27/11/2025
Ogromnym sukcesem była obrona tytułu z ubiegłego roku ,ale w zasadzie ze wszystkich zdjęć to chyba jest kwintesencja drogi jaką przeżyłem i przebyłem. Minął rok ,który odwrócił wiele spraw w moim życiu o 180 stopni. Wiele się zmieniło i dużo dały mi do myślenia. Cieszymy się z sukcesów, nigdy nie pokazujemy porażek, pokazujemy co zyskaliśmy, a nie co tracimy. Rollercoaster emocji i wiem ,że ze mną przez ten rok była garstka osób, dziękuję każdemu kto przy mnie był słowem lub osobiście. Przekonałem się ile potrafiło być też w moim otoczeniu ludzi fałszywych, dowiadywałem się różnych faktów na swój temat po wyjeździe, wielu opowieści z pokroju fantasy, wielu kłamstw. Zmieniło mnie to bardzo względem podejścia oraz zaufania do ludzi. Podczas odbioru nagrody był ze mna Bartosz i Ania. Dziękuję Wam za to bardzo, ale wiem też, że myślami było ze mną więcej osób, które wspierały mnie w ciężkich chwilach ,było ich niewiele, ale pamiętam o nich,tak samo jak o tych ,którzy byli na drugim biegunie podejścia i raczej dobrze mi nie życzyli. Jedni i drudzy dawali mi energię do walki ,do tego by się nie poddać. Nawet najcięższe chwile nie złamały mnie. To był ciężki rok, a ta statuetka przez to nabiera dodatkowej wagi,wagi emocjonalnej. Cieszę się, że udało mi się ją wznieść do góry, mimo różnych uczuć, które miałem. Przepraszam tych co zawiodłem, czasem nie wszystko się udaje. W życiu wiem jedno, chciałbym by kiedyś mi zaufano jeszcze raz w takim plebiscycie, ale w innej kategorii ,to jest Marzenie, o które będę walczył i liczę, że nie zawiodę tych, którzy ze mną zostali i mogłem na nich liczyć. Dziękuję, że przeczytaliście moje refleksje, to są szczere przemyślenia i jak wiecie zawsze jestem otwarty. Wyjątkowo ten post dodałem bardziej do zastanowienia niż do komentowania :)