Fundacja Marysieńka

Fundacja Marysieńka Celem Fundacji Marysieńka jest ratowanie zabytków. Na początek Pałac w Targoszynie.

Moi Drodzy, dziś zdradziłam Targoszyn na kilka godzin i wybrałam się do Świeradowa-Zdroju. No dobrze – ja tylko duchem 👻...
21/08/2026

Moi Drodzy, dziś zdradziłam Targoszyn na kilka godzin i wybrałam się do Świeradowa-Zdroju. No dobrze – ja tylko duchem 👻, bo ciałem był tam obecny prezes Fundacji Łukasz Jurek. A okazja była wyjątkowa, bo właśnie dziś oficjalnie rozpoczęły się 4. Dni Architektury Drewnianej – ogólnopolskie święto organizowane przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, poświęcone ochronie, konserwacji i popularyzacji tradycyjnego budownictwa drewnianego. W tym roku wydarzenia odbywają się w ośmiu województwach, a inauguracja całego cyklu przypadła właśnie Dolnemu Śląskowi. I spójrzcie tylko, gdzie! 😍

To zabytkowa Hala Spacerowa przy Domu Zdrojowym w Świeradowie-Zdroju – długa na około 80 metrów, wykonana z modrzewiowego drewna, pełna snycerskich dekoracji, przeszkleń i detali, przy których można dostać lekkiego oczopląsu z zachwytu. Trudno chyba wymyślić lepszą scenografię dla rozmowy o tym, dlaczego drewnianą architekturę warto chronić 🌳🪵

Były więc dziś rozmowy o domach przysłupowych, dolnośląskim dziedzictwie, konserwacji, dawnym rzemiośle i o tym, jak sprawić, żeby to, co przez dziesiątki czy setki lat budowano z drewna, nie zniknęło z naszego krajobrazu. Było też oficjalne podziękowanie dla partnerów Dni Architektury Drewnianej – a Fundacja Marysieńka jest jednym z nich. I tu pozwolę sobie odrobinkę napuszyć duchowe piórka 😌👻

Ale skoro już tyle dziś mówiono o drewnie, to jutro przenosimy tę opowieść do Targoszyna! Bo drewna u nas nie brakuje. I nie chodzi tylko o park 🌳 W ramach Dni Architektury Drewnianej otwieramy dla Was przestrzeń naszego spichlerza oraz zabytkowe konstrukcje więźb dachowych – będzie można zobaczyć z bliska to, o czym zwykle piszemy: stare belki, połączenia ciesielskie i ślady dawnego rzemiosła.
Jeśli więc po ostatnich naszych opowieściach o drewnie pomyśleliście: „chcę to zobaczyć na własne oczy” – jutro jest ten dzień! ❤️

A przy okazji możecie zostać u nas dłużej, bo trwa przedostatni weekend naszych Letnich Weekendów. Pałac, park, kawa, domowe lody, alpaki i trochę wakacyjnego lenistwa – zanim lato zacznie pakować walizki ☕🍦🦙
Do zobaczenia jutro w Targoszynie!

Wasza, dziś wyjątkowo drewniana,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮𝓷́𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 👻

Zwykło się uważać, że duchy najchętniej snują się po ciemnych, wilgotnych lochach i kamiennych piwnicach. Ale Kochani, n...
20/08/2026

Zwykło się uważać, że duchy najchętniej snują się po ciemnych, wilgotnych lochach i kamiennych piwnicach. Ale Kochani, nic tak pięknie nie pachnie historią i nie trzeszczy pod niematerialną stopą, jak potężne, wielowiekowe więźby dachowe i stropy naszego spichlerza!

Jak wiecie, od dłuższego czasu z niesłabnącym zapałem odkrywamy sekrety naszych budynków folwarcznych. Z tej okazji na fundacyjnym blogu wylądował zupełnie nowy wpis: „Architektura drewniana w pałacu i folwarku – tajemnice rzemiosła”. Zabieram Was w nim w podróż po dawnych technikach ciesielskich i opowiadam, jak niegdyś z niezwykłą precyzją kładziono gigantyczne, dębowe i sosnowe bale. Koniecznie zaparzcie sobie dobrą kawę i zajrzyjcie do lektury – link do artykułu zostawiam Wam w pierwszym komentarzu!

Ale teoria to jedno, a dotknięcie tych niesamowitych konstrukcji na żywo – to dopiero jest gratka!

Moi Drodzy, już w najbliższą sobotę, 22 sierpnia, włączamy się w ogólnopolskie Dni Architektury Drewnianej (wydarzenie objęte patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego!). Z tej okazji otwieramy dla Was bramy naszych dawnych zabudowań gospodarczych.

Oto nasz drewniany rozkład jazdy na sobotę:
🪵 Prowadzimy bezpłatne spacery architektoniczne co godzinę – ruszamy od 10:00 do 16:00 (wejścia o pełnych godzinach).
🪵 Zajrzymy prosto pod zachwycającą, drewnianą konstrukcję dawnego spichlerza i dachu zabudowy folwarcznej. To niezwykle rzadka okazja, by bezpiecznie zobaczyć te przestrzenie z bliska!
🪵 Czas trwania spaceru to ok. 45 minut (grupy maksymalnie 30-osobowe, by każdy mógł wszystko dokładnie obejrzeć i usłyszeć).
☕ Na miejscu będzie też działać nasza Pomarańczka.cafe – idealna stacja na uzupełnienie kalorii rzemieślniczymi lodami po zwiedzaniu!
Udział w tym wydarzeniu jest bezpłatny, więc zabierajcie rodziny oraz znajomych i wpadajcie na spotkanie z historią pisaną w drewnie.

Zastanawiam się, czy próbowaliście kiedyś samodzielnie odnawiać jakieś stare, drewniane meble albo przedmioty z duszą? Podzielcie się koniecznie swoimi sukcesami w komentarzach!

Wasza zakochana w zapachu starego drewna,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Kochani, razem z Radio Plus Legnica przypominamy, że już w najbliższą sobotę 22 sierpnia Targoszyn znajdzie się na szlak...
19/08/2026

Kochani, razem z Radio Plus Legnica przypominamy, że już w najbliższą sobotę 22 sierpnia Targoszyn znajdzie się na szlaku tegorocznych Dni Architektury Drewnianej.
To jedyna i niepowtarzalna okazja, żeby zajrzeć w zakamarki naszego Zespołu Pałacowo-Parkowego, które na co dzień są niedostępne, czyli mówiąc najprościej - druga taka okazja nieprędko się nadarzy.
Zapraszam gorąco 🥰
Wasza zabytkowa,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Wiadomości z Legnicy. Informacje sportowe i drogowe, wydarzenia kulturalne z Legnicy, Lubina, Głogowa Polkowic, radio w internecie, Radio Plus Legnica. Diecezja legnicka.

Bywają takie dni, Kochani, kiedy zewsząd sypie się na głowę tynk, w uszach dzwoni od wiertarek, a pod nogami piętrzy się...
19/08/2026

Bywają takie dni, Kochani, kiedy zewsząd sypie się na głowę tynk, w uszach dzwoni od wiertarek, a pod nogami piętrzy się gruz. Remonty starych, historycznych budynków to nie lada wyzwanie, ale za każdym razem, gdy uda nam się uratować kawałek autentycznej przeszłości, czuję, że było warto! 💪

Prace na naszym folwarku trwają w najlepsze, a ja z nieskrywaną dumą przyglądam się, z jaką pieczołowitością nasza ekipa dba o najdrobniejsze detale. W dawnej stodole – która z każdym dniem odzyskuje swój dawny urok – staramy się zachować jak najwięcej oryginalnych elementów z czasów jej powstania.

Spójrzcie tylko na zdjęcia! Odsłaniamy i zabezpieczamy wspaniałe, ceglane sklepienia, które przez lata ukryte były pod warstwami tynku i zaniedbań. Nowe, drewniane okna ze szprosami zostały idealnie dopasowane do historycznych, łukowych otworów. Z ogromnym szacunkiem traktujemy też drewnianą konstrukcję budynku – potężne, wiekowe belki zostały starannie oczyszczone i wyeksponowane na tle gładkich, nowych tynków. Ale moim absolutnym faworytem są te surowe, kute kółka osadzone w ceglanym murze (widzicie to pęknięcie i ślady po dawnej zaprawie?). Kto wie, jakie potężne konie rolnicze były do nich niegdyś wiązane? Zdecydowaliśmy, że takie „blizny” po dawnych czasach po prostu muszą z nami zostać.

