29/10/2019
Po porodzie twoje ciało jest wrażliwe i wyczerpane. Nie ma się co dziwić - ilość energii, której potrzebowało na uformowanie i wydanie na świat nowego człowieka jest ogromna. To jak przebiec maraton, albo dwa (a może nawet trzy).
Macica się kurczy, mięśnie bolą od wysiłku, boli krocze (a na nim pewnie kilka szwów) albo cięcie po cesarce. Być może boli też głowa - od emocji, wzruszenia, nadmiaru wrażeń i faktu, że twoje życie od teraz nie będzie już takie samo.
Twoje serce bije jakby inaczej, bo właśnie zdałaś sobie sprawę, że to maleństwo, które trzymasz w ramionach bardzo cię potrzebuje. I wszystko to stało się dzień, dwa dni, tydzień temu...
Poród i czas po porodzie to ogromna zmiana - często niedoceniana, lekceważona lub niewystarczająco zrozumiana. Potrzebujesz tych kilku tygodni połogu, by odpocząć, zregenerować siły i na nowo odnaleźć siebie.
To, co utrudnia odpoczynek po porodzie to:
‼️brak miejsca i prywatności,
‼️nadmiar gości,
‼️wszelkie próby zachowania pozorów (np. presja wysprzątanego domu, presja bycia zorganizowana i wypoczęta),
‼️nadmierna koncentracja na "powrocie do formy",
‼️przekonania i wyobrażenia o tym, jak „powinno być” i co „powinniśmy robić”,
‼️nieumiejętność poproszenia o pomoc i wsparcie,
‼️nieumiejętność odpuszczenia (w tym odpuszczenia sobie).
Podaruj sobie czas, którego potrzebujesz. Podaruj sobie czas na poznanie swojego nowonarodzonego dziecka i zakochanie się w nim po uszy. Połóg to całkowicie naturalny i bardzo potrzebny etap po ciąży i porodzie.
(Inspiracja via , zdjęcie Lillian Craze Birth Photography)