Żuławskie Inspiracje

Żuławskie Inspiracje Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Żuławskie Inspiracje, Malbork.

Poniedziałek | Dzień 8 | Wrocław, Pokój BeyersdorfówPokazane na zdjęciach dekoracja pięknego wnętrza znajdowała się kied...
22/01/2024

Poniedziałek | Dzień 8 | Wrocław, Pokój Beyersdorfów

Pokazane na zdjęciach dekoracja pięknego wnętrza znajdowała się kiedyś w kamienicy przy Placu Solnym 18/19. Należała ona m.in. do wrocławskiego kupca Adriana Bögela, który około 1730 roku przyczynił się do pojawienia się w jej wnętrzu przepięknych fliz holenderskich. Zdobiły one ściany jednego z pomieszczeń aż do końca 1898 roku, kiedy to kolejni właściciele – rodzina Beyersdorfów – postanowili sprzedać kamienicę, a cały wystrój flizowego pokoju przekazać do Śląskiego Muzeum Rzemiosła Artystycznego i Starożytności we Wrocławiu.
Do muzeum trafiło wówczas około 2000 holenderskich płytek oraz obrazy, które dziś tworzą całość ekspozycji, prezentowanej w Muzeum Historycznym Miasta Wrocławia, znanej jako "Pokój Beyersdorfów". Na ścianach można zobaczyć prawie 280 powtarzających się motywów, głównie scen rodzajowych, biblijnych, pasterskich i pejzaży. Większość płytek ma przedstawienia wpisane w medalion i ornamenty narożnikowe w typie wolej główki. Wszystkie płytki są malowane tlenkiem kobaltu.

Pokój Beyersdorfów zajmuje niewielką powierzchnię i znajduje się na samym końcu trasy zwiedzania, jeśli więc chcielibyście zajrzeć do muzeum tylko dla niego, najlepiej zapytać w kasie jak tam dotrzeć 😉
Kamienica przy Placu Solnym 18/19, choć bez fliz, stoi nadal na swoim miejscu i dziś wykorzystywana jest jako przestrzeń mieszkalna, biurowa i usługowa.

Niedziela | Dzień 7 | MalborkOlicowanie umywalni przy refektarzu konwentu w malborskim zamku jest jednym z najbardziej z...
21/01/2024

Niedziela | Dzień 7 | Malbork

Olicowanie umywalni przy refektarzu konwentu w malborskim zamku jest jednym z najbardziej złożonych, zarówno pod względem konstrukcji, jak i różnorodności płytek, które wykorzystano do jego realizacji. Składa się ono z ponad 600 fliz wykonanych w przedziale czasowym od I połowy XVII do II połowy XVIII wieku w różnych warsztatach holenderskich.

Płytki ceramiczne w umywalni pojawiły się w 1894 roku. W związku ze zbliżającą się wizytą cesarza Wilhelma II, której główna część miała się odbyć w refektarzu konwentu, Konrad Steinbrecht zdecydował, by wnękę z lawaterzem i dwie przylegające do niej ściany pokryć holenderskimi flizami. Biało-niebieskie kafelki położono na bardzo złożonej architektonicznie powierzchni, zachowując jednak pewien sens ich ułożenia. Mimo różnorodności przedstawionych na nich scen, podzielono je tematycznie – na ścianę po lewej stronie umywalni trafiły w większości flizy z
motywami biblijnymi ze Starego Testamentu, a na ścianę po prawej – flizy z przedstawieniami z Nowego Testamentu, poprzeplatane gdzieniegdzie kafelkami z motywami marynistycznymi i pasterskimi. We wnęce tuż nad kamienną misą ułożono, odznaczającą się na tle pozostałych płytek, kompozycję z fliz pejzażowych, z przedstawieniami wpisanymi w podwójną ośmioboczną ramę.

