuścić to miejsce. Na kartach powieści wyraziste role odgrywają Boruta, Kostek, Muchomor, Kalinowski i Kapral (nie są to wszyscy wymienieni). Nie są to bohaterowie jednowymiarowi, nie da się ich łatwo ocenić. Każdy niesie własny bagaż doświadczeń, emocji i tajemnic. To postaci prawdziwe, z wadami, słabościami i momentami zawahania. Takie, które można zrozumieć, nawet jeśli nie zawsze zgadzamy się z ich wyborami. Lubię literaturę, która zostawia przestrzeń na refleksję, a tutaj zdecydowanie jej nie brakuje.

Podobało mi się również to, jak autorka buduje klimat. Czuć napięcie niemal od początku, ale nie jest ono nachalne. Raczej narasta powoli, z każdą stroną coraz mocniej, aż trudno się oderwać. To trochę jak obserwowanie ciemniejącego nieba. Wiadomo, że za chwilę coś się wydarzy, ale nie wiadomo jeszcze kiedy i z jaką siłą uderzy.

Utajony Front Objazdowy to książka o emocjach, o tym, co przemilczane, o konsekwencjach dawnych decyzji i o tym, że przeszłość potrafi wrócić wtedy, gdy najmniej się tego spodziewamy. To także opowieść o relacjach, tych skomplikowanych, wystawianych na próbę, ale też niezwykle ludzkich. Oczywiście dla fanów tego rodzaju literatury nie zabraknie elementów fantastycznych, nierealnych, ale o nich musicie przeczytać już sami.

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Brda i panu Krzysztofowi Drozdowskiemu za możliwość zrecenzowania powieści i patronat medialny.

30/05/2026

Drodzy, z przyczyn bardzo osobistych niestety w tym roku nie będę mógł uczestniczyć w Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie. Mam nadzieję, że spotkam się z autorami i fanami literatury w innych miejscach przy innych spotkaniach.

Targi - to co misie lubią i kochają. A tak poważnie dla mnie, jako bibliotekarza z krwi i kości i recenzenta książkowego...
28/05/2026

Targi - to co misie lubią i kochają. A tak poważnie dla mnie, jako bibliotekarza z krwi i kości i recenzenta książkowego z zamiłowania, to ogromna szansa na spotkanie się z ulubionymi autorami i wydawcami- rozmowa, autografy i dedykacje...

Skarpa Warszawska
Skarpa Warszawska dla dzieci
Wydawnictwo Zaczytani
Wydawnictwo Novae Res
Wydawnictwo Kobiece
Wydawnictwo LIRA
Wydawnictwo Brda

To też podziękowanie dla powyższych za współpracę, która dla mnie jest bardzo ważna i owocna! Dziękuję z całego serduszka!

A z kim widzę się w sobotę na targach?

67/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)Anna Augustyniak - ZieleniakBiblioteka Publiczna w Dzielnicy ...
27/05/2026

67/52/104 (ilość/challenge ogólnopolski/moje wyzwanie/2026)

Anna Augustyniak - Zieleniak

Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy
Wypożyczalnia i Czytelnia Książek Naukowych Nr XI
Wydawnictwo Marginesy
nakanapie.pl Sztukater


Piekło na Zieleniaku na warszawskiej Ochocie

Zieleniak to miejsce na warszawskiej Ochocie, obok którego przechodzę praktycznie codziennie od prawie dwóch lat. Nie znając jeszcze historii tego miejsca, mijałem halę targową zupełnie obojętnie. Gdy jednak jakiś czas temu poznałem makabryczną historię Zieleniaka, przechodząc tędy, myślę o wydarzeniach z początku sierpnia 1944 roku i tragedii, jaka rozegrała się właśnie tutaj. Tu, gdzie dziś robimy zakupy, kupujemy świeże owoce i warzywa…

Kilka słów o historii, bo jest ona bardzo ważna w kontekście lektury napisanej przez panią Annę Augustyniak. W pierwszych dniach powstania warszawskiego niemiecki okupant wraz z brygadą RONA stworzył tutaj punkt przetrzymywania mieszkańców Ochoty wypędzanych z domów. Trafiały tu tysiące cywilów, przede wszystkim kobiety, dzieci i osoby starsze. Panowały dramatyczne warunki: brakowało wody, żywności i pomocy medycznej, a więźniowie byli bici, rabowani i poniżani. Dla wielu osób Zieleniak stał się symbolem gehenny ludności cywilnej Ochoty podczas powstania. Głównymi sprawcami zbrodni byli żołnierze Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej, zwanej także brygadą Kamińskiego.

Anna Augustyniak jest polską dziennikarką oraz realizatorką reportaży radiowych i telewizyjnych. Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie ukończyła filologię polską. Studiowała również dziennikarstwo w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie. Ma na swoim koncie kilka książek, m.in. biografię Ireny Tuwim, a także powieści o tematyce historycznej i obyczajowej. Zieleniak jest jej najnowszą książką, hołdem oddanym pomordowanym mieszkańcom Ochoty.

Na okładce uwagę przykuwa postać młodej dziewczyny. Jest jakby zawieszona pośrodku, samotna, nieruchoma, wciśnięta pomiędzy ruiny miasta. Symbolizuje bezbronność cywilów podczas powstania, szczególnie kobiet i dzieci, a w przypadku Zieleniaka, dziewczynek w szczególny sposób. Motyw ruin osaczających postać w centrum okładki podkreśla uwięzienie i brak możliwości ucieczki.

Główną bohaterką tej niedługiej powieści, połączonej z relacjami osób, które przeżyły wydarzenia pierwszych dni powstania, jest Alicja, młoda kobieta pracująca na Ochocie jako służąca. Towarzyszą jej pracodawcy i sąsiedzi. Wszyscy ukrywają się w piwnicy domu, gdzie podczas nalotów czują się bezpieczniej. Nie spodziewają się jednak, że piekło, które rozpocznie się 4 sierpnia, dotknie ich osobiście. Zostają brutalnie doprowadzeni na Zieleniak, gdzie w sierpniowym skwarze, podobnie jak inni mieszkańcy, są poniżani, bici przez pijanych żołnierzy, gwałceni i pozbawieni dostępu do jedzenia oraz wody, której najbardziej potrzebowali. W tym miejscu zmarło około tysiąca osób, a przez obóz przeszło blisko 60 tysięcy mieszkańców.

Traumatyczne przeżycia mieszkańców Ochoty są głosem historii, o której powinniśmy pamiętać. Także dziś, w kontekście wszystkich konfliktów zbrojnych. Szczególnie gdy za naszą wschodnią granicą wciąż trwa wojna. Wszyscy, którzy zdecydują się sięgnąć po tę książkę, zapewne już nigdy nie przejdą obojętnie ulicą Grójecką na wysokości hali targowej. To właśnie tutaj znajduje się miejsce pamięci i tablica upamiętniająca ofiary Zieleniaka. Warto czasem zatrzymać się tam na chwilę zadumy:

"Pamięci kobiet i dziewczynek, które w dniach 4 - 20 sierpnia 1944 roku padły ofiarą gwałtu i przemocy ze strony Rosyjskiej Wyzwoleńczej Armii Ludowej (RONA) działającej w strukturach niemieckiej Waffen SS na terenie targowiska "Zieleniak". - Warszawianki i Warszawiacy".

Obowiązkowa książka w naszych bibliotekach Biblioteka Publiczna w Dzielnicy Ochota m.st. Warszawy

Adres

Legionowo
05-120

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biegający bibliotekarz umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij