08/04/2025
Zdecydowanie warto się zreflektować.
Problemu kurzenia nie zauważyliśmy (ani nasi czytelnicy), ale remont odbywa się w sposób skandaliczny. Na drodze rowerowej na Dąbrowskiego, zero zabezpieczenia i oznakowania, wieczorami można wpaść w dziury. Chodnik został w zeszłym tygodniu zablokowany, nie wyznaczono przejścia alternatywnego. Brak oznakowania. Zawłaszczono teren na którym nie ma zgłoszonych robót. CIĘŻKIE MASZYNY BUDOWLANE MANERWUJA MIĘDZY PIESZYMI I ROWERAMI. W tej samej okolicy budowlańcy bez wyznaczenia anektują chodnik jako składzik. Przy SP70 i LOIV prywatne auto budowlańców blokuje chodnik, z kartką "obsługa budowy". Prywatny pojazd. Na Dąbrowskiego, Dobrej, Złotej, Pięknej, Miodowej bałagan który po pracach należy sprzątać. Uszkodzone krawężniki na Dobra/Dąbrowskiego. Sama budowa jest zaprojektowana bez szacunku dla mieszkańców, bo odbywa się ratami. Dostajemy masę korespondencji na ten temat.
Droga Rado Osiedla, to dobrze że trwa remont, ale należy go robić solidnie. To nie jest Rosja, jesteśmy w Europie i należy spełniać normy. Także te kurzu. Skoro komuś to przeszkadza, ma prawa to zgłosić, a na budowie należy podjąć się zabezpieczenia przed tym. Od firmy która za nasze pieniądze robi remont musimy wymagać profesjonalizmu, a nie amatorki. To nie jest tak że "że SIĘ KURZY PRZY REMONCIE, bo to jest oczywiste!". Można zainstalować kurtyny wodne. Można zastosować techniki które ograniczą kurzenie.
Skoro ktoś mieszka obok budowy, a remont niezasadnie jest przedłużany, jego obsługa ma nonszalanckie podejście do mieszkańców i przepisów to Rada Osiedla powinna raczej interweniować do ekipy budowlanej, a nie apelować do mieszkańców by przymknęli oko.
Sama retoryka i użycie wyrażenia "donoszenie" jest w ustach pani Zofii obrzydliwą manipulacją. Zgłaszanie łamania prawa, nadużyć, zachowania niezgodnych z prawem, zwłaszcza niebezpiecznych dla postronnych, to obywatelski obowiązek. Pani retoryka to przejaw myślenia w stylu Homo Sovieticus. Nie ma zgody na patologię.