Umiejscowienie olicowania oraz wyjątkowo mocna zaprawa wiążąca flizy ze ścianą pozwoliły im przetrwać II wojnę światową bez większego uszczerbku. Umywalnia znajduje się na trasie turystycznej, można ją więc obejrzeć bardzo dokładnie podczas zwiedzania zamkowego wnętrza.

Sobota | dzień 6 | Pałac Nowy w OstromeckuBudowę pałacu rozpoczęto w latach trzydziestych XIX wieku na zlecenie Marcina ...
20/01/2024

Sobota | dzień 6 | Pałac Nowy w Ostromecku

Budowę pałacu rozpoczęto w latach trzydziestych XIX wieku na zlecenie Marcina Schoenborna. Inwestycję, kontynuowaną przez jego syna Gottlieba, ukończono w 1848 roku. W wyniku małżeństwa córki inwestora, Marty, z Albrechtem Alvenslebenem, ostromecki majątek stał się wspólną własnością rodziny Schoenborn-Alvensleben i pozostawał pod jej pieczą do 1943 roku.
Dwa lata przed zakończeniem II wojny światowej posiadłość została zajęta przez III Rzeszę. Wraz z końcem działań wojennych Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku stał się własnością skarbu państwa, a 1 marca 1947 roku utworzono w nim Państwowy Zakład Wychowawczy dla Głuchoniemych. Działał on w tym miejscu nieprzerwanie przez 43 lata. W latach dziewięćdziesiątych Pałac Nowy wraz z całym Zespołem Pałacowo-Parkowym został przejęty przez miasto i w 2008 roku przeznaczony na potrzeby działalności kulturalnej pod pieczą Miejskiego Centrum Kultury w Bydgoszczy.
W Pałacu Nowym aktualnie prowadzone są hotel i restauracja.

Kominek dekorowany flizami holenderskimi znajduje się w holu budynku. Jego powstanie datuje się na koniec XIX wieku. W opracowaniach dotyczących wnętrza Pałacu Nowego nie ma niestety informacji o przeszłości płytek. Miejscowy badacz historii, Jerzy Świetlik, zakłada, że flizy mogą pochodzić z wnętrza nieistniejącego ratusza, co w pewnym stopniu mogłoby potwierdzać jednorodność kafli w okładzinie pałacowego kominka.
Kominek zdobiony jest 98 płytkami, z czego 74 to oryginalne wyroby manufaktur z Harlingen, wytworzone około 1680–1690 roku. Są to flizy o tematyce pasterskiej, z ornamentem narożnikowym typu pająk. Dwie płytki pochodzą z Amsterdamu i Utrechtu. Nie wiadomo, jakie zdobienia znajdowały się w miejscu 22 obecnie brakujących. Ubytki w olicowaniu odnotowywano już w czasach funkcjonowania w obiekcie zakładu dla głuchoniemych.
W tym czasie kominek był również wielokrotnie zamalowywany farbą olejną. Dopiero prowadzony od 1999 roku remont budynku przywrócił wnętrzu dawną świetność. Flizy oczyszczono z nawarstwionej farby, poddano konserwacji, wzmocniono zaprawę, a w miejsce ubytków wstawiono
współczesne kopie, wykonane na fabrycznych, gotowych, docinanych kaflach, malowane „na zimno” farbą do ceramiki.
Pokryte werniksem, który z czasem mocno pożółkł, odznaczają się na tle pozostałych, oryginalnych płytek.

Flizom można się swobodnie przyglądać, ponieważ kominek znajduje się nieopodal recepcji hotelowej i przed wejściem do restauracji, w miejscu ogólnodostępnym.
Polecam zawitać do pałacu wiosną lub latem i przy okazji skorzystać z mnóstwa atrakcji, które czekają tam na gości.

Piątek | Dzień 5 | Kraków, Sala Fontany W kamienicy "Pod Gruszką" przy ul. Szczepańskiej 1, w której mieści się wspomnia...
19/01/2024

Piątek | Dzień 5 | Kraków, Sala Fontany


W kamienicy "Pod Gruszką" przy ul. Szczepańskiej 1, w której mieści się wspomniana sala, flizy pojawiły się w niej pod koniec XVII w., w tym samym czasie co przepiękne sztukaterie, które do dziś zdobią jej wnętrze.
Olicowanie składa się z ponad tysiąca płytek, z których aż 944 to namalowane w manufakturach w Harlingen przedstawienia pasterskie. 70 kolejnych to amsterdamskie flizy pejzażowe i rodzajowe. Wszystkie mają ornamenty narożnikowe w typie pająka.
Sala Fontany jest uważana za jedno z najpiękniejszych wnętrz mieszczańskich w Krakowie.

Miejsce to nie jest otwarte na co dzień, ale dzieje się tam wiele wydarzeń kulturalnych, podczas których bez problemu można wejść do środka i przy okazji przyjrzeć się pięknym flizom.
Sala Fontany jest zarządzana przez Bibliotekę Kraków i mieści się w niej Klub Dziennikarzy „Pod Gruszką".

Czwartek | dzień 4 |  Willa Dyrektora Browaru GdańskiegoBudynek, zaprojektowany w nurcie historyzmu z elementami neoklas...
18/01/2024

Czwartek | dzień 4 | Willa Dyrektora Browaru Gdańskiego

Budynek, zaprojektowany w nurcie historyzmu z elementami neoklasycznymi, wzniesiono w latach 1919- 1920, z myślą o stworzeniu tu siedziby dyrektora prężnie rozwijającego się browaru.
W czasie wojny budynek nie uległ zniszczeniu - działania wojenne w dużej mierze ominęły zabudowania browarne. Większe zmiany przyniosły dopiero lata pięćdziesiąte, gdy główne piętro i poddasze zamieniono na mieszkania dla pracowników, szczęśliwie pozostawiając parter bez większych zmian w zabudowie. Dziś budynek pełni funkcje hotelowe.

Kominek olicowany flizami znajduje się w głównym holu na parterze, przy recepcji. Główna bryła kominka wykonana jest z kamienia. Po obu stronach paleniska ustawiono dekorowane konsole, na których opiera się nadproże zdobione motywem wolich oczek i szlachecką koroną rangową, umieszczoną nad tarczą herbową. Dodatkowo otwór paleniska otoczono okładziną z 48 holenderskich fliz pochodzących z XVII i XVIII wieku.
W przewadze znajdują się płytki z motywem pejzaży, wykonane m.in. w Amsterdamie
i Utrechcie. Część widoków przedstawiono w podwójnym medalionie z ornamentem narożnikowym w typie pająka, część namalowano w otwartej przestrzeni z takim
samym ornamentem, lub zbliżoną do pająka pszczółką. Najstarsze płytki w tym
zestawieniu to malutkie pejzaże - klein landschap - z około 1680 roku.
Na kolejnych, w połączeniu z pejzażem w tle, przedstawiono pasterzy, myśliwych i rybaków. Takich płytek znajdziemy w okładzinie 7, w tym sześć z ornamentem narożnikowym w typie pająka, jedną bez dekoracji narożnikowej. Cztery postaci wpisane są dodatkowo w podwójny medalion.
Niezwykle ciekawe są pochodzące z końca XVII wieku flizy marynistyczne
z przedstawieniami łodzi i żaglówek, płytki przedstawiające zabawy
dziecięce, zwierzęta oraz rzadko spotykane powozy zaprzężone w konie.
Uwagę przykuwają także cztery różne wiatraki. Na dwóch pierwszych płytkach dumnie prężą się murowane holendry - jeden wpisany w podwójny medalion z ornamentem narożnikowym
w typie pająka i drugi bez dodatkowych dekoracji. Na trzeciej prezentuje się drewniany paltrak w towarzystwie rybaków i trzech żaglówek, otoczony podwójnym medalionem, z narożnikami w typie pająka. Czwartą flizę zdobi śliczny koźlak
z szuwarowo-wodnym pejzażem i "pszczółkami" w narożnikach.
Wśród 48 płytek znaleźć można także jedną flizę z owadem – motylem nad wodnym kwiatem, a także jedną flizę biblijną przedstawiającą przypowieść o wdowim groszu.
Dwie najstarsze płytki z olicowania kominka to flizy o tematyce mitologicznej, niezwykle rzadko spotykane w ocalałych olicowaniach. Pierwsza z nich przedstawia kupidyna – boga miłości Amora, pokazanego w locie, trzymającego łuk i strzałę. Druga przedstawia kupidyna płynącego na rybie.

