27/04/2026
Rodzice czy macie wpływ na swoje dzieci??
Może i u części z Was stracę jako Sołtys, ale jakoś to przeżyję bo nie szukam poklasku lecz cenię sobie szacunek u osób, którzy potrafią oddzielić dobro od zła. Pochwalam inny system wartości aniżeli tolerowanie i bagatelizowanie braku właściwego wychowania w kwestiach wspólnotowości, dbałości o mienie i przestrzeń sołecką.
Ta niedziela to był piękny słoneczny dzień. Super !! tylko korzystać z pięknej pogody na wolnym powietrzu.
My jako mieszkańcy możemy od kilku dekad korzystać z boiska. Działania społeczne mieszkańców wsi doprowadziły do jego powstania, a które jako sołectwo obecnie utrzymujemy.
Miło jest przyjść na nie i zagrać w piłkę, posiedzieć, pobawić się czy zwyczajnie spędzić miło czas w tej zorganizowanej przestrzeni !!
Trawka skoszona, teren ogrodzony!!
Fajnie!!
No jakby inaczej !!
Jest też przy świetlicy wiejskiej plac zabaw i przestrzeń dla rolkowców.
To wszystko samo nie powstało.
Uczmy się cenić to co mamy i szanujmy czyjąś pracę.
Ale są tacy, którzy pojawiają się by tylko czerpać z tego co inni wypracowali , nie dając nic od siebie i jeszcze wręcz dorzucić coś od siebie, ale w złym tego słowa znaczeniu (bo tylko za mojej kadencji, a to tylko dwa lata mieliśmy już wielokrotnie akty wandalizmu, zaśmiecania, wykorzystania przestrzeni boiska czy placu zabaw w sposób niewłaściwy).
W niedzielę mieliśmy po raz kolejny sytuację, gdzie użytkownicy pozostawili śmieci w centralnym miejscu. To nie jest pierwszy raz , ani dziesiąty tylko chyba już setny.
Dla kogoś może to i drobiazg zostawić śmieci , ale dla mnie już nie. Jako osoba, która często zbiera te nieczystości lub mająca wątpliwą przyjemność i wysłuchuje od innych osób, że też to robią i zbierają śmieci po najwyraźniej niewychowanych mieszkańcach - nabiera to już innego znaczenia.
Jedni tak jak ja i wiele innych osób z normalnego odruchu to czynią zbierając śmieci. Inni motywują się wzajemnie i wspólnie to robią nie mogąc patrząc na brak wychowania innych bo cel i podświadomość podpowiada - chcemy by było czysto, bezpiecznie, lepiej.
Każdy reaguje i robi to tak na ile podpowiada mu intuicja, robi bo może, bo chce , czy też dlatego bo go dobrze wychowano.
Drodzy mieszkańcy czy uważacie, że to normalne, że przyjeżdża grupka młodzieży z naszego sołectwa na hulajnogach na boisko, korzysta z niego, miło i aktywnie spędza czas, a na koniec odjeżdżając zostawia po sobie śmieci ?
Nie w ustronnym miejscu lecz w bardzo widocznym i od razu rzucającym się w oczy! Co śmieszniejsze i wręcz niewyobrażalne to, że kosz był około 5 metrów obok.
Czy to jest dzisiejszy standard??
By było jeszcze bardziej kuriozalnie jeden z uczestników na odchodne zapragnął przetestować na swojej hulajnodze kręcenie tzw. „bączka”na głównej murawie.
I to na moim oczach !!
A co tam dla takiego młodzieniaszka zniszczyć nawierzchnie!! On tego najwyraźniej nie rozumie co znaczy utrzymywać nawierzchnie trawiastą i jakich to wymaga nakładów i poświęcenia godzin pracy by zawodnicy mogli trenować i grać. Nie wspomnę ilu mieszkańców odwiedza to boisko. Sam dewastator chwilę wcześniej grał na tym boisku!!
Piękne wychowanie. Czy aby na pewno wy jako rodzice tego ich uczycie!!
To tylko świadczy jak młodzież i dzieci czują się niczym nie skremowane by pokazać swoja próżność , obojętność, ukazywać swoje talenty w przejawie bezmyślności przy okazji niszcząc czyjąś pracę nie dostrzegając w tym nic złego.
Może i bym potraktował to w taki sposób: „....delikatnie zwrócę uwagę i trzeba przejść do porządku dziennego.....”.
Ale nie mogę bo to jest patologiczne zachowanie, na które non stop zwracamy uwagę i które nie powinno być akceptowalne .
Jak część rodziców tak i część dzieci i młodzieży tego typu czyny bagatelizuje i nie widzi w nich nic złego.
To jest strasznie niepokojące i demoralizujące.
Ja mam naprawdę odmienne zdanie w podejściu do przestrzeni i urządzeń wspólnych, chyba jak większość mieszkańców.
My jako sołectwo piszemy o tego typu sprawach.
Prosimy, staramy się edukować.
Nie piętnujemy konkretne osoby, nie personalizujemy ancymonków.
Staraliśmy się do tej pory to delikatnie uwypuklić, lecz efekt jest niezadowalający.
Dla niektórych naszych mieszkańców: boisko, plac zabaw , boczne uliczki, droga w kierunku obwodnicy, wiadukt na obwodnicy, okoliczne pola, etc., etc. to istny raj by beztrosko wyrzucać śmieci, niszczyć tą przestrzeń.
Tego co niektórzy oczekujecie i to akceptujecie w swoim sąsiedztwie???
Ręce mi opadają patrząc na społeczeństwo i wiele postaw w dzisiejszych czasach.
Cześć przykłada bezpośrednio rękę by było źle zaśmiecając i dewastując, inni widzą i są obojętni oraz boją się reagować, a jeszcze inni patrzą na to i nawet nie dostrzegają to jako problem.
Apeluję do naszych mieszkańców o poszanowanie naszej wspólnej przestrzeni, uczulanie swoich członków rodziny oraz sąsiadów by z szacunkiem traktowali teren naszego sołectwa.
Dodam, że dla poprawienia bezpieczeństwa w sołectwie mamy zamontowany nowy monitoring i mamy wgląd w większość z tych zdarzeń. Od tego roku jest to już nowy i dobrej jakości sprzęt monitorujący, super jakość obrazu w dzień i w nocy.
Ale chyba nie o to chodzi by robić wstyd naszym mieszkańcom przy tego typu okolicznościach i upubliczniać tego typu zdarzenia.
Monitoring ma służyć głównie poprawie bezpieczeństwa, a nie wyciągać na światło dzienne kwestie wychowawcze.
Prosimy zwróćcie swoim pociechom uwagę jak należy się zachowywać w przestrzeniach wspólnych , publicznych. Nakreślcie im ten dobry system wartości, którymi powinni się kierować.
Liczę, że każdy podstawy dobrego wychowania zna.
A najlepiej niech Ci rodzice poproszą swoje dzieci, które wczoraj były na boisku i miały rozbity obóz wędrowny w narożniku obok szatni/przy bramie głównej by pozbierały po sobie śmieci. Drodzy rodzice dobrze część z Was wie , kto był na boisku i zostawił niespodzianki.
Pozdrawiam
Andrzej Stadnik