W obronie Polesia

W obronie Polesia Kampania na rzecz ochrony przyrody i zasobów wodnych zachodniego Polesia. Polesie, nie Powęgle. Woda ważniejsza niż węgiel, a Polesie ma inny pomysł na siebie.

Nie ma zgody na dalszy rozwój górnictwa węglowego na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim. NIE dla nowych kopalni węgla na Pojezierzu! Węgiel jako podstawowe paliwo odchodzi do przeszłości. Jego wydobywanie i spalanie jest deficytowe, destrukcyjne dla klimatu i zdrowia. Nowe kopalnie na Lubelszczyźnie nie tylko sztucznie podtrzymają nasze uzależnienie od węgla, ale przede wszystkim zagrożą unikalnej pr

zyrodzie i zasobom wodnym regionu. Tereny zagrożone przez plany wydobywcze to jeden z najcenniejszych przyrodniczo fragmentów Polski i Europy. Objęte są ochroną w prawie krajowym, europejskim oraz na mocy międzynarodowych konwencji jako Park Narodowy, ostoje Natura 2000, rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe i obiekt konwencji Ramsar. Obszar ten uznany został przez UNESCO za Międzynarodowy Rezerwat Biosfery "Polesie Zachodnie"

Najbardziej niepokojący projekt to kopalnia "Karolina", której budowa planowana jest przez australijską firmę Balamara w okolicach Hańska, w bezpośrednim sąsiedztwie Bagna Bubnów należącego do Poleskiego Parku Narodowego. Zaawansowane są też plany uruchomienia wydobycia węgla w okolicach Sosnowicy, po północnej i zachodniej stronie Parku. Nowe kopalnie to nie tylko miejsca pracy. To cios w turystyczny wizerunek regionu i zagrożenie dla małych lokalnych biznesów w tej dynamicznie rozwijającej się branży. To kolejne hałdy i kolejne tysiące ciężarówek rozwożących po regionie wydobywcze odpady. To również ogromne zużycie wody, która w najbliższych dekadach stanie się bogactwem o wiele cenniejszym niż węgiel. Występowanie setek rzadkich i zagrożonych gatunków roślin i zwierząt oraz podmokłych środowisk związane jest z delikatnymi stosunkami wodnymi. Budowa i eksploatacja kopalni grozi drastyczną ingerencją w zasoby wodne stanowiące podstawę zachowania podmokłych siedlisk Polesia. Uderzyłaby także w rolnictwo i turystykę regionu. Energetyka węglowa to przemysł schyłkowy, który – z uwagi na rosnącą rolę ochrony klimatu i dbałości o stan powietrza – nie ma przed sobą długich perspektyw. Nawet jeśli kopalnia przyniosłoby na pewien czas impuls ekonomiczny dla regionu, to środowiskowe i społeczne negatywne skutki byłyby bagażem, który obciąży następne pokolenia na okres znacznie dłuższy, niż trwać będzie wydobycie węgla. Wielu z tych skutków nie da się odwrócić. Powstanie nowych kopalni na kolejne dekady uzależniłoby od węgla gospodarkę regionu, a pośrednio i całego kraju. Zniweczyłoby perspektywy zrównoważonego rozwoju Pojezierza opartego na ekstensywnej turystyce i przyjaznym dla środowiska rolnictwie. Projekt kopalni "Karolina" już dziś budzi niepokój polskich i międzynarodowych gremiów przyrodniczych. Kraina żółwia błotnego, wodniczki i żurawia nie potrzebuje kolejnych hałd, zapadlisk i hydrologicznego leja depresyjnego. Podpisz petycję https://naszademokracja.pl/petitions/nie-dla-kopalni-wegla-w-sasiedztwie-poleskiego-parku-narodowego

Wesprzyj naszą kampanię finansowo https://zrzutka.pl/4uzwve
Przyłącz się do działań

Monitoring procesów decyzyjnych i procedur administracyjnych prowadzony jest przy współfinansowaniu Narodowego Instytutu Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018-2030

Poglądy wyrażone na stronie nie musza wyrażać stanowiska instytucji współfinansujących

Ważny aspekt ekonomiczny i społeczny dyskusji na temat przyszłości Lasów Sobiborskich.
03/06/2026

Ważny aspekt ekonomiczny i społeczny dyskusji na temat przyszłości Lasów Sobiborskich.