środa | dzień 3 | KrzyżowiceKolejne miejsce, do którego warto zajrzeć, to przepiękny budynek dawnego pałacu, który do 19...
17/01/2024

środa | dzień 3 | Krzyżowice

Kolejne miejsce, do którego warto zajrzeć, to przepiękny budynek dawnego pałacu, który do 1945 roku należał do rodziny Eulenburgów.
Dziś jest to budynek szkolny, mieści się w nim zespół szkół połączony z internatem.
Już po przekroczeniu progu, na miłośników holenderskich błękitów czeka prawdziwa uczta.
Niewielki hol wyłożony jest niemal w całości biało-niebieskimi osiemnastowiecznymi flizami. Dalej jest tylko lepiej, ponieważ skręcając wprost z holu na lewo, do sali uczniowskiej, można wpaść w jeszcze większy zachwyt - ściany i kominek - a do tego nawiązująca treścią stiukowa dekoracja sufitu. Bajka.
Wszystkie flizy są malowane kobaltem. Znajdziemy na nich głównie sceny pejzażowe i pasterskie, ukryte skrzętnie przy podłodze sceny biblijne, rozhasane na płytkach zwierzaki, owady, ryby i bukiety kwiatów.
Polecam uwadze niepozorne płytki, które wyglądają niczym kadr z kreskówki. Choć malarz ewidentnie nie przyłożył się do stworzenia z nich dzieła sztuki, swoją lekką kreską i dosyć naiwną grafiką zdecydowanie wyróżniają się na tle innych.

Wtorek | Miejsce 2 | Gabinet farfurowy w Pałacu w Wilanowie. Miejsce to jest pod wieloma względami wyjątkowe. Dekoracja ...
16/01/2024

Wtorek | Miejsce 2 | Gabinet farfurowy w Pałacu w Wilanowie.

Miejsce to jest pod wieloma względami wyjątkowe. Dekoracja z płytek fajansowych powstała najprawdopodobniej pod koniec XVII wieku, jest więc najstarszą i jedną z najlepiej zachowanych okładzin w Polsce. Ponadto wyróżniają ją oryginalne złocenia, które w takiej postaci nie występują w żadnym innym wnętrzu.

Olicowanie składa się z ponad 120 paneli flizowych, na których namalowano bogato zdobione wazony z kwiatami. Każdy panel składa się z dwunastu płytek malowanych kobaltem i dodatkowo złoconych.
Płytki te powstały w Manufakturze Jana van Oorta w Amsterdamie. Złocenia dodano później, już po położeniu płytek na ścianę.
Pomiędzy panelami ułożono także pojedyncze flizy m.in. z przedstawieniami biblijnymi, pasterskimi, scenami miłosnymi i potworami morskimi.

Biało-niebieskie ściany gabinetu zdobi łącznie ponad 2000 płytek, zwanych dawniej farfurkami - od których pochodzi jego nazwa.

Od niedawna miejsce to jest ponownie udostępnione do zwiedzania. Warto wybrać się do Wilanowa w pogodny dzień, kiedy wnętrze rozświetlone jest promieniami słońca.

Z okazji dziesiątych urodzin profilu, przez 10 kolejnych dni, przypomnę Państwu 10 miejsc w Polsce, które warto odwiedzi...
15/01/2024

Z okazji dziesiątych urodzin profilu, przez 10 kolejnych dni, przypomnę Państwu 10 miejsc w Polsce, które warto odwiedzić, by popatrzeć na piękne holenderskie flizy.