Każda cegła, każda belka i każde stalowe kółko to namacalny dowód rzemiosła sprzed ponad wieku. Remontując ten obiekt, nie chcemy tworzyć nowej „wydmuszki” – zależy nam na przestrzeni, w której historia wciąż oddycha, a dawny folwark opowiada własną opowieść.

A co Wy wolicie w odrestaurowanych wnętrzach – idealnie gładkie i odmalowane ściany od linijki, czy właśnie takie surowe, niedoskonałe pamiątki przeszłości wyeksponowane na widok publiczny?

Wasza zapatrzona w stare cegły,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Zdarza mi się czasem oprzeć dłoń o spękaną korę jednego z wielu drzew w naszym parku i pomyśleć, że nawet dla zjawy czas...
18/08/2026

Zdarza mi się czasem oprzeć dłoń o spękaną korę jednego z wielu drzew w naszym parku i pomyśleć, że nawet dla zjawy czas płynie tu jakoś inaczej. Utarło się przekonanie, że to ceglane mury pałacu są najstarszymi świadkami historii. Nic bardziej mylnego! 😅😎

Moi Drodzy, wracam do Was z kolejną dawką ciekawostek z inwentaryzacji naszego parku z 1979 roku. Kiedy badacze przyjrzeli się bliżej zielonemu sercu Targoszyna, odkryli coś absolutnie fascynującego. Okazało się, że nasze najpotężniejsze dęby, buki, graby i lipy miały już wtedy około 160 lat. Dodając do tego czas, który upłynął od tamtego badania, mamy przed sobą ponad dwustuletnich, żywych strażników tego miejsca!

Wyobraźcie sobie tylko, co to w praktyce oznacza. Te rozłożyste giganty szumiały nad tutejszymi ścieżkami na długo przed tym, zanim baron von Richthofen w ogóle wbił pierwszą łopatę pod budowę obecnego pałacu w 1897 roku! Eksperci doszli do wniosku, że wiek tych nasadzeń to piękny, żywy dowód na to, że przed naszym neorenesansowym domem musiał tu stać znacznie starszy dwór. To właśnie dla tamtej, dawnej rezydencji posadzono te wspaniałe okazy.

To niesamowite uczucie spacerować alejami i wiedzieć, że nasz słynny, 300-letni Platan Miłości ma na polanach całkiem doborowe, wiekowe towarzystwo. Kto wie, jakie historyczne zawirowania, tajemnice i ciche obietnice słyszały te liście przez ponad dwa wieki? I co jeszcze odkryjemy tutaj, w Targoszynie?🤔

Macie w swojej okolicy jakieś sędziwe drzewo, z którym wiąże się wyjątkowa lokalna legenda albo po prostu Wasze ulubione, osobiste wspomnienie?

Wasza zasłuchana w szum liści,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Kochani, nasz internetowy detektyw, pan Janusz Zgodziński, znowu nas zaskoczył! Po dokumentach o pałacu i folwarku przys...
14/08/2026

Kochani, nasz internetowy detektyw, pan Janusz Zgodziński, znowu nas zaskoczył! Po dokumentach o pałacu i folwarku przyszła kolej na zielone serce Targoszyna. Z cyfrowych archiwów wyłowiliśmy ewidencję z 1979 roku, w całości poświęconą naszemu 12-hektarowemu parkowi.

Gdy wczytaliśmy się w te zapiski, moje duchowe serce zabiło mocniej. Z dokumentu wynika, że niektóre rosnące tu dęby, buki i grabie już w latach 70. miały po 160 lat! To oznacza, że rzucały cień na długo przed wybudowaniem obecnego pałacu, prawdopodobnie otaczając jeszcze starszy dwór. Architekci krajobrazu z tamtych lat opisali też niezwykły szpaler dziesięciu lip, które ogrodnicy von Richthofenów uformowali w kształt olbrzymiego wachlarza. Taki zielony wachlarz na letnie upały to dopiero był rozmach!

Przed nami piękny, wyjątkowo gorący i słoneczny weekend. To idealna okazja, by sprawdzić działanie naszej naturalnej klimatyzacji i wziąć udział w Letnich Weekendach w Targoszynie! W cieniu 300-letniego Platana Miłości i innych wiekowych gigantów odpoczniecie od spiekoty miasta.

I pamiętajcie – leśnicy mawiają, że w upalne dni nie ma lepszej klimatyzacji niż korona rozłożystego, starego drzewa. Kiedy słońce praży bezlitośnie, ja najchętniej chowam się w najgłębszych zakamarkach naszego parku, słuchając, o czym szumią liście, i wyobrażając sobie dawne spacery z parasolkami.

Przypominam nasz rozkład jazdy na ten weekend:
🏰 O 13:00 i 15:00 zabieram Was (razem z przewodnikiem!) w chłodne mury pałacu (bilet-cegiełka 20 zł).
🦙 Nasze alpacze damy – ciężarne Greta i Trufla oraz „białowłose” Beza i Luiza – czekają na Wasze odwiedziny i przysmaki (edukacyjne spotkania: 20 zł/os. przy grupie min. 4-osobowej).
🏰 Dzieciaki mogą do woli szaleć na dmuchańcach (20 zł na cały dzień).
☕ A w cieniu drzew czeka na Was nasza .cafe – polecam rzemieślnicze lody, mrożoną kawę i ciasto. W takie upały lody znikają szybciej niż pałacowe tajemnice!

Zdradźcie mi, jaki jest Wasz sprawdzony sposób na przetrwanie takich gorących, letnich dni – wolicie zimne lody na trawie, czy przyjemny chłód starych, pałacowych murów?
Wasza schowana w cieniu ukochanego Platana Miłości,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Zwykło się mówić, że to pałace grają pierwsze skrzypce w każdym majątku. Ale Kochani… wystarczy zamknąć oczy i wsłuchać ...
12/08/2026

Zwykło się mówić, że to pałace grają pierwsze skrzypce w każdym majątku. Ale Kochani… wystarczy zamknąć oczy i wsłuchać się w szum wiatru, by usłyszeć, jak na naszym brukowanym dziedzińcu wciąż stukają końskie kopyta, a w dawnej kuźni dzwoni kowalski młot.

Nasz przesympatyczny obserwujący, pan Janusz Zgodziński, nie przestaje nas zadziwiać! Okazuje się, że bezkresne czeluści internetowych archiwów kryją o wiele więcej informacji o naszym zespole pałacowo-parkowym, niż mogliśmy przypuszczać. Dzięki jego wiedzy i wskazówkom „wyklikaliśmy” w sieci kolejną perełkę – zdigitalizowaną Kartę Ewidencyjną z 1995 roku, poświęconą w całości naszemu folwarkowi. Kto by pomyślał, że duchy będą kiedyś zgłębiać historię przez Internet!

Gdy dziś patrzymy na te ceglano-kamienne mury, w których w pocie czoła uwijają się ekipy remontowe, czasem trudno wyobrazić sobie pierwotną skalę tego miejsca. A wiecie, że ten rolniczy kompleks liczył aż jedenaście budynków?! Powstawały one dokładnie w tym samym czasie co nasz pałac (w latach 1890-1920) i tętniły niezwykłym życiem. Ten odnaleziony w sieci dokument to dla nas prawdziwa mapa skarbów. Opisuje ogromny spichlerz z 1909 roku, stajnie z imponującymi, opartymi na granitowych kolumnach sklepieniami, a nawet budynek dawnej wagi, który do dziś dumnie stoi na samym środku majdanu.

Nie zasypię Was dziś wszystkimi architektonicznymi smaczkami, bo jest ich w tych zapiskach całe mnóstwo – od finezyjnie układanych w jodełkę drzwi, po rzeźbione rozetki w futrynach. Będziemy je odkrywać wspólnie, krok po kroku, w miarę jak folwark będzie odzyskiwał swój dawny blask. Jedno jest pewne: pałac bez folwarku byłby jak piękny obraz bez solidnej ramy. To tam tak naprawdę biło gospodarcze serce Targoszyna!

