Iskra Małopolska

Iskra Małopolska Socjalizm, feminizm, antyfaszyzm! Dołącz do nas! ✊🚩

Jeśli chcesz do nas dołączyć lub się skontaktować - mail znajduje się w opisie

HAŁAS, BRUD I PIJAŃSTWOczyli turystyka po krakowskuSkutków maksymalizacji zysku z turystyki przez polityków i kapitalist...
05/08/2026

HAŁAS, BRUD I PIJAŃSTWO
czyli turystyka po krakowsku

Skutków maksymalizacji zysku z turystyki przez polityków i kapitalistów kosztem mieszkańców doświadczamy w wielu aspektach naszego życia. Czy to przy wynajmowaniu mieszkania, czy to korzystając z infrastruktury publicznej, a zwłaszcza komunikacji miejskiej, czy gdy okazuje się, że nasze ulubione spożywczaki lub kawiarnie zostały zastąpione przez monopolistyczne, drogie sieciówki.

Najbardziej namacalnym doświadczeniem turystyki w wydaniu kapitalistycznym jest jednak wieczorny spacer po rynku lub jednej z otaczających go ulic pod koniec tygodnia. Krajobraz wtedy zazwyczaj przypomina pobojowisko - walające się po kostce brukowej śmieci z fastfoodów, rozbite butelki, krzyki, burdy, zgonujący imprezowicze na progach kamienic, obsceniczne zachowania, a wszystkiemu wtórują ustawieni co 10 metrów wzdłuż ulicy naganiacze, próbujący zaciągnąć przechodzących do strip clubów.

Ktoś mógłby powiedzieć, że to tylko wina imprezowiczów, że nie potrafią się zachować – w rzeczywistości problem jednak jest większy. Ten smutny los rynku, zabytkowych uliczek Starego Miasta i Kazimierza zawdzięczamy w dużej mierze pazerności osób, które czerpią finansowe korzyści z takiego stanu rzeczy. Od lat 90-tych nieruchomości na Starym Mieście były reprywatyzowane oraz skupywane przez prywatnych inwestorów i fundusze inwestycyjne. Stopniowo tradycyjne życie krakowskiego Starego Miasta wymierało, mieszkańcy zmuszani byli do wyprowadzki, lokalne biznesy zamykały się, a w ich miejsce pojawiały się luksusowe hotele, restauracje, apartamenty dla turystów, bary i kluby nocne. Wszystko oczywiście za przyzwoleniem władz miasta. Fakt, że uchwalona kilka lat temu prohibicja nie objęła barów i klubów pokazuje dobitnie, że wprowadzono ją by wzbogacili się dobrze znani ratuszowi właściciele biznesów.

Trudno spodziewać się innego zakończenia niż dantejskie sceny, które musimy teraz oglądać, gdy najważniejsza dla historii Krakowa dzielnica została dla zarobku kilku osób zmieniona w imprezownię. Niedługo wybory na Prezydenta Krakowa, a kandydaci już zaczęli łudzić nas swoją obywatelskością i troską o mieszkańców. Prawda jest jednak taka, że niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z kolejnymi umoczonymi w układy sługusami bogaczy, czy z tymi, których intencje wydają się czyste, możliwości na zmianę tej patologii są obecnie bardzo ograniczone. Nie może być mowy o przywróceniu miasta jego mieszkańcom w systemie kapitalistycznym, który inherentnie opiera się na pomnażaniu kapitału przez właścicieli przy pomocy polityków, a zyski z turystyki są zbyt duże, żeby mogli przejść obok nich obojętnie.

Władza w ręce pracowników, miasto dla mieszkańców!

18/06/2026

WĘDRUJ Z NAMI! 🚩🌄🐐🐑🚩

KOCHAJ NATURĘ, ZWALCZAJ FASZYZM!

Rolka z wyjazdu Iskra Małopolska w Pieniny

Syjoniści urządzili prowokację na demonstracji upamiętniającej 78 rocznice Nakby. Po raz kolejny zarzuty "antysemityzmu"...
14/05/2026

Syjoniści urządzili prowokację na demonstracji upamiętniającej 78 rocznice Nakby. Po raz kolejny zarzuty "antysemityzmu" są używane jako broń, przeciwko tym, którzy sprzeciwiają się ludobójczej polityce Izraela.

Akademia dla Palestyny Akcja Socjalistyczna Akcja Antyimperialistyczna

Nasz nowy post o tym, jaką rolę pełni policja. Szczególnie aktualny w kontekście wczorajszych wydarzeń w Warszawie.
25/03/2026

Nasz nowy post o tym, jaką rolę pełni policja. Szczególnie aktualny w kontekście wczorajszych wydarzeń w Warszawie.

POLICJANT NIE JEST TWOIM PRZYJACIELEM
komu służy a kogo prześladuje?

Gdy polski parlament przepycha ostatnio kolejne nowelizacje zaostrzające wymiar kary za naruszenie nietykalności policjanta czy penalizujące prawo do zgromadzeń w instytucjach publicznych, przyjrzyjmy się, komu naprawdę służą takie reformy. Nieodzownym elementem państwa klasowego jest zorganizowany aparat służący utrzymaniu rządów klasy panującej. Współcześnie mamy do czynienia z całą siecią instrumentów broniących ich interesów, począwszy od tych opierających się na przymusie, jak policja, wojsko czy sądy kończąc na tych za pomocą, których klasa posiadająca wpływa na naszą świadomość, jak media czy szkolnictwo. Z nich wszystkich, jak zaraz się przekonamy, to policja jest na pierwszej linii walki z tymi, którzy zagrażają status quo.

Historia jasno pokazuje nam, że logicznym i koniecznym skutkiem powstania państwa, jako bytu, w którym koncentruje się władza jednej klasy nad drugą, jest pojawienie się instytucji, która będzie strzec prawa nadanego przez klasę panującą. Tę rolę od czasów starożytnych pełni policja, która w dzisiejszym kształcie, a więc jako profesjonalna formacja, pojawiła się w pierwszej połowie XIX wieku w Wielkiej Brytanii wraz z rozwojem miast, industrializacją, a co za tym idzie powstaniem wielkich skupisk klasy robotniczej, których słusznie zaczęli obawiać się fabrykanci.

Choć od najmłodszych lat przekonują nas, że policjant jest naszym przyjacielem i obrońcą nie ma to nic wspólnego z prawdą. Będąc zbrojnym ramieniem klasy rządzącej, głównym zadaniem policji jest trzymanie w ryzach nieposłusznej populacji. Są oni wszędzie tam, gdzie organizujący się pracownicy zagrażają interesom kapitalistów czy ich parlamentarnym pachołkom. Rozbijanie strajków, pacyfikowanie demonstracji, eksmisje na bruk, infiltrowanie ruchów pracowniczych to stały repertuar działań policji od przeszło dwustu lat. Codziennie mijamy pomniki i tablice upamiętniające kilkuset robotników i chłopów zamordowanych przez Policję Państwową w ciągu zaledwie 20 lat istnienia II RP.

Z kolei, gdy media obiegają nagłówki o kolejnym zamordowanym przez funkcjonariuszy policji niewinnym człowieku, jak to było w przypadku bezprawnie porwanego z ulicy i zakatowanego na komisariacie śp. Igora Stachowiaka, liberalni komentatorzy mówią nam o kilku zgniłych jabłkach w szeregach policji. Jako marksiści wiemy, jednak, że takie podejście nie odzwierciedla rzeczywistości. Policyjna przemoc tak często przybierająca wymiar klasowy i uderzająca w najuboższą część społeczeństwa nie jest jedynie wypadkiem przy pracy, a konsekwencją faktu, że w państwie burżuazyjnym porządek to utrzymanie panowania klasy rządzącej za pomocą pałki, gazu i strachu przed komisariatem.

Mówiąc o policji, nie możemy zapominać o znacznej nadreprezentacji skrajnie prawicowych sympatii wśród funkcjonariuszy. To logiczne pokłosie faktu, że nacjonaliści kreując się na antysystemowców, w rzeczywistości są kolejnym narzędziem terroryzowania pracowników przez rządzących. Przed delegalizacją greckiej neonazistowskiej partii Złoty Świt, w niektórych okręgach wyborczych Aten mogła liczyć ona nawet na poparcie 50% głosujących policjantów. Podobnie wygląda to na przykład we Francji, gdzie według sondaży ponad połowa pracowników służb bezpieczeństwa deklaruje poparcie dla nacjonalistycznej partii Marie Le Pen.

Nie musimy jednak wychodzić poza nasze podwórko. Wszyscy pamiętamy dantejskie sceny z warszawskiego Strajku Kobiet w 2020 roku, kiedy grupa zamaskowanych mężczyzn w cywilnych ubraniach rzuciła się z pałkami teleskopowymi na protestujące kobiety. Ku zdziwieniu uczestników demonstracji okazało się, że nie były to nacjonalistyczne bojówki, a funkcjonariusze Biura Operacji Antyterrorystycznych.