Poniedziałek | Miejsce 1 | Pałac Pakoszów

Pałac Pakoszów wybudowano w 1725 roku dla Johanna Martina Gottfrieda, patrycjusza posiadającego godność burmistrza i jednego z poważniejszych "kupców Królewskich" w Jeleniej Górze. Drogą mariażu budynek przeszedł w ręce Hessów, którzy zarządzali nim do końca XIX wieku. Następnie drogą dziedziczenia stał się własnością rodziny Dreves, która podobnie jak poprzedni właściciele, pieczołowicie dbała o niego aż do zakończenia działań wojennych.
Od 1945 roku pałac przez długi czas nie miał stałego zarządcy. W 2005 roku został zakupiony przez prywatnych inwestorów, przeszedł gruntowny remont i odzyskał dawny blask.
Do pałacu przylega niewielka dobudówka, tzw. "mały pawilon", który przed remontem połączony był z główną bryłą budynku jedynie drewnianym łącznikiem. Dziś oba budynki łączy murowany korytarz. Właśnie w "małym pawilonie" znajduje się pomieszczenie olicowane holenderskimi flizami pejzażowymi i biblijnymi. Są to flizy z początku drugiej połowy XVIII wieku, wytworzone w manufakturach w Amsterdamie.
Flizy są ułożone na ścianach w dosyć nietypowy sposób. Poprzez przesunięcie w każdym rzędzie, zatracono pierwotną funkcję ornamentów narożnikowych, które stykając się ze sobą powinny tworzyć składający się z czterech części dodatkowy element ozdobny. W tym przypadku narożniki fliz nie stykają się ze sobą. Poza kilkoma przypadkami, zdecydowana większość fliz zdobiona jest ornamentem narożnikowym typu wola główka, (ossenkop). Pośród kilkuset takich znaleźć można jednak wyjątki z ornamentem typu goździk, (anjer).

Dziś pałac pełni funkcję ekskluzywnego hotelu i SPA. "Sala kafelkowa", jak nazywają ją właściciele, jest udostępniania gościom do zwiedzania.

Dziś mija dokładnie 10 lat od kiedy powstały Żuławskie Inspiracje.Kto jeszcze pamięta, od czego się zaczęło? Pierwsze po...
11/01/2024

Dziś mija dokładnie 10 lat od kiedy powstały Żuławskie Inspiracje.
Kto jeszcze pamięta, od czego się zaczęło?

Pierwsze posty, którymi się tu z wami dzieliłam, to moje flizowe biżuteryjne drobiazgi - wiatraczki, wierzby, domki i pasterki zamknięte pod szkiełkiem w stalowej bazie. Dziś pozostało mi z tego miłe wspomnienie.

Chwilę później zaczęły się poszukiwania i wypieki na twarzy, kiedy udawało się znaleźć nowe, nieznane dotąd flizowe miejsce w Polsce.
Nie było łatwo. Kłód, rzucanych wówczas pod nogi, się nie zapomina, ale na szczęście każda przeszkoda tylko mnie napędzała, nie hamowała. I na szczęście tych dobrych wspomnień mam o wiele więcej niż tych złych.

Te dziesięć długich lat to dziesiątki spotkań ze wspaniałymi ludźmi, to dziesiątki odwiedzonych domów, setki przejrzanych dokumentów, tysiące obejrzanych zdjęć.
To także prawie dwa tysiące obserwatorów, Was wszystkich, którzy czytacie nowe posty, komentujecie, udostępniacie i lubicie.

Te dziesięć lat to 8 wizyt w Holandii, które upłynęły na warsztatach,
podczas których mogłam się uczyć malowania płytek i talerzy kobaltem od najlepszych. To wizyty w holenderskich muzeach pełnych fliz i malutkich stareńkich domkach, gdzie flizy zupełnie naturalnie są na ścianach od setek lat.