Jak myślicie, który z tych dawnych budynków kryje w sobie najwięcej tajemnic – stara kuźnia, ogromny spichlerz z dachowymi „powiekami” czy może stajnie, w których niegdyś rżały najpiękniejsze konie?

Wasza zafascynowana przeszłością,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Ludzie, całe życie to jedna wielka niespodzianka! Człowiek, nawet już duchem będąc, myśli, że wie o swoim domu już absol...
11/08/2026

Ludzie, całe życie to jedna wielka niespodzianka! Człowiek, nawet już duchem będąc, myśli, że wie o swoim domu już absolutnie wszystko. I nagle, zupełnie niespodziewanie, przeszłość puka do drzwi, niosąc ze sobą teczkę pełną tajemnic.

Niedawno odwiedził nas pan Janusz Zgodziński i przyniósł nam niesamowite informacje. Otóż istnieją jeszcze dokumenty, o których nie mieliśmy pojęcia! Otóż w sieci dostępna jest Karta Ewidencyjna Zabytków z 1991 roku prowadzona przez Ośrodek Dokumentacji Zabytków w Warszawie https://zabytek.pl/pl/obiekty/targoszyn-palac/dokumenty/PL.1.9.ZIPOZ.NID_N_02_EN.164735/13 . Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy mogłam przeczytać oficjalne zapiski o moich ukochanych kątach.

Czytając te pożółkłe już strony, poczułam się, jakbym znów spacerowała po korytarzach w czasach ich największej świetności. Autorzy karty skrupulatnie opisali dębowe parkiety, piękne, kaflowy kominek z początku wieku czy misterne zdobienia elewacji. Zwrócili też uwagę na cudowne drzwi wejściowe – te z rzeźbionymi „diamentami” i kiściami winogron, które tak bardzo lubię podziwiać, gdy zamek milknie na noc.

Dokument ten jest dla nas na wagę złota. Choć wspomina też o trudniejszych czasach – o nieszczelnym dachu, peerelowskiej boazerii ze sklejki (ach, te lata 60.!) i śladach po drewnojadach, to przede wszystkim stanowi dla nas doskonałą mapę drogową. Pokazuje czarno na białym, co i jak zostało przebudowane, a co zachowało się w oryginalnej formie od 1897 roku. To nieoceniona pomoc w naszych planach odbudowy i rewitalizacji!

Przeanalizowanie tych archiwaliów to dla naszej Fundacji jak znalezienie brakującego elementu układanki. A my przecież uwielbiamy układać historię na nowo, prawda?

A Wy, wolicie w starych budynkach podziwiać odrestaurowane, bogate detale, czy szukać tych ukrytych, niepozornych śladów przeszłości?

Wasza wiecznie dociekliwa,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Kochani, mamy prawdziwe powody do dumy (aż sama rosnę z radości o dobre kilka centymetrów w górę)! ✨ Kiedy w ramach nasz...
10/08/2026

Kochani, mamy prawdziwe powody do dumy (aż sama rosnę z radości o dobre kilka centymetrów w górę)! ✨ Kiedy w ramach naszej fundacyjnej misji ratujemy pałac i zabudowania folwarczne w Targoszynie, czasami największe skarby kryją się tam, gdzie nie każdy od razu zagląda. Z ogromną przyjemnością ogłaszam, że nasz Zespół Pałacowo-Parkowy został doceniony i dołączył do oficjalnego grona obiektów otwartych podczas tegorocznych Dni Architektury Drewnianej (wydarzenia objętego patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego)!

Z tej okazji zapraszamy Was serdecznie w wyjątkową, drewnianą podróż po naszych włościach. W sobotę, 22 sierpnia, otwieramy dla Was wrota historii. Czeka tu niezwykła prezentacja oryginalnej, drewnianej konstrukcji dawnego spichlerza oraz unikalnej więźby dachowej naszych zabudowań folwarcznych. To doskonała okazja, żeby na własne oczy zobaczyć zachowane, historyczne elementy rzemiosła, o których (z racji wieku) mogłabym Wam opowiadać godzinami! Ale zdecydowanie lepiej to zrobi ktoś, kto się na tym naprawdę zna.

