10/03/2026
Szanowni Mieszkańcy Mrągowa!!!
Chciałbym podzielić się z państwem pewnymi swoimi przemyśleniami i wnioskami, po prawie dwuletniej mojej kadencji jako Radny Rady Miejskiej w Mrągowie.
Wynik wyborów który dał nam nietypowy układ Rady oraz Samorządu, który stworzył obsadzenie funkcji Radnych oraz Burmistrza z tego samego Komitetu Wyborczego.
Można by powiedzieć, (czego innego można sobie życzyć?). Ale biorąc pod uwagę opinie rzeczoznawców, którzy mając doświadczenie, dokonujących oceny takiego układu między Radnymi a Burmistrzem, twierdzą że to dobrze ale też i źle.
Dobrze, że można szybciej realizować zaplanowane wspólnie, zadania i to zarówno bieżące czy zadania inwestycyjne.
Źle, że nie mając opozycji wśród radnych, brak jest spojrzenia na pojawiające się problemy z innego punktu widzenia, można czasem przy braku krytycznej oceny działalności w mieście, popełnić nieoczekiwane błędy, które mieszkańcom mogą się nie podobać.
Praca Radnego jest przedłużeniem kompetencji mieszkańców, to my jako przedstawiciele mieszkańców mamy w obowiązku realizować Państwa życzenia, przemyślenia, jak żyć w naszej wspólnocie, jak rozwijać nasze miasto, jakie inwestycje według mieszkańców są priorytetowe a jakie do późniejszej realizacji.
To mieszkańcy muszą wyrazić swoją opinię, jakie są potrzeby priorytetowe, czy budżet jest według państwa prawidłowo opracowywany czy powinien wyglądać inaczej, czy praca samorządu jest wystarczająca, prawidłowa, czy daje wiele do życzenia. Mieszkańcy muszą się interesować, opiniować oraz przekazywać nam jak najwięcej informacji na każdy temat działalności samorządu, według potrzeb i oczekiwań.
Jeżeli mieszkańcy nie będą przekazywać swoich uwag, nie będą uczestniczyć na spotkaniach z Radnymi (dyżury co 2 tygodnie), nie będą wyrażać swojej opinii o planowanych zadaniach, nie będą uczestniczyć na konsultacjach społecznych, czy zajmować stanowisko na temat planowanych inwestycji, to trzeba wiedzieć że ktoś inny za nas będzie podejmował decyzje, które zapadać będą bez państwa udziału a przecież są to nasze wspólne sprawy.
Dlaczego tak to postrzegam. Otóż zorganizowałem w listopadzie 2025 roku, spotkanie z mieszkańcami, na które przyszła tylko jedna osoba. Na swojej stronie Radnego zapraszałem mieszkańców do dyskusji i debat na rożne tematy – reakcja była niewielka. Zapytałem ostatnio mieszkańców co myślą o dostępności, terminowości prowadzonej przez Samorząd Biuletyny Informacji Publicznej.
Należy zastanowić się gdzie tkwi problem, czy my sami nie za mało interesujemy się tym, co się u nas dzieje, czy w momencie wprowadzenia podwyżek podatków czy opłat za odpady, czy innych działaniach samorządowych, kolejne kredyty, projekty inwestycyjne, projekty uchwał i posiedzeń rady miejskiej które realnie kształtują nasze codzienne funkcjonowanie, jest wystarczające czy jest oparte na powierzchownej reakcji, zamiast świadomym uczestniczeniu w życiu naszego miasta.
Bo musimy wiedzieć, że w takiej sytuacji to ktoś inny zadecyduje za nas, bez naszego głosu i naszej kontroli.
Wspólnota mieszkaniowa potrzebuje transparentności, przejrzystości i odpowiedzialności (wspólnej) w opracowywaniu, planowaniu i rozwoju naszego miasta. Potrzebuje realnej debaty i oceny czy kierunek, który obrała nasz Samorząd jest prawidłowy i będzie służyć mieszkańcom.
Zachęcam do większego udziału w naszej wspólnej sprawie – rozwoju naszego miasta.
Z poważaniem
Lubomir Melnicki
Radny Rady Miejskiej