17/06/2026
W związku z pytaniami Mieszkańców o moją ocenę tego co się dzieje wokół szpitala przedstawiam poniżej mój punkt widzenia. Podkreślam, że sama idea współpracy pomiędzy szpitalem powiatowym a szpitalem uniwersyteckim co do zasady nie musi być rozwiązaniem niekorzystnym, jednak gdyby taka była odpowiednio przygotowana, a tak w moim przekonaniu nie jest. Konsolidacja mogłaby przynieść pozytywne efekty, gdyby jednak to szpital mielecki pozostał miejscem podejmowania kluczowych decyzji dotyczących funkcjonowania placówki, a struktura nadrzędna służyłaby przede wszystkim jego wsparciu, rozwojowi i wzmacnianiu. W proponowanym modelu, z tego co się orientuję, sytuacja jest jednak odwrotna — centrum decyzyjne zostanie przeniesione poza powiat, a nasz szpital stanie się elementem większej struktury zarządzanej z innego miasta. Takie rozwiązanie oznacza faktyczne ograniczenie wpływu powiatu na funkcjonowanie placówki. Samorząd, który jest najbliżej mieszkańców i najlepiej zna lokalne potrzeby zdrowotne, utraci możliwość bezpośredniego kształtowania polityki szpitala, określania jego kierunków rozwoju czy reagowania na oczekiwania społeczności lokalnej. Szczególnie istotne jest to, że zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym ochrona zdrowia należy do zadań publicznych powiatu. Powiat pozostanie więc odpowiedzialny za zapewnienie mieszkańcom właściwego poziomu zabezpieczenia zdrowotnego, jednak w wyniku konsolidacji może zostać pozbawiony realnych narzędzi pozwalających na wykonywanie tego zadania. Powstanie sytuacja, w której odpowiedzialność za potrzeby mieszkańców pozostanie lokalnie, natomiast decyzje dotyczące funkcjonowania szpitala będą zapadały poza powiatem. Taki model prowadzi do niebezpiecznego rozdzielenia odpowiedzialności i kompetencji. Mieszkańcy będą nadal oczekiwać od władz powiatu działań w zakresie ochrony zdrowia, jednak powiat nie będzie miał rzeczywistego wpływu na najważniejsze decyzje dotyczące placówki. W praktyce oznacza to osłabienie samorządowej kontroli nad jednym z najważniejszych elementów lokalnej infrastruktury publicznej. Zwracam uwagę w tym miejscu, nawiasem zresztą mówiąc, że miasto Mielec, też w pewnym okresie nieroztropnie oddało ważne podmioty natury infrastrukturalnej w zarząd zewnętrzny (tutaj akurat była to ograniczona prywatyzacja) i były to strategicznie błędne decyzje, z czym dzisiaj musimy się niestety mierzyć. Na przykład elektrociepłownia, nigdy w mojej ocenie nie powinna zostać sprywatyzowana. Istnieje zatem ryzyko, że decyzje zarządcze podejmowane z perspektywy dużego ośrodka uniwersyteckiego będą koncentrowały się przede wszystkim na potrzebach całej połączonej struktury, a nie na specyfice lokalnej społeczności. Priorytety mogą zostać określone według kryteriów związanych z funkcjonowaniem dużego szpitala klinicznego, działalnością naukową, dydaktyką oraz centralizacją świadczeń, podczas gdy potrzeby mieszkańców powiatu mogą zejść na dalszy plan. Szpital powiatowy przez lata pełnił nie tylko funkcję medyczną, ale również społeczną i gospodarczą. Jest miejscem zatrudnienia, elementem bezpieczeństwa mieszkańców oraz instytucją związaną z lokalną wspólnotą. Przeniesienie decyzji zarządczych do innego miasta może prowadzić do stopniowego osłabiania tej lokalnej funkcji poprzez ograniczanie inwestycji, zmianę profilu działalności, zmniejszenie znaczenia części oddziałów lub podporządkowanie ich interesom większego podmiotu. Dlatego przedmiotem mojego sprzeciwu nie jest sama idea współpracy z ośrodkiem uniwersyteckim, lecz przyjęty model organizacyjny, w którym powiat traci faktyczną możliwość decydowania o szpitalu, a jednocześnie pozostaje podmiotem, który mieszkańcy rozliczają za stan lokalnej ochrony zdrowia.