03/07/2026
Wczorajsza sesja Rady Miejskiej pokazała dwa zupełnie różne podejścia do samorządu – procedury albo pośpiech.
Podczas obrad powołano dwie komisje mające zbadać zasadność wygaśnięcia mandatów dwojga radnych. Już sam przebieg sesji budził nasze poważne zastrzeżenia. Zamiast merytorycznej dyskusji nad procedowanymi punktami wielokrotnie pojawiał się chaos i odbieganie od porządku obrad. Dodatkowe zamieszanie wywołał również wniosek o rozszerzenie porządku obrad o wybór przewodniczących obu komisji.
Mimo naszych wątpliwości zaufaliśmy, że skład komisji: Karolina Jaklińska-Czyżak, Robert Czapla, Jacek Jankowski, Adam Żywica i Agnieszka Biegańska-Sawicka oraz jednogłośnie wybrana przewodnicząca Karolina Jaklińska-Czyżak zagwarantują rzetelne i bezstronne przeprowadzenie postępowania.
Stało się jednak inaczej.
Jeszcze przed zakończeniem sesji przewodnicząca zawnioskowała o 45-minutową przerwę w celu przeprowadzenia posiedzenia komisji. Wniosek został przegłosowany, a komisja rozpoczęła obrady.
Niestety – bez dokumentów, bez wcześniejszego zawiadomienia zainteresowanych osób, bez umożliwienia im złożenia wyjaśnień i bez przeprowadzenia analizy materiału dowodowego.
Co istotne, art. 383 § 3 Kodeksu wyborczego stanowi, że przed podjęciem uchwały o wygaśnięciu mandatu należy umożliwić radnemu złożenie wyjaśnień. W naszej ocenie trudno mówić o rzetelnym postępowaniu, jeśli zainteresowanym nie zapewniono realnej możliwości przedstawienia swojego stanowiska.
Samo posiedzenie komisji trudno nazwać rzetelną pracą. Przewodnicząca nie prowadziła obrad, przekazując je radnemu Robertowi Czapli, tłumacząc, że robi to grzecznościowo, a sama w tym czasie sporządzała uzasadnienie do projektów uchwał. Wszystko odbywało się bez dokumentacji będącej podstawą rozstrzygnięcia.
Radna Agnieszka Biegańska-Sawicka kilkukrotnie musiała dopominać się o możliwość zabrania głosu. Kiedy zadawała konkretne, merytoryczne pytania, nie uzyskała rzeczowych odpowiedzi.
W przypadku radnego Tobiasza Lubczyńskiego zwróciła uwagę na konieczność wyjaśnienia kwestii ewentualnego wynagrodzenia prezesa stowarzyszenia działającego na majątku gminy.
W przypadku radnej Katarzyny Koryckiej wskazała natomiast, że nie została ona wezwana do złożenia wyjaśnień oraz podniosła istotną różnicę pomiędzy pełnieniem funkcji w radzie fundacji a zasiadaniem w jej zarządzie. Ta uwaga również została zbagatelizowana.
W niespełna 30 minut komisja wypracowała stanowiska dotyczące dwóch mandatów radnych – bez analizy dokumentów, bez wysłuchania zainteresowanych stron i z uzasadnieniami liczącymi zaledwie około pół strony.
Naszym zdaniem tak nie powinno wyglądać postępowanie w sprawach o tak dużym znaczeniu prawnym.
Od lat słyszymy od radnych opozycji, jak ważne jest przestrzeganie prawa, procedur i najwyższych standardów działania samorządu. Wczoraj mieli okazję pokazać, jak sami rozumieją te zasady. Zamiast rzetelnie wyjaśnić wszystkie okoliczności i oprzeć decyzję na dokumentach oraz obowiązujących przepisach, sprawa została rozstrzygnięta w pośpiechu.
Nie przesądzamy, jaki powinien być końcowy wynik postępowania wobec któregokolwiek z radnych. Uważamy jednak, że każda sprawa powinna zostać dokładnie zbadana, oparta na dokumentach, obowiązujących przepisach oraz umożliwiać zainteresowanym przedstawienie swoich wyjaśnień. Tylko wtedy można mówić o rzetelności i bezstronności.
Warto również podkreślić, że stanowisko komisji oraz uchwała Rady Miejskiej nie kończą tej sprawy. Ostateczna ocena zgodności z prawem podjętych uchwał należy do Wojewody, który w ramach sprawowanego nadzoru zbada prawidłowość przeprowadzonej procedury oraz zgodność podjętych rozstrzygnięć z obowiązującymi przepisami.
Czy tak lakoniczne uzasadnienie, przygotowane bez rzetelnego postępowania wyjaśniającego i analizy dokumentów, nie wzbudzi zastrzeżeń organu nadzoru?
Tak ważnych decyzji nie podejmuje się w pośpiechu. Nie wystarczy pół godziny, brak dokumentów i lakoniczne uzasadnienie, aby rozstrzygać o mandatach radnych. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać od Rady Miejskiej rzetelności, bezstronności i przestrzegania procedur – niezależnie od tego, kogo dana sprawa dotyczy. Tak wyglądał wczorajszy sposób działania opozycji. Ocenę tego pozostawiamy mieszkańcom.
https://www.prawo.pl/samorzad/nsa-wygaszenie-mandatu-radnego-wymaga-uzasadnienia,1546144.html
https://wspolnota.org.pl/news/podstawy-wygaszenia-mandatu-radnego
Gracjana Garbaciak
Agnieszka Biegańska-Sawicka - Radna
Andrzej Kania
Katarzyna Korycka - Radna Rady Miejskiej w Nowogardzie
Ewa Wróbel
Sylwia Szarek
Monika Olejnik- Radna Rady Miejskiej w Nowogardzie
Tomasz Kwiatkowski
Agnieszka Biegańska-Sawicka
Monika Olejnik
Katarzyna Korycka
Naruszenie przez radnego zakazu prowadzenia działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia samorządowego tej jednostki, w której otrzymał on mandat, prowadzi do wygaśnięcia mandatu. Fakt ten potwierdza uchwała organu stanowiącego jednostki. Od uchwały radnemu przysługuje jednak skarga ...