FIRMY LEŚNE GWARANCJĄ DOBROBYTU?
Gospodarka leśna przedstawiana jest często jako podstawa bytu lokalnych społeczności w Lasach Sobiborskich. To jednak raczej opis dawnej epoki. Aktualnie firmy leśne wciąż są sumarycznie istotnym pracodawcą, ale nie takim, który "ciągnie" lokalny rynek pracy i lokalną ekonomię a jego znaczenie raczej spada.
SKALA ZATRUDNIENIA
Firmy leśne pracujące dla Nadleśnictwa Sobibór, według własnych deklaracji, zatrudniają łącznie na stałe ok. 40 osób. Co najmniej drugie tyle robotników związanych jest z branżą okazjonalnie, sezonowo. Dla odniesienia: w miejscowościach bezpośrednio przylegających do planowanego parku narodowego mieszka niemal 4 tys. osób. W szerszym sąsiedztwie (gminy: Włodawa, Wola Uhruska, Hańsk,
Wyryki, Sawin i miasto Włodawa) mieszka ok. 32 tys. osób.
LIKWIDACJA MIEJSC PRACY
Według głosów przedsiębiorców oraz mieszkańców, w ostatnich latach nastąpiła znaczna mechanizacja prac, która zmniejszyła zapotrzebowanie na siłę roboczą. Dotyczy to zarówno osób pracujących przy ścince i wywózce, gdzie wprowadzono harvestery , jak i np. sadzenia, gdzie również wprowadzono efektywne maszyny. Z deklaracji przedsiębiorców wynika, że proces ten będzie kontynuowany, co wiąże się z dalszym ograniczeniem zatrudnienia.
RYZYKO UTRATY RYNKU
Prace leśne zlecane są w ogłaszanych co roku przetargach. Lokalne firmy, nawet zrzeszone w konsorcjum, nie maja gwarancji kontraktów na kolejne lata. Zjawisko przejmowania zleceń przez duże firmy zewnętrzne coraz bardziej wpływa na polski rynek leśny. Na dużą skalę dzieje się to w zachodniej Polsce.
W 2025 r. Lasy Państwowe odnotowały 360 mln zł oszczędności dzięki ofertom tańszym względem kosztorysów. Największe zaniżenia cen miały miejsce w RDLP Piła, Zielona Góra, Szczecin -oszczędności sięgały 15-20%. Tam przetargi wygrywają ponadlokalne firmy dysponujące własną baza maszynową, ew podzlecające mniej dochodowe prace lokalnym firmom.
10 największych w Polsce firm wykonujących usługi leśne ma razem ok. 10 proc. całego pozyskania drewna w Lasach Państwowych.
Decyzje dotyczące kierunków rozwoju gmin powinny uwzględniać tę niestabilność i trendy. Jednym z kierunków jest dywersyfikacja. Powstanie parku narodowego to potencjalny rynek prac z zakresu czynnej ochrony przyrody (usuwanie roślinności inwazyjnej, wykoszenia) oraz ekstensywnej gospodarki leśnej opartej w większym stopniu o prace ręczną.

O zasługach pokoleń leśników, nieprzepuszczalnego podłoża i skomplikowanej historii oraz o tym dlaczego właśnie dziś pot...
29/05/2026

O zasługach pokoleń leśników, nieprzepuszczalnego podłoża i skomplikowanej historii oraz o tym dlaczego właśnie dziś potrzebne są zmiany.

