05/06/2026
Od lat mówimy w Polskim Stronnictwie Ludowym wprost - pamięć ofiar Rzezi Wołyńskiej i bestialskich mordów dokonanych przez UPA musi zostać uszanowana, a Polacy zasługują na prawdę!
Od pierwszego dnia rosyjskiej agresji to Polska stanęła i stoi po stronie Ukrainy. Wspieraliśmy i wspieramy naród ukraiński, bo wierzymy, że wolna Ukraina jest warunkiem bezpieczeństwa Polski i całej Europy.
To nie zmienia jednak faktu, że nie mogę przejść obojętnie obok decyzji o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Dla wielu Ukraińców UPA może być symbolem walki z sowieckim zniewoleniem. Dla Polaków jest jednak przede wszystkim symbolem zbrodni dokonanych na dziesiątkach tysięcy bezbronnych kobiet, dzieci i osób starszych na Wołyniu oraz w Małopolsce Wschodniej.
Nie można budować trwałego partnerstwa, oczekując od jednej strony, że zapomni o swoim bólu, pamięci i tysiącach istnień.
Dlatego skierowałem list do naszych ukraińskich partnerów. Nie po to, by dzielić. Nie po to, by osłabiać Ukrainę. Wręcz przeciwnie - dlatego, że prawdziwa przyjaźń wymaga szczerości, wzajemnego szacunku i odwagi mówienia prawdy, które oczekujemy dziś od naszych sąsiadów.
Polska pozostanie po stronie Ukrainy w walce z rosyjskim imperializmem. Ale równie mocno będę stał na straży pamięci polskich ofiar Wołynia. I w tym temacie nie cofnę się ani o krok.