29/05/2026
Dzień dobry. Zdarza się, że to Wy Czytelnicy polecacie mi książkę, do której w swoich literackich podróżach jeszcze nie dotarłam. Tak było z powieścią S. Downing zatytułowanej „Moja doskonała żona”, kryminałem z elementami thrillera. Ten znakomity debiut literacki wciągnął mnie od pierwszych stron, odmieniałam słowo „doskonałość” przez wszystkie przypadki, odkrywając jego różne odcienie. Millicent to perfekcyjna żona, dbająca o rodzinę, realizująca się na gruncie zawodowym. Kobieta lubi ustalony porządek, zasady, które wprowadziła w rodzinie, mają być przestrzegane. Czego brakuje w tym obrazie ideału?...prawdziwych uczuć. Nawet, jeżeli się uśmiecha, przytula swoich bliskich, wyraźnie wyczuwa się coś lodowatego i odpychającego. Niby idealna żona, niby idealne małżeństwo, ale za tą nieskazitelną fasadą kryje się makabryczna historia, którą poznajemy z perspektywy męża. To on wcielając się w rolę niesłyszącego Tobiasa, namierza kobiety i nawiązuje z nimi relacje, by następnie „wystawić” je swojej doskonałej żonie. Millicent przetrzymuje kobiety, bestialsko je męczy i morduje. Czy „biedny mąż” próbujący zasłużyć na miłość i uwagę żony został tak zdominowany przez mistrzynię manipulacji? A może sama świadomość tego, co robi, jest dla niego makabryczną rozrywką? Odpowiedzi są bardzo nieprzewidywalne, ale ja nie dostrzegłam w nich jakiegokolwiek usprawiedliwienia. Autorka kreując postać męża Millicent, do końca nie podała jego prawdziwego imienia, raz pokazując go jako wspólnika, innym razem jako ofiarę. Z kolei kobieta jest wyłącznie wzorową żoną i morderczynią, psychopatką realizującą swoje chore potrzeby. Nie ma ona żadnych wyrzutów sumienia, jej popisowa powierzchowność skrywa bestialską twarz. Taka była od najmłodszych lat…Fabuła „Mojej doskonałej żony” na pewno odbiega od utartych schematów i to jest plus powieści. Być może czasami przyspieszyłabym tempo, ale fakt jest taki, że trudno było mi się oderwać. Niby nie dzieje się nic spektakularnego, przez większość powieści wiele jest w sferze domysłów, a i tak przyciąga niby magnes, dlatego w 100% polecam. Jak skończy się historia doskonałej żony i jej męża? Odpowiedzi znajdziecie na stronach tego mrocznego thrillera.
Sylwia