Jednym z argumentów wytaczanych przeciwko podwyższeniu rangi ochrony części Lasów Sobiborskich jest stwierdzenie, że przyrodnicze bogactwo tego obszaru zawdzięczamy pracy pokoleń leśników.
Niezależnie od tego ile w tym uogólnieniu jest prawdy, warto podkreślić kilka rzeczy:
1)
Propozycja powołania parku narodowego nie jest votum nieufności dla Lasów Państwowych. Jest docenieniem walorów miejsca i propozycją zmiany priorytetów. Zmiany, która nie jest możliwa w dotychczasowej formule. Jeśli Lasy mają być "samofinansujące się" (duże uproszczenie, patrz post z dn. 6.05.2026 ) - na pierwszym miejscu zawsze będzie funkcja produkcyjna.
2)
Ogromna część już istniejących parków narodowych również powstała na gruntach zarządzanych wcześniej przez Lasy Państwowe. Nikt na serio nie neguje dziś tamtych decyzji.
DZIEŁO LEŚNIKÓW CZY GEOLOGII I HISTORII?
3)
Lasy Sobiborskie na tle innych nadleśnictw Lubelszczyzny wyróżniają się niesamowicie pod kątem wartości przyrodniczych. "Praca pokoleń leśników" w okolicach Puław, Hrubieszowa czy Świdnika nie sprawiła, że tamtejsze lasy stały się jedną z najważniejszych ostoi żółwia błotnego, gadożera, rzadkich sów itd.
4)
Tym co sprawia, że jest to tak bogaty teren są mokradła, siedliska podmokłe i wilgotne zajmujące prawie połowę obszaru. Nie są one wynikiem "pracy pokoleń" tylko specyficznej budowy geologicznej.
5)
Leśnicy od ponad 70 lat obsadzali i hodowali lasy gospodarcze na gruntach, które wycofywano z rolnictwa. Były to głównie sosnowe monokultury, ale powstała w ten sposób rozległa "otulina" dla jezior o torfowisk. Połączenie tych czynników stworzyło doskonałe warunki dla wielu gatunków.
6)
Pierwszą przyczyną zalesień był drastyczny spadek zaludnienia po powojennych wysiedleniach ludności ukraińskiej. Sprowadzając rzecz do absurdu za ojca zalesień moglibyśmy uznać sowieckiego aparatczyka Nikitę Chruszczowa, który stał za tą decyzją.
7)
W latach 80., 90. i po 2000 z powodu słabej jakości gleb i spadku zaludnienia z uprawy wycofano i zalesiono kolejne tysiące hektarów.
8)
Przez dekady wielu leśników rozumiało potrzeby ochrony przyrody. Nadleśnictwo angażowało się w projekty ochrony gatunków, np żółwia błotnego czy małej retencji. Przyrodnicy i naukowcy z lubelskich i warszawskich uczelni, parki krajobrazowe, konserwatorzy przyrody a potem RDOŚ opierali się w swojej pracy na współdziałaniu z zarządcą.
9)
Z drugiej strony działania związane z gospodarką leśną, jak odprowadzanie wody siecią rowów również robiło swoje. To, co w latach 70. czy 80. nie miało może większego negatywnego znaczenia, w okresie dzisiejszych zmian klimatycznych i trwałej suszy wymaga nowego spojrzenia.
10)
W ostatniej dekadzie zmieniało się też mocno samo leśnictwo. Z jednej strony nowe trendy (dopasowanie nasadzeń do siedliska, docenianie naturalnych odnowień) w długoletniej perspektywie przyniosą pewnie efekty. Z drugiej mamy szerokie zastosowanie maszyn (harvestery), ograniczenie stosowania ochrony gatunkowej (w związku z "racjonalną gospodarką), w tym przeniesienie na inne pory roku, w tym okresy lęgowe, części prac wycinkowych dawniej prowadzonych głownie zimą. Dla niektórych gatunków utrudnieniem jest wprowadzenie grodzenia upraw siatką drucianą

Podsumowując:
Praca pokoleń leśników w wielu aspektach przyczyniła się do zachowania do dziś przyrodniczego bogactwa, jednak stwierdzenie, że "to wszystko mamy dzięki leśnikom" jest grubo, grubo naciągane. Propozycja zmian formuły zarządzania tym konkretnym fragmentem lasu jest zaś odpowiedzią na nowe potrzeby ochrony przyrody w skali kraju i świata.

23/05/2026

Dziś Światowy Dzień Żółwia.
Dla jedynego naszego żółwia Lasy Sobiborskie to niewątpliwie jedno z najważniejszych miejsc występowania. Przyjęło się uznawać tutejszą populację za najliczniejszą w Europie. Do przetrwania wymaga ochrony siedlisk, zarówno mokradeł jak i lęgowisk zarastających inwazyjną roślinnością. Wymaga też czynnej ochrony, zwłaszcza w czasie lęgów.
Znaczące sukcesy w ochronie żółwia, dzięki wielopoziomowej ochronie czynnej odnosi Poleski Park Narodowy. Być może tamtejsza populacja przerosła już liczebnie sobiborską.
Żółw błotny jako gatunek zagrożony chroniony jest przez polskie prawo od czasów II Rzeczpospolitej.

Dziś dzień przypominający o konieczności dbania o zagrożone bogactwo życia.
22/05/2026

Dziś dzień przypominający o konieczności dbania o zagrożone bogactwo życia.

22 maja obchodzimy, ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ Międzynarodowy Dzień Bioróżnorodności.

Jest to święto powołane w celu przypomnienia o skali zanikania bogactwa gatunków i środowisk. Dzień Różnorodności Biologicznej mówi nam o miejscu człowieka w "tkaninie życia", o naszej współzależności, o konieczności ograniczenia presji na obszary cenne przyrodniczo, pozostawienia przestrzeni dla zagrożonych form życia i troski o te, które potrzebują wsparcia by przetrwać.

„Każdego roku znikają tysiące gatunków roślin i zwierząt, których nie będziemy już mogli poznać, których nie będą już mogły zobaczyć nasze dzieci, a znikną na zawsze. Z tego powodu jesteśmy zobowiązani wobec naszych dzieci i wobec stworzenia"
papież Franciszek, encyklika "Laudato Si"

Globalny kryzys bioróżnorodności to bezprecedensowy spadek bogactwa życia na Ziemi. Szacuje się, że w ciągu ostatnich dekad populacje dzikich zwierząt skurczyły się o ponad dwie trzecie, a tysiące gatunków staje w obliczu wyginięcia. (gov.pl)

Spadek bioróżnorodności to nie tylko problem natury etycznej – zagraża on podstawom ludzkiego bytu. Destabilizacja ekosystemów uderza w rolnictwo, obniża żyzność gleb, ogranicza naturalne oczyszczanie wody i zagraża globalnym bezpieczeństwu żywnościowemu. (IUNG)

Na fotografii:
Mokradła, w tym torfowiska, są jednym z najbardziej różnorodnych biologicznie a jednocześnie najszybciej zanikających środowisk, siedliskiem wielu zagrożonych gatunków.
Okolice Stulna, fot. Mieczysław Kozioł

Ważne wyjaśnienie
19/05/2026

Ważne wyjaśnienie

PROPOZYCJA PARKU NIE OBEJMUJE TERENÓW ROLNYCH
Postulat objęcia części Lasów Sobiborskich parkiem narodowym spotyka się często z obawą o wpływ na rolnictwo. Pod koniec kwietnia stanowisko przyjęła nawet Izba Rolnicza. W stanowisku zgromadzenie LIR wyraziło m.in obawy o to, że utworzenie parku spowoduje na dużą skalę takie skutki jak
zakaz inwestycji budowlanych, ograniczenie możliwości dziedziczenia, osłabienie konkurencyjności gospodarstw rodzinnych...
Tymczasem jedyna publicznie zgłoszona i dyskutowana koncepcja nie obejmuje ŻADNYCH gruntów ornych. Jedyne użytkowane rolniczo grunty ujęte w tej wyjściowej propozycji to łącznie ok. 250 ha podmokłych, ekstensywnie użytkowanych, po części nieużytkowanych, łąk w okolicy Suchawy i Stulna. Również proponowany obszar otuliny nie wkracza szeroko na tereny rolne.
Proponowane granice nie obejmują terenów zabudowanych a głownie tereny leśne, na których niezależnie od parku nie ma możliwości lokalizacji "inwestycji budowlanych".
W jaki sposób park miałby zagrażać konkurencyjności gospodarstw rodzinnych?
W jaki sposób park miałby zakłócać dziedziczenie gospodarstw? Nie ma takiej możliwości prawnej nawet w przypadku gruntów w granicach parku, a tym bardziej poza jego granicami. Czym innym jest prawo pierwokupu, ale ono nie dotyczy gruntów poza parkiem czyli w przypadku omawianej propozycji nie znajduje zastosowania.

PRZECIWKO BLOKADZIE REZERWATÓW- WEŹ UDZIAŁ W KONSULTACJACHDo 16 maja (sobota) można wziąć udział w konsultacjach bardzo ...
15/05/2026

PRZECIWKO BLOKADZIE REZERWATÓW- WEŹ UDZIAŁ W KONSULTACJACH
Do 16 maja (sobota) można wziąć udział w konsultacjach bardzo niebezpiecznego projektu ustawy oddającej kompetencje w powoływaniu rezerwatów przyrody radom gmin.

Parę tygodni temu, razem zebraliśmy podpisy pod petycją do Marszałka Sejmu przeciwko „Lex Romowicz". Chodzi o projekt, który dałby gminom prawo weta wobec tworzenia rezerwatów przyrody. Przekazaliśmy Wasze podpisy.

Teraz politycy każdego z nas, oficjalnie, pytają o zdanie na temat projektu.
Do 16 maja trwają konsultacje społeczne Lex Romowicz na stronach Sejmu. To nie petycja – wymaga logowania przez Profil Zaufany lub bankowość internetową. Właśnie dlatego każdy głos waży więcej. To jeden z niewielu momentów, kiedy Twój głos ma bezpośrednie przełożenie na to, co dzieje się w parlamencie.

Jak wziąć udział krok po kroku?
Wejdź w link poniżej i zaloguj się https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=KONSULTOWANY_PROJEKT&NrProjektu=RPW/13032/2026

Pyt. 1 Odpowiedz, czy wypowiadasz się jako osoba prywatna czy organizacja
Pyt. 2 Zaznacz, czy ustawa jest potrzebna → Odp. 1 to zdecydowane nie.
Pyt. 3 Wskaż, czy akceptujesz zaproponowane rozwiązania → Odp. 1 to zdecydowane nie.
Pyt. 4 Daj znać, czy projekt dotyczy Cię bezpośrednio → Odp. 5 to zdecydowane tak.
Pyt. 5 to miejsce na Twój komentarz – najważniejszy punkt!

Możesz napisać własnymi słowami albo skorzystać z naszych argumentów:
Projekt oceniam negatywnie, ponieważ: zablokuje tworzenie rezerwatów – tak jak weto samorządowe w 2000 r. zablokowało powstawanie parków narodowych; zahamuje ochronę przyrody i doprowadzi do zniszczenia najcenniejszych przyrodniczo obszarów kraju; utrudni spełnienie zobowiązań unijnych (Strategia Bioróżnorodności, Prawo Odbudowy Przyrody); pozbawi państwo możliwości decydowania o własnej ziemi; zawiera wadę prawną – mechanizm wstrzymania weta gmin przez wojewodów jest niemożliwy do zastosowania w obecnym systemie prawnym. Problem, który projekt rzekomo rozwiązuje, w praktyce nie istnieje: RDOŚ już dziś konsultuje tworzenie rezerwatów z gminami i społecznościami lokalnymi.

Punkty 6-12 możesz zostawić bez odpowiedzi.

Dla Ciebie to 5 minut - dla polskiej przyrody sprawa o randze historycznej.

https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=KONSULTOWANY_PROJEKT&NrProjektu=RPW/13032/2026

Zaproszenie na kolejne debaty poświęcone propozycji Sobiborskiego Parku Narodowego i podsumowanie dotychczasowych spotka...
08/05/2026

Zaproszenie na kolejne debaty poświęcone propozycji Sobiborskiego Parku Narodowego i podsumowanie dotychczasowych spotkań.

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków zaprasza do udziału w spotkaniach w formule "Dialogi" poświęconych przyszłości Lasów Sobiborskich
10.05 (niedziela) 16.00-19.00 w Orchówku (świetlica)
11.05 (poniedziałek) 16.00-19.00 w Wyrykach (biblioteka)
.
Formuła "Dialogów" to rozmowa w kręgu ok. 10 osób z różnych środowisk. Jest też czas na głosy z publiczności. Dyskusję prowadzą zewnętrzne moderatorki.
Przed spotkaniem zachęcamy do zapoznania się z informatorem "Wiadomości Sobiborskie", w którym prezentujemy koncepcję parku, uzasadnienie przyrodnicze oraz analizy wielu kwestii społecznych i gospodarczych. Warto zaznaczyć, ze zaprezentowana tam koncepcja granic parku jest propozycją wyjściową
Link do materiału w komentarzu.
Dotychczas odbyły się podobne spotkania w Woli Uhruskiej i Hańsku. Atmosfera była na tyle gorąca, że trudno uznać je za sytuację sprzyjającą rzeczowej, merytorycznej debacie i wzajemnym wsłuchiwaniu się w argumenty. Przestrzeń dyskusji była mocno zdominowana przez środowiska łowieckie, związane z gospodarką leśną oraz polityczne. Same w sobie niezbyt liczne, ale zdeterminowane i posiadające wyraźnie zdefiniowany interes, dla którego propozycja powołania parku odbierana jest jako zagrożenie. Tego głosu sprzeciwu nie można nie odnotować. .........
Przebieg gminnych spotkań bardzo mocno odróżnia się od obserwacji podczas indywidualnych rozmów z mieszkankami i mieszkańcami kilkunastu miejscowości wokół projektowanego parku. W sumie są to dotychczas setki krótkich lub nawet godzinnych rozmów. Tam też mocno dominują obawy, ale innego rodzaju. Głosy są znacznie bardziej zniuansowane, zróżnicowane. Całkiem sporo jest osób wyrażających poparcie. Jest też bardzo duża grupa dopuszczająca rozmowę i analizę, uzależniająca akceptację lub odrzucenie projektu od konkretów - granic, dostępności, tego ile lasu zostanie poza parkiem itd. Zdecydowanie najliczniej deklarowaną obawą nie jest wcale wątek ekonomiczny czy obawa o miejsca pracy, ale kwesta dostępu do lasu, w tym możliwości zbioru grzybów i jagód. Duży jest też zasięg dezinformacji dotyczącej m.in rzekomego zakazu koszenia łąk, budowy domów czy zagrożeń dla prywatnej własności.
Spotkania publiczne, spotkania z poszczególnymi grupami interesu oraz rozmowy indywidualne z mieszkańcami nie są badaniem opinii publicznej, ale dostarczają wniosków do dalszej pracy nad propozycją parku.

06/05/2026

W dyskusjach na temat powołania Sobiborskiego Parku Narodowego, instytucja parku przeciwstawiana bywa istniejącemu Nadleśnictwu Sobibór: park jako obciążenie budżetu a nadleśnictwo jako dochodowy gospodarz, który łoży na budowę dróg i daje pracę.
Wymaga to wyjasnienia:
1) JAK BUDŻETÓWKA
Nadleśnictwo jest instytucją tak samo utrzymywaną ze środków publicznych jak park narodowy. Koszty parków (w skali kraju ok 1/3 budżetu parków) finansowane są z budżetu państwa. Lasy Państwowe pokrywają swoje koszty głownie ze sprzedaży państwowego (naszego wspólnego) drewna.
2) Nadleśnictwo nie ma swojego lasu ani swojego drewna. Zostało przez państwo wynajęte do zarządzania wspólnym majątkiem i pracownicy otrzymują za to wynagrodzenie (nota bene LP same ustalają swoje pensje - akurat ustaliły je sobie na poziomie nieosiągalnym dla sfery budżetowej...) Park narodowy też powstaje w celu zarządzania publicznym majątkiem, ale w mniejszym stopniu ma możliwość handlu nim.
3) "LASY DAJĄ?" - nadleśnictwa nie maj a swoich własnych pieniędzy, które z dobrego serca ofiarowują gminom czy innym instytucjom np na drogi. Dochody z gospodarki leśnej to środki de facto państwowe ("nasze współne") a mechanizm odpisów na Fundusz Leśny jest zapisany w ustawie - nie jest to żaden szczodry gest a zwykły obowiązek. A jesli chodzi o drogi to gospodarka leśna oznacza mocne wykorzystanie dróg publicznych ciężkimi pojazdami i udział w kosztach remontu jest czymś naturalnym.
4) ŻYWICIEL?
Jeśli mówimy, że budżet nadleśnictwa nakręca lokalną ekonomię to dokładnie to samo można powiedzieć o parku narodowym, który tak samo wydaje środki w dużej części zlecając okolicznym dostawcom dóbr i usług oraz zatrudniając pracowników. Dodatkowym czynnikiem jest subwencja ekologiczna zasilająca budżety samorządów. ...
Propozycja objęcia części terenu Nadleśnictwa granicami parku nie jest zamachem na Nadleśnictwo, nie jest votum nieufności dla dotychczasowego zarządcy. Jest odpowiedzią na potrzebę ochrony przyrody i propozycją zmiany metody zarządzania. Obie instytucje mogą z powodzeniem funkcjonować w sąsiedztwie i uzupełniać się, tak jak dzieje się to w dziesiątkach innych miejsc.
W tym celu należy tak określić granice parku, żeby Nadleśnictwo miało zasoby do dalszego funkcjonowania jako odrębna jednostka.

04/05/2026

NIKT TU NIE PRZYJEDZIE?
Podczas ostatnich debat w Hańsku i Woli Uhruskiej "specjaliści"od rynku turystycznego reprezentujący koła łowieckie i środowisko leśników autorytatywnie stwierdzali, że Lasy Sobiborskie nie mają potencjału turystycznego, nie są atrakcyjne i park nic tu nie zmieni.
Na zdjęciu: kamping Dziki Wschód w Macoszynie w majowy weekend zastawiony camperami i autami z różnych regionów Polski.
Jako dowód na brak perspektyw przedstawia się zanik działalności kilku tradycyjnych agroturystyk założonych w latach 90. Pomijając, że ich właściciele/ki są już w innym wieku niż 30 lat temu - model "pokoi" udistepnianych okazjonalnie dziś już po prostu nie działa. Obiekty z pomysłem i ofertą tymczasem działają dalej.
Wokół Poleskiego PN działa niemal 40 obiektów różnego standardu. O wpływie samej marki parku i jego infrastruktury wkrótce w oddzielnym poście.

Rozliczasz PIT ostatniego dnia? To już dziś!Jestem Krzysztof i często staję na głowie, żeby rozmaite działania Towarzyst...
30/04/2026

Rozliczasz PIT ostatniego dnia? To już dziś!
Jestem Krzysztof i często staję na głowie, żeby rozmaite działania Towarzystwa, na Polesiu, w Lublinie czy na Roztoczu były możliwe i możliwie skuteczne.
Twoje 1,5 procent podatku to drobne, ale ważne wsparcie, które pozwala nam działać dla przyrody i klimatu, dla miasta, dla pamięci i dziedzictwa.
Nr KRS 0000214186
W rubryce "cel szczegółowy" możesz wpisać swój ulubiony temat: np. "W obronie Polesia " "muzyka tradycyjna", "Cmentarze Pogranicza" rowery czy chomiki...

Adres

Głęboka 8a
Lublin
20-612

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy W obronie Polesia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do W obronie Polesia:

Udostępnij