02/08/2026
Wczoraj Warszawa i cała Polska zatrzymały się w godzinę „W”, by oddać hołd Bohaterom Powstania Warszawskiego.
Dziś natomiast mija dokładnie 105. rocznica urodzin jednego z najgłośniejszych i najtragiczniejszych głosów tamtych dni – Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. 🇵🇱
Urodzony 2 sierpnia 1921 roku, był genialnym poetą, którego talent rozkwitał w mrokach okupacji. Należał do „pokolenia Kolumbów” – młodych ludzi, którym wojna brutalnie odebrała młodość i plany na przyszłość, każąc wybierać między piórem a karabinem. Baczyński wybrał jedno i drugie.
Jako żołnierz batalionu „Parasol” stanął do walki o wolną stolicę. Los obszedł się z nim jednak niezwykle okrutnie. Zginął czwartego dnia powstania, 4 sierpnia 1944 roku, trafiony przez niemieckiego snajpera w rejonie Placu Teatralnego. Miał zaledwie 23 lata. Kilka tygodni później, nie wiedząc o śmierci męża, zginęła jego ukochana żona, Barbara.
Zostawił po sobie wstrząsające, dojrzałe i niezwykle piękne wiersze, które do dziś idealnie oddają dramat tamtego pokolenia. Pamiętajmy o nim nie tylko jako o symbolu powstańczej tragedii, ale przede wszystkim jako o wielkim artyście, który dla wolności poświęcił wszystko. 🖤
„I wyrosły syny, krwawe dzieci,
z ramionami jak dęby odchowane,
i poniosą w jutro, co zakwitnie,
czarną trumnę czy wolność jak sztandar.”
(K. K. Baczyński, Rodzicom)
Cześć i chwała Bohaterom! ✨