Te dziesięć lat to także stypendium Marszałka województwa pomorskiego, stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa , tytuł Ambasadorki Kultury Pomorza, dwie autorskie wystawy i co najważniejsze - "dziecko" w postaci pierwszej polskiej strony internetowej o flizach www.flizywpolsce.pl
Ostatni rok z tej pięknej dziesiątki przyniósł sporo nowych odkryć, które jeszcze dojrzewają w szufladzie, ale mam nadzieję, że w tym roku będą gotowe, by pokazać je światu.

Za te piękne dziesięć lat chciałabym bardzo Państwu podziękować. Chciałabym też skierować kilka specjalnych podziękowań do osób, które w tym moim flizowym szaleństwie bardzo mnie przez te lata wspierały.
Bernard - pamięta każdy kąt w domach, których od lat już nie ma i opowiada o tych kątach tak, że można zamknąć oczy i zobaczyć. Dziękuję Benku i czekam ciągle na odnalezienie zagubionych negatywów ;)
Mariusz i Kasia - dzięki Wam mogłam zostawić kawałek swojego serca na flizowej ścianie waszego domu. Dziękuję, że zawsze było u Was miło.
Piotr - dziękuję za dobry czas, cenne wskazówki, przegadane godziny i książki z flizowymi dedykacjami.
Kasi mojej dziękuję za towarzystwo w ekstremalnych podróżach, wędrówkach po ruinach i wszystkich dziwnych miejscach, do których szła za mną jak w dym, choć zdrowy rozsądek nierzadko podpowiadał inaczej ;) .
Pani Agnieszce za wielokrotne umożliwienie pracy w domu z flizową ścianą - dziękuję, że zawsze ma Pani czas.
Elżbieta - za flizy pod parapetem dziękuję! Za te kilka małych kawałeczków z tak dużą historią!
Bogdan - dziękuję za najpiękniejszy prezent urodzinowy! Za moje 10 minut samotnie w Gabinecie Farfurowym w Pałacu w Wilanowie, gdzie nie udało mi się wejść przez kilka lat. Dziękuję, że mogłam w nim pobyć sama, poprzyglądać się, podotykać tych pięknych biało-niebiesko-złotych ścian.

I światu dziękuję za wszystkie szalone osoby, które spotkałam na swojej flizowej ścieżce. Za wszystkich, którzy są ciekawi, chcą wiedzieć i umieć.
W ciągu kilku ostatnich lat w moich flizowych warsztatach wzięło udział prawie 200 osób. Dla części z nich nie była to jednorazowa przygoda, ale początek pasji, która trwa do dziś. To wielkie szczęście dla mnie, że kolejni fajni ludzie czują jak ja tego kobaltowego ducha przeszłości.

Mam nadzieję, że za kolejne dziesięć lat na tym profilu będzie co najmniej dwa razy tyle postów i że wciąż czekają do odkrycia nowe miejsca, do których niebawem dotrę.

Jeszcze raz wielkie DZIĘKUJĘ dla Was. Za to że jesteście :)

Zapraszam miłośników kobaltowych płytek na warsztaty malowania fliz i talerza na wzór holenderski.Warsztaty odbędą się w...
08/01/2024

Zapraszam miłośników kobaltowych płytek na warsztaty malowania fliz i talerza na wzór holenderski.
Warsztaty odbędą się w Malborku.
Zostały dwa wolne miejsca na lutowy termin :)

A poniżej słów kilka o warsztatach:

"Kobalt pozwala zamieniać świat w opowieści" - tak pisał w Białym Szlaku Edmund de Waal. I dokładnie o tym są moje warsztaty.
Zapraszam Was w fascynującą podróż kobaltowym szlakiem!
Podczas pierwszego dnia naszego spotkania nauczycie się malować flizy dawną holenderską techniką. Samodzielnie wykonacie szablony, zrobicie przepróchę i pomalujecie 4 płytki, dodając do tego metodę rezerważu i nakrapiania.
Drugiego dnia poznacie technikę współczesną, którą w praktyce przećwiczycie na dużym biskwitowym talerzu. Krok po kroku nauczycie się projektować wzór na talerz, następnie przeniesiecie go na biskwit i pomalujecie farbami tlenkowymi.
W warsztatach mogą wziąć udział wszyscy chętni - nie trzeba mieć ceramicznego doświadczenia ani wcześniejszego przygotowania. Wszystkiego nauczycie się podczas zajęć.
Dwudniowe warsztaty to łącznie 11 godzin pracy.
Podczas zajęć będzie czekać na Was kawa, herbata i przekąski.
Zapewniamy wszystkie niezbędne materiały i narzędzia do pracy.
Koszt warsztatów to 890 zł.
Ale uwaga uwaga 🙂
Jeśli zarezerwujecie miejsce na warsztatach do 10 stycznia i potwierdzicie udział zadatkiem, to cena będzie niższa o 100 zł, czyli 790 zł.
Szczegóły dotyczące rezerwacji wysyłam w mejlu po przesłaniu chęci udziału w warsztatach.

Zapraszam do kontaktu:
[email protected]

Do zobaczenia w Malborku!

A jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, zajrzyjcie do wcześniejszych wpisów na:
FB i IG Ceramika Malborska

Dziś będzie lokowanie produktu - mojego, własnego ;) Pomyślałam sobie, że może ktoś z Was chciałby stworzyć sobie dzieło...
11/06/2023

Dziś będzie lokowanie produktu - mojego, własnego ;)
Pomyślałam sobie, że może ktoś z Was chciałby stworzyć sobie dzieło?
Mam dwa wolne miejsca w najbliższy weekend 17-18.06., więc...
Zapraszam na dwudniowe warsztaty malowania ceramiki, podczas których będzie można samodzielnie wykonać flizy holenderskie i fajansowy talerz.
Podczas pierwszego dnia naszego spotkania nauczycie się malować flizy dawną holenderską techniką. Samodzielnie wykonacie szablony, zrobicie przepróchę i pomalujecie minimum 3 płytki, kobaltowa, manganowa i nakrapiana.
Drugiego dnia poznacie technikę współczesną, którą w praktyce przećwiczycie na dużym biskwitowym talerzu. Krok po kroku nauczycie się projektować wzór na talerz, następnie przeniesiecie go na biskwit i pomalujecie farbami fajansowymi.
W warsztatach mogą wziąć udział wszyscy chętni - nie trzeba mieć ceramicznego doświadczenia ani wcześniejszego przygotowania. Wszystkiego nauczycie się podczas zajęć.
Dwudniowe warsztaty to łącznie 11 godzin pracy.
Można zdecydować się tylko na jeden dzień - sobotę z malowaniem fliz.

Zapewniamy wszystkie niezbędne materiały i narzędzia do pracy oraz przerwy kawowe.
Koszt warsztatów dwudniowych to 750 zł.
Koszt warsztatów jednodniowych (flizy) to 400 zł.
Szczegóły dotyczące rezerwacji wysyłam w mejlu po przesłaniu chęci udziału w warsztatach.
Zapraszam do kontaktu:
[email protected]

Warsztaty odbywają się w Malborku.

W razie pytań piszcie śmiało!

A jeśli chcecie zobaczyć, jak wyglądały poprzednie edycje warsztatów, zajrzyjcie do wcześniejszych wpisów na FB i IG na profil Ceramika Malborska.

23/12/2022

Płytka nawiązująca do okazji, choć nie pochodzi z polskiego olicowania. To małe dzieło sztuki znajduje się w Huis Van Meerten w Delft.
Fliza malowana kobaltem, przedstawienie ujęte w podwójnym medalionie, ornament narożnikowy w typie goździka.

Życzę Państwu spokojnych i leniwych świąt.

Adres

Malbork
82-200

Telefon

510916775

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Żuławskie Inspiracje umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Żuławskie Inspiracje:

Udostępnij