12/08/2026
Dudka, rezultaty wykopalisk ekspedycji archeologicznej Wydział Archeologii Uniwersytet Warszawski
Podtrzymując tradycję poniżej prezentujemy Państwu tekst i zdjęcia przygotowane przez kierowników badań - dra hab. Witolda Gumińskiego i dr Karolinę Bugajską, którzy razem ze studentami nie poddawali się, pomimo kapryśnej i niestabilnej pogody, by odkryć kolejne sekrety tego fenomenalnego stanowiska z epoki kamienia:
W sezonie 2026 kontynuowaliśmy badania strefy osadniczej zlokalizowanej na brzegu byłego jeziora poniżej cmentarzyska - wykop XIII (Fot.1). Strefa ta jest badana od 2023 roku, a w tym sezonie prace prowadzone były na samym dole stoku w strefie brzegowo-litoralnej (Fot.2-5). Znaleźliśmy pozostałości z osadnictwa z okresu kultury Zedmar (warstwa widoczna na Fot.3), które były jednak znacznie mniej liczne niż w poprzednich sezonach, tj. w wykopach położonych wyżej na stoku. Wśród materiału dominowały drobne fragmenty kości zwierzęcych oraz mniej liczne krzemienie i drobne fragmenty ceramiki. Najpewniej był to materiał odpadkowy z położonego wyżej obozowiska.
Brzeg jeziora w tym miejscu zarastał, o czym świadczy warstwa sapropelu z okresu atlantyckiego (ciemna warstwa na Fot.4), miejsce to miało więc utrudniony dostęp do wody i w okresie Zedmar nie obozowano tak blisko linii brzegowej. Ślady przebywania na brzegu, tuż nad wodą, znaleziono natomiast w warstwach datowanych na późny paleolit i wczesny mezolit, gdzie wystąpiły m.in. kości ryb, czy całe żebra i kości długie łosia.
Niespodziewanym odkryciem była natomiast bardzo duża ilość kości ludzkich, w sumie ponad 500 fragmentów, które znaleziono na niewielkiej powierzchni około 8m2. Około połowa z nich to fragmenty czaszek (Fot. 6), liczne były też luźne zęby, głównie szczękowe oraz wyjątkowo duża liczba fragmentów żeber i kręgów (Fot. 7). Poza tym znaleziono też fragmenty kilku łopatek, miednic i różnych kości długich (Fot. 7-8). Szczątki pochodzą od kilku osobników: przynajmniej jednego dziecka, dwóch osobników w wieku 15-18 lat oraz minimum jednego dorosłego. Kości ludzkie wystąpiły w warstwach datowanych na okres kultury Zedmar i zlokalizowane były na samym skraju brzegu wyspy.
Są one prawdopodobnie pozostałością po pochówkach tymczasowych, tj. ciało zmarłego składano na czas rozkładu tkanek miękkich, w pewnym oddaleniu od obozowiska, a potem większość kości zabierano i przenoszono na cmentarzysko. W efekcie brakuje przede wszystkim większych kości długich i żuchw, a znalezione czaszki są niekompletne. Na miejscu zostały kości, które łatwo ulegały zniszczeniu i były gubione, np. paliczki, kręgi, żebra, czy zęby. W tym samym rejonie znaleziono też kilkanaście siekier lub ich fragmentów, które na terenie obozowiska nie były tak liczne. Możliwe zatem, że siekiery są związane z pochówkami tymczasowymi, a nie z obozowiskiem położonym wyżej na stoku.
Odkrycie to jest o tyle istotne, że na stosunkowo niewielkiej powierzchni wystąpiło więcej fragmentów kości ludzkich niż we wszystkich innych stref osadniczych w Dudce. Do tego sezonu, za główne miejsce składania pochówków tymczasowych uważaliśmy wykop III, gdzie znaleziono nieco ponad 300 fragmentów kości ludzkich. Były one jednak rozrzucone na znacznie większej powierzchni i znajdowały się w górnej części stoku, a nie przy samej linii brzegowej jeziora. Badany w tym roku fragment wybrzeża był zatem kolejnym istotnym miejscem użytkowanym do celów rytualno-pogrzebowych.