Każda kropla krwi przelana przez policję jasno pokazuje nam, że państwo burżuazyjne nie jest naszym państwem, a gdy zorganizowani pracownicy zagrożą rządom kapitalistów, ci nie będą mieli skrupułów, by brutalnie się z nimi rozprawić. O śp. Igorze Stachowiaku, Bartoszu Sokołowskim, Dymytrze Nikoference, Michale Sylwestruku i wielu innych ofiarach policyjnej przemocy nie zapomnimy, a policyjnym zbrodniarzom nie wybaczymy.

KRAKOWSKIE REFERENDUM - CZY COKOLWIEK ZMIENI?Wszystko wskazuje na to, że już niedługo Aleksander Miszalski będzie musiał...
12/03/2026

KRAKOWSKIE REFERENDUM - CZY COKOLWIEK ZMIENI?

Wszystko wskazuje na to, że już niedługo Aleksander Miszalski będzie musiał zmierzyć się z niemałym kłopotem, mianowicie referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta. Jest to sytuacja dość niecodzienna. W Polsce rzadko kiedy dochodzi do próby, a co dopiero faktycznego odwołania urzędującego prezydenta miasta. Należy więc dokładnie przyjrzeć się temu, co skłoniło aż tak dużą ilość mieszkańców do zostawienia swojego podpisu.

Miszalskiemu i jego ekipie najczęściej zarzuca się kolesiostwo, niekompetencję i marnotrawienie publicznych pieniędzy. Prezydent ochoczo rozdaje stołki partyjnym i koalicyjnym kolegom, dbając przy tym o ich “godne” wynagrodzenie. Kolejną sprawą, która odbiła się szerokim echem, jest podniesienie cen biletów komunikacji miejskiej - przeciw tym podwyżkom protestowaliśmy wraz z mieszkańcami pod magistratem.

Rola komunikacji miejskiej została już całkowicie wypaczona. Z usługi, której głównym zadaniem powinno być dostarczenie taniego, dostępnego i masowego transportu, stała się kolejnym wykresem zysków i strat. Nie wiemy zresztą, jak prezydent Miszalski wyobrażał sobie popularność wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, podwyższając jednocześnie ceny biletów.

Sytuację w Krakowie należy jednak rozpatrywać w szerszej perspektywie – nie możemy ulec wrażeniu, że mamy tu do czynienia z jakimś szczególnym przypadkiem. Nasz prezydent jest przecież tylko kolejnym wiernym akolitą neoliberalnej miejskiej polityki. Ogólne prawidłowości widoczne lepiej w skali państwa – ustępstwa wobec bogaczy, zwijanie usług publicznych czy inne praktyki dociskające śrubę klasie pracującej – funkcjonują również na naszym podwórku. O ile więc przypadek Miszalskiego może wydawać się wyjątkowo bulwersujący, to jest on po prostu pochodną polityki swojej partii i klasy, którą ona reprezentuje.

Nie dziwi nas zatem ani partyjniactwo, ani przerzucanie kosztów kryzysu klimatycznego na klasę pracującą, ani traktowanie usług publicznych jako bezpiecznego źródła dochodu. Głównym zadaniem domowym dygnitarzy partii burżuazyjnej, takich jak Miszalski, jest utrzymanie jej dobrostanu oraz zadowolenie jej mocodawców – kapitalistów.

Nie należy też oczekiwać, że potencjalna zamiana jednego liberała na kolejnego (a na to wskazuje większość predykcji co do potencjalnie liczących się kandydatur) przyniesie diametralną zmianę. O ile krótkoterminowo – aby scementować swoje poparcie – będziemy mogli zobaczyć większe ustępstwa wobec mieszkańców, to w dłuższej perspektywie wspomniane wyżej mechanizmy będą wciąż prężnie działać. Sam temat referendum stał się kolejną okazją do wymiany ciosów przez konkurencyjne partie i obozy polityczne, reprezentujące w ogólnym rozrachunku takie same lub nawet gorsze postawy społeczno-ekonomiczne.

Nie ma jednak powodów do utraty nadziei i pogodzenia się ze zgotowanym nam przez politykow porządkiem świata. Paniczne ruchy prezydenta wobec masowego niezadowolenia, m.in. obniżka planowej podwyżki biletów czy przychylenie się do protestujących na Kazimierzu, pokazują, że o ile liberalna władza zrobi wszystko żeby zachować kontrolę, to nie jest odporna na nasz aktywny sprzeciw.

Należy jedynie przejść kilka kroków dalej, zacząć się szerzej organizować wokół formacji pracowniczych, lokalnych, sąsiedzkich i doprowadzić do ostatecznego zniesienia systemu kapitalistycznego, z którego wynika większość naszych problemów. Jeśli nie podoba się nam w jaki sposób liberałowie urządzają nam świat, sięgnijmy po własną odwagę i postarajmy się ułożyć go na nowo.

Nasza przemowa z krakowskiej manify:Wmawia nam się, że droga do wyzwolenia wiedzie przez liberalny porządek świata i ind...
10/03/2026

Nasza przemowa z krakowskiej manify:

Wmawia nam się, że droga do wyzwolenia wiedzie przez liberalny porządek świata i indywidualne decyzje. Jako wzór kobiety stawia się nam albo "kobietę wyzwoloną", która poświęca prywatne szczęście dla życia zawodowego, albo "matkę polkę", której jedyną rolą jest bycie dobrą żoną i matką dla kolejnych pokoleń. Z tego wynika, że nie ma dobrej drogi dla kobiety, możesz być albo niewolnicą kapitału albo niewolnicą męża, bez wpływu na otaczający nas świat ani decyzje dotykające nas.

Jednak doświadczenia historyczne pokazują nam, że nie ma nic dalszego od prawdy! To właśnie poprzez wspólną, systematyczną i przede wszystkim zorganizowaną walkę kobiety osiągały zwycięstwa, takie jak: prawo do głosu, dostęp do edukacji, prawo do rozwodu, prawo do niezależności finansowej, czy prawo do aborcji. Każdy krok, który sprawił, że kobiety oddalały się od powszechnej niewoli i zyskiwały wpływ na otaczającą rzeczywistość, był okupiony latami trudu i walki. Jeżeli teraz pozwolimy sobie na rozbicie tej solidarności, możemy oczekiwać jedynie postępującego wycofywania osiągniętych praw. Powrócimy do starego porządku z konserwatywnych marzeń, w którym kobieta była traktowana jak przedmiot.

Dzisiaj dominacja faszyzmu jest na horyzoncie, a prawicowi zamordyści są na fali wznoszącej. Bardzo zależy im na tym, żebyśmy uwierzyli, że nie ma innego wyjścia. To właśnie w takich momentach musimy zwiększyć nasze zaangażowanie w budowę silnego ruchu feministycznego, który stanie do walki ze wszelkimi przejawami ucisku. Ucisku, który wynika z patriarchatu i kapitalizmu.
- Organizujmy się w związkach zawodowych, bo to one stanowią pierwszą linię oporu przeciwko przemocy i wyzyskowi w miejscu pracy, dotykającym szczególnie mocno kobiet i osób transpłciowych.
- Budujmy świat, instytucje i kulturę, w których zajmowanie się dziećmi nie jest nieodpłatną i niedostrzeganą pracą kobiet.
- Wciąż walczmy o legalną, dostępną i bezpieczną aborcję. A w międzyczasie wspierajmy obecnie istniejące organizacje pomagające w dostępie do aborcji.
- Walczmy o prawo do samo-określenia płci, o prawo do bezpieczeństwa i opieki dla osób transpłciowych i niebinarnych, które zmagają się z coraz silniejszą stygmatyzacją i represjami ze strony krajów takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania.

Lecz pamiętajmy, że pomoc wzajemna sama w sobie nie zmieni świata. Organizujmy się politycznie, bo tylko zorganizowana klasa pracująca jest w stanie obalić system opresji klasowej raz na zawsze.

Solidarność naszą bronią!

7. marca spotkamy się też na krakowskiej manifie we wspólnym bloku z Akcja Antyimperialistyczna. 🚩🚩🚩Feminizm, socjalizm,...
04/03/2026

7. marca spotkamy się też na krakowskiej manifie we wspólnym bloku z Akcja Antyimperialistyczna. 🚩🚩🚩

Feminizm, socjalizm, antyimperializm! 🚩✨
Do zobaczenia na miejscu! 🔥

27/01/2026

Solidaryzujemy się z ludnością i bojownikami Rojavy w ich walce z najeźdźcą!

Adres

Pieniny

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Iskra Małopolska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Iskra Małopolska:

Skróty

Udostępnij