Fira1915

Fira1915 Profil poświęcony historii i dziedzictwu Żydów z Poznania i Wielkopolski oraz poszukiwaniu i odkrywaniu ich śladów.

Wyrósł z wyjątkowych albumów z przedwojennymi fotografiami Firy Mełamedzon-Salańskiej - projekt www.fira1915.pl

DZIŚ W POZNANIU OTWARCIE WYSTAWY USŁYSZ - SYNAGOGA! 31 stycznia 2026 roku w przestrzeni Atelier Stowarzyszenia Łazęga Po...
30/01/2026

DZIŚ W POZNANIU OTWARCIE WYSTAWY USŁYSZ - SYNAGOGA!
31 stycznia 2026 roku w przestrzeni Atelier Stowarzyszenia Łazęga Poznańska przy ulicy Święty Marcin 75