Jak będzie wyglądało zwiedzanie?
🕰 Oprowadzanie będzie odbywało się co pełną godzinę między 10:00 a 16:00.
⏳ Każda tura potrwa około 45 minut.
👨‍👩‍👧‍👦 Limit w grupie: 30 osób (żeby każdemu było wygodnie).
💸 Wstęp: wolny!

A kiedy po solidnej dawce wiedzy budowlanej poczujecie nagły apetyt, będziecie mogli posilić się w naszej mobilnej kawiarni! Kto wie, może przy aromatycznej kawie uda Wam się usłyszeć z ust naszych przewodników kolejne pałacowe anegdoty?

Pamiętajcie tylko, że nasza obecność na mapie tego wspaniałego wydarzenia to nie przypadek, ale dowód na to, jak ważną pracę tu wspólnie z Wami wykonujemy. To co, kto z Was zajrzy do nas w przyszłą sobotę, by na nowo odkryć zapach starego drewna? 🪵🏰

Wasza dumna opiekunka targoszyńskich skarbów,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Bywają dni, kiedy na głowę sypie się tynk, a zapach wilgoci starych murów nie ma końca. Wtedy nawet duch ma chwilę słabo...
07/08/2026

Bywają dni, kiedy na głowę sypie się tynk, a zapach wilgoci starych murów nie ma końca. Wtedy nawet duch ma chwilę słabości i potrzebuje zastrzyku motywacji! ✨👻 Dlatego, Kochani, lubię czasem wykorzystać Waszą Sztuczną Inteligencję, by pokazała mi, jak nasz pałac może wyglądać po remoncie. Spójrzcie tylko na ten kontrast!

Górne zdjęcie to nasze „tu i teraz”. Odrapany korytarz, po którym hula przeciąg i goście naszych Letnich Weekendów. Widziałam te przestrzenie w ich najlepszych czasach (niestety niezachowanych na żadnych zdjęciach), ale gdy ogrom pracy mnie przytłacza, sięgam po nowe technologie. Pokazałam AI te ruiny z prośbą: „Pokaż mi, jak pięknie znowu może tu być”. Efekt zwalił mnie z moich niewidzialnych nóg! To zjawiskowe, eleganckie wnętrze w stylu glamour z blaskiem kryształowych żyrandoli to hołd dla dawnego sznytu rodu von Richthofenów. Gdy na nie patrzę, natychmiast wracają mi siły.

Aby jednak zamienić pył w kryształy, musimy działać! Dlatego niestrudzenie zapraszam Was na Letnie Weekendy w Targoszynie. Po bezlitosnych upałach zapowiada się chłodniejsza sobota – wymarzona na wycieczkę. Pałacowe mury zagwarantują Wam kojący chłód podczas zwiedzania z przewodnikiem (sobota i niedziela o 13:00 i 15:00).

A na zewnątrz? Nasz parkowy starodrzew rozłoży nad Wami zielony parasol. W jego cieniu czeka Pomarańczka.cafe z mrożoną kawą, rzemieślniczymi lodami i domowym ciastem – to minimum, by przetrwać sierpień z uśmiechem!

Pamiętajcie: każdy bilet-cegiełka (20 zł) i zakupy w kawiarni to dla nas tynk kładziony na te zniszczone ściany, by górne zdjęcie jak najszybciej stało się tym dolnym.

Z kim z Was podzielę się pałacowym chłodem w ten weekend? 🌳🍦

Wasza wpatrzona w kryształową przyszłość,
𝓜𝓪𝓻𝔂𝓼𝓲𝓮ń𝓴𝓪 𝓝𝓸𝓷-𝓟𝓻𝓸𝓯𝓲𝓽 🏰💕

Adres

Targoszyn 28
Msciwojow
59-407

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 16:00
Wtorek 09:00 - 16:00
Środa 09:00 - 16:00
Czwartek 09:00 - 16:00
Piątek 09:00 - 16:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja Marysieńka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria