15/05/2026
Gdy cała Polska sercem była w Lipnicy… 50 lat od niezwykłych uroczystości z udziałem kardynała Wyszyńskiego i przyszłego papieża Jana Pawła II
16 maja 1976 roku Lipnica Murowana stała się miejscem wydarzenia, które na zawsze zapisało się w pamięci mieszkańców i pielgrzymów przybyłych z całej Polski. W otoczeniu kościoła św. Leonarda zgromadziło się blisko sto tysięcy wiernych, by wspólnie dziękować za beatyfikację bł. Marii Teresy Ledóchowskiej – córki tej ziemi, kobiety wielkiego serca i apostolskiego oddania.
Do Lipnicy przybyło 39 biskupów. Wśród nich znaleźli się dwaj wielcy pasterze Kościoła i narodu – Prymas Polski kardynał Stefan Wyszyński oraz metropolita krakowski kardynał Karol Wojtyła, przyszły papież Jan Paweł II. Sama ich obecność nadawała uroczystości wymiar niemal historyczny. W tamten majowy dzień Lipnica stała się symbolem wiary, jedności i duchowej siły polskiego Kościoła.
Uroczystościom przewodniczył arcybiskup Joseph Bernardin, przewodniczący Konferencji Episkopatu USA, co jeszcze bardziej podkreślało międzynarodową rangę tego niezwykłego wydarzenia.
Kardynał Karol Wojtyła wypowiedział wtedy słowa, które do dziś brzmią niezwykle poruszająco. Mówił o wyjątkowości lipnickiej parafii, podkreślając, że „zasłużyła sobie na szczególne wybranie u Pana”. Były to słowa głębokiego uznania dla miejsca, które wydało ludzi niezwykłych – świętych, bohaterów i świadków wiary.
Odczytał również telegram przesłany na tę uroczystość przez Ojca Świętego Pawła VI, który duchowo łączył się z uczestnikami modlitwy zgromadzonymi w rodzinnej miejscowości bł. Marii Teresy Ledóchowskiej.
„Ojciec Święty, pragnąc włączyć się w uroczystość ku czci Błogosławionej Marii Teresy Ledóchowskiej, w Jej miejscowości rodzinnej, bardzo serdecznie pozdrawia pasterzy i wiernych, którzy biorą w nich udział. Równocześnie zachęcając wszystkich do pełnego naśladowania Jej ducha gorliwości apostolskiej i zmysłu kościelnego, udziela swojego pasterskiego błogosławieństwa, by było ono bodźcem do pracy misyjnej i źródłem pomocy Wszechmogącego Boga…"
Uroczystości odbywały się w cieniu starego kościoła św. Leonarda – miejsca szczególnego nie tylko dla Lipnicy, ale i dla historii Polski. W jego podziemiu znajdują się groby rodziców bł. Marii Teresy, św. Urszuli, Włodzimierza - generała jezuitów i Ignacego - generała Wojska Polskiego i Armii Krajowej zamęczonego przez Niemców. To właśnie tam historia splata się z modlitwą, a pamięć o wielkich ludziach trwa pośród drewnianych ścian świątyni i starych lipnickich drzew.
Ołtarz udekorowano lipnickimi palmami – symbolem miejscowej tradycji i żywej wiary mieszkańców. Przed nim zasiadły siostry klawerianki przybyłe z różnych stron świata – z Afryki, Japonii i Libanu – a także przedstawicielki wielu zgromadzeń zakonnych. Wśród tłumu można było dostrzec delegacje w regionalnych strojach, górników w galowych mundurach, góralskie kapele i orkiestry, których muzyka nadawała uroczystości niezwykle podniosły charakter.
W homilii Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński mówił o Lipnicy z wielką czułością i wzruszeniem. Podkreślał piękno tej ziemi, ale przede wszystkim jej duchową urodzajność. Mówił, że Lipnica rodzi nie tylko chleb potrzebny do codziennego życia, lecz także ludzi świętych – zdolnych do heroicznej miłości, poświęcenia i służby drugiemu człowiekowi.
„Prawdziwie jesteśmy w krainie chleba” – mówił Prymas. – „Lipnica jest bowiem ziemią urodzajną. Rodzi chleb i rodzi świętych”.
Tamten dzień był czymś więcej niż tylko religijną uroczystością. Był wielkim świadectwem wiary narodu, spotkaniem ludzi różnych środowisk i pokoleń, chwilą duchowej jedności oraz dumy z polskiego dziedzictwa. Dla wielu uczestników pozostał jednym z najbardziej wzruszających wydarzeń życia – dniem, w którym mała Lipnica Murowana stała się miejscem naprawdę szczególnie wybranym.
…………..
Zapraszamy do dawnej Lipnicy -cz. VI