Centralne Muzeum Jeńców Wojennych

Centralne Muzeum Jeńców Wojennych Centralne Muzeum Jeńców Wojennych zajmuje się tematyką jeniectwa w dwóch systemach totalitarnych.
(1)

PL/ENG 🇵🇱🇬🇧⬇Z historycznego kalendarza. Prezentowane poniżej ubrania pochodzą ze zbiorów Air Force Museum of New Zealand...
17/08/2026

PL/ENG 🇵🇱🇬🇧⬇

Z historycznego kalendarza. Prezentowane poniżej ubrania pochodzą ze zbiorów Air Force Museum of New Zealand. Należały do chorążego Gordona Woodroofe’a z Królewskich Nowozelandzkich Sił Powietrznych. To właśnie w nich, 82 lata temu, udało mu się uciec ze Stalagu VIII B (344) Lamsdorf.

Jego ucieczka nie była spontanicznym pomysłem. Gordon długo się do niej przygotowywał – zdobył fałszywe dokumenty, pieniądze i wspomniane ubrania, a następnie wykorzystał sprytny fortel. Zamienił się numerem identyfikacyjnym z jednym z australijskich jeńców i dzięki temu trafił do oddziału roboczego E 381 Olbersdorf (Olbrachcice). Liczył na to, że stamtąd łatwiej będzie mu wydostać się na wolność.

Ucieczka rozpoczęła się 17 sierpnia 1944 r. Razem ze współjeńcem Lue Einsteinem zniknął z pola widzenia strażników. Po czterech dniach dotarli do Neisse (Nysa) i wsiedli do pociągu jadącego do Breslau (Wrocław). Tam ich drogi się rozeszły – Lue, który nie miał odpowiednich dokumentów, został zatrzymany przez żandarmów.

Gordon ruszył dalej. Po kolejnych niebezpiecznych etapach dotarł do Wismaru nad Bałtykiem, gdzie wsiadł na statek płynący do Szwecji, skąd następnie przedostał się do Wielkiej Brytanii. Swoją niezwykłą drogę do wolności po latach opisał w autobiograficznej książce „GeTaWay”.

Fot. Air Force Museum of New Zealand



------------

Calendar of Historical Events. The clothes shown below are from the collection of the Air Force Museum of New Zealand. They belonged to Warrant Officer Gordon Woodroofe of the Royal New Zealand Air Force. It was in these very clothes that, 82 years ago, he managed to escape from Stalag VIII B (344) Lamsdorf.

His escape was not a spur-of-the-moment idea. Gordon had been preparing for it for a long time – he obtained forged documents, money and the clothes mentioned above, and then used a clever ruse. He swapped his identification number with that of one of the Australian prisoners and, as a result, was sent to work party E 381 Olbersdorf (Olbrachcice). He hoped it would be easier to escape from there.

The escape began on 17 August 1944. Together with fellow prisoner Lue Einstein, he disappeared from the guards’ sight. Four days later, they reached Neisse (Nysa) and boarded a train bound for Breslau (Wrocław). There, their paths parted – Lue, who did not have the necessary documents, was arrested by the gendarmes.

Gordon carried on. After several more dangerous stages of his journey, he reached Wismar on the Baltic coast, where he boarded a ship bound for Sweden. From there, he eventually made his way to Great Britain. Years later, Gordon described his extraordinary journey to freedom in his autobiography, GeTaWay.

Photo: Air Force Museum of New Zealand

Niektóre listy przyciągają uwagę nie tylko tym, co zostało w nich napisane, ale także tym, jak zostały napisane.Ten, któ...
16/08/2026

Niektóre listy przyciągają uwagę nie tylko tym, co zostało w nich napisane, ale także tym, jak zostały napisane.

Ten, który we wrześniu 1941 r. wysłał z Oflagu X A Sandbostel ppor. Telesfor Sobczak, jest przykładem starannego, czytelnego i eleganckiego pisma.

Jego nadawca prosił adresatkę, Helenę Lübke z Lozanny, która była długoletnią sekretarką Ignacego Paderewskiego, a w czasie II wojny światowej udzielała pomocy zarówno żołnierzom internowanym w Szwajcarii, jak i jeńcom wojennym, o odpowiedź na wcześniejszy list i pomoc w nawiązaniu kontaktu z krewnymi w Ameryce.

Czy jego prośba została wysłuchana? Czy udało mu się skontaktować z rodziną? Tego nie wiemy.

Wiemy natomiast, że jego pismo przetrwało ponad 80 lat. Dziś, w Światowy Dzień Kaligrafii, możemy przyjrzeć mu się bliżej i dostrzec za starannie zapisanymi słowami człowieka, który w trudnych obozowych warunkach usilnie zabiegał o podtrzymanie relacje z bliskimi.

Fot. ze zbiorów CMJW.

Dziś przypada 106. rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 r., a wraz z nią Święto Wojska Polskiego. To dzień, w którym pamięci...
15/08/2026

Dziś przypada 106. rocznica Bitwy Warszawskiej 1920 r., a wraz z nią Święto Wojska Polskiego. To dzień, w którym pamięcią sięgamy do wydarzeń sprzed ponad wieku, które zaważyły na losach odradzającej się Polski i całej Europy – i które przypominają, jak wiele kosztowała nas niepodległość.

Z tej okazji wszystkim żołnierzom – a w szczególności tym, z którymi na co dzień mamy przyjemność współpracować: żołnierzom 10 Opolska Brygada Logistyczna i 13 Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej – składamy najserdeczniejsze życzenia wytrwałości, zdrowia, satysfakcji z pełnionej służby oraz powodzenia w życiu osobistym.

Dziękujemy za Waszą pomoc i regularną współpracę z naszym Muzeum oraz niezawodną obecność w Miejscu Pamięci Narodowej w Łambinowicach.

Już od początku sierpnia uchylaliśmy rąbka tajemnicy, wprowadzając Państwa w atmosferę wrześniowej „Modlitwy Pokoju”. Pr...
14/08/2026

Już od początku sierpnia uchylaliśmy rąbka tajemnicy, wprowadzając Państwa w atmosferę wrześniowej „Modlitwy Pokoju”. Przybliżaliśmy twórczość i kompozycje powstające w obozach jenieckich, pisaliśmy o muzyce, która w warunkach niewoli dawał namiastkę wolności.

Dziś ogłaszamy, że 1 września o godz. 18.00 w Parafii pw. św. Marii Magdaleny w Łambinowicach swoimi zabrzmią „Pieśni nabożne Franciszka Karpińskiego” w wykonaniu Starosielskie Bractwo Śpiewacze z Białegostoku.

Wykonawcy czerpią z brzmienia i instrumentarium dawnych epok, lecz nie zatrzymują się w przeszłości. Aranżują tradycyjny repertuar tak, by mógł zabrzmieć blisko i lekko także dla ucha współczesnego odbiorcy.

Więcej szczegółów przedstawimy Państwu w najbliższym czasie. Póki co, zachęcamy do zapisania w swoich kalendarzach pod datą 1 września naszego muzycznego wydarzenia.

Fot. Starosielskie Bractwo Śpiewacze

Grube i czarne kartki brystolu, szyte lub skręcane, w nich powklejane fotografie opatrzone podpisami, kreślonymi białym ...
13/08/2026

Grube i czarne kartki brystolu, szyte lub skręcane, w nich powklejane fotografie opatrzone podpisami, kreślonymi białym tuszem. Niejednokrotnie jedyna pamiątka zacierającej się przeszłości. Szczególnie dziś, gdy obraz to tylko cyfrowy zapis, chętnie sięgamy do tradycyjnych albumów ze zdjęciami.

Podobnie rzecz się ma w przypadku wystawy prezentowanej w naszym Muzeum. To porywająca historia, która ocalała dzięki pamięci rodzinnej. Opowiada ona o codzienności żołnierskiego losu i drodze ku wolności, która prowadziła przez bezkresne obszary Związku Radzieckiego, potem Bliski Wschód, aż do walki o Monte Cassino.

Zachęcamy do odwiedzenia naszego Muzeum i zanurzenia się w świat fotografii – bohaterki wystawy „All inclusive – Odyseja porucznika Andresa".

Fot. Dominik Marcinkowski/CMJW

W piątek i sobotę, 14 i 15 lipca, obie siedziby Muzeum będą zamknięte dla zwiedzających. Dla Państwa wygody zdecydowaliś...
12/08/2026

W piątek i sobotę, 14 i 15 lipca, obie siedziby Muzeum będą zamknięte dla zwiedzających. Dla Państwa wygody zdecydowaliśmy się na drobną zmianę w godzinach otwarcia i najbliższy poniedziałek będzie dniem otwartym w naszej Łambinowickiej placówce.

Niezależnie od tego, każdego dnia można zwiedzać Miejsce Pamięci Narodowej. Na terenie dawnego Stalagu 318/VIII F (344) Lamsdorf czeka ekspozycja plenerowa „Miejsce z blizną". Warto również zatrzymać się przy Starym Cmentarzu Jenieckim na spacer i chwilę zadumy w historycznym otoczeniu.

Fot. S. Dubiel/CMJW

11/08/2026

„W Dörsten życie muzyczne powoli odżywa” – tak w swoich pamiętnikach notuje ppłk Franciszek Jarzębiński. Po chwilach względnej swobody w rumuńskich obozach internowania oficerowie musieli pogodzić się z nową rzeczywistością – tym razem już za drutami oflagów. Na szczęście nie trzeba było długo czekać, by znów zebrać entuzjastów muzyki.

W obozowej codzienności muzyka była czymś więcej niż tylko sposobem na zabicie czasu. Pomagała zachować rytm dnia, podtrzymywała na duchu, pozwalała choć na chwilę znaleźć się myślami poza obozem. Taka też była twórczość Jana Kantego Zielińskiego.

Rozpisane na głosy pieśni maryjne przetrwały wojenną zawieruchę, a z okazji zbliżającego się 15 sierpnia, czyli święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jedna z nich zabrzmi także dla nas. Posłuchajmy jej, zatrzymajmy się na chwilę i wspomnijmy los żołnierza – jeńca.

Wyk. Francesco Lotoro. Materiał ze zbiorów CMJW.

Jadąc do Łambinowic, łatwo pomyśleć:  to wszystko już znamy. Muzeum, wystawy, relikty historii... A potem przemierzając ...
10/08/2026

Jadąc do Łambinowic, łatwo pomyśleć: to wszystko już znamy. Muzeum, wystawy, relikty historii... A potem przemierzając leśną drogę, docieramy do „Miejsca z blizną”. Tam stoją ludzie. A właściwie ich sylwetki. Nieruchome, milczące, ustawione wśród pozostałości dawnego obozu. Nie są jednak anonimowe.

To właśnie jest ciekawe w tym miejscu. Nie trzeba znać całej historii Lamsdorf, żeby zatrzymać się przy jednym nazwisku. Nagle spotkanie z przeszłością robi się osobiste, niczym rozmowa z drugim człowiekiem.

„Miejsce z blizną” ogląda się bez pośpiechu. Bez presji wyznaczonej godzinami otwarcia i bileterów pilnujących wejścia. Można przyjść o dowolnej porze dnia, przysiąść na ławce, w ciszy wsłuchać się w chrzęst żwiru pod stopami. Tylko my i Historia...

Fot. D. Frymark/CMJW

Bohaterem dzisiejszego posta archeologicznego zostają… narzędzia. Zaskoczeni?Bez nich prace posuwałyby się mozolnie, a o...
09/08/2026

Bohaterem dzisiejszego posta archeologicznego zostają… narzędzia. Zaskoczeni?

Bez nich prace posuwałyby się mozolnie, a odkrywanie kolejnych warstw stanowiłoby nie lada wyzwanie. Ten dziarski pan na zdjęciu to Józef Kobiałka — wspiera naszych archeologów, dba o sprzęt, ostrzy szpadle, pilnuje, by niczego nie zabrakło przy stanowiskach. Dobre przygotowanie zaplecza to niewidoczna, ale istotna część każdego sukcesu wykopalisk.

A skoro mowa o sukcesie — przypominamy: w tym roku odnaleźliśmy groby polskich żołnierzy, jeńców z kampanii wrześniowej! Po latach poszukiwań jesteśmy szczęśliwi i dumni z pracy naszego zespołu badawczego pod kierownictwem dr. Dawid Kobiałka.

Fot. D. Frymark/CMJW

08/08/2026

Są takie wystawy, które nie znoszą stać dłużej w miejscu. Dlatego czasem zmieniają adres i ruszają tam, gdzie ich historia jeszcze nie wybrzmiała. Za każdym takim wyjazdem stoi trochę logistyki (w tym jesteśmy specami), trochę nieładu po montażu (tylko przez chwilę) i dużo satysfakcji (na dłużej) — bo wystawa żyje pełnią życia wtedy, gdy może spotkać kolejnych widzów.

Dziś w naszej rolce przybliżamy ekspozycję „Koniec i początek. Powstańcy Warszawscy w niewoli niemieckiej". To opowieść o tych, dla których upadek powstańczego zrywu nie oznaczał końca wojny, lecz początek kolejnego, trudnego rozdziału — tym razem za drutami obozu jenieckiego.

Nasze wystawy czasowe są gotowe do drogi i czekają na nowe adresy. Może następny będzie właśnie Wasz?

Adres

Minorytów 3
Opole
45-017

Telefon

+48774537872

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Centralne Muzeum Jeńców Wojennych umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Centralne Muzeum Jeńców Wojennych:

Skróty

Udostępnij