02/09/2026
Sierpień w Dziennym Domu minął jak rozpędzone Ferrari. Mieliśmy okazję posłuchać ciekawej kontynuacji kolejnego opowiadania o niespodziewanej miłości dzięki uprzejmości Pani Oli. Za oknem pogoda różna, ale nam udało się zatrzymać budzącą się wiosnę w naszym korytarzu . I sprawdziliśmy jak się trzyma nasza waga po wakacjach. Na szczęście nie ma źle także nie potrzebujemy odmawiać sobie pysznych przyjemności, które szykują się już niebawem na okrągłych urodzinach naszej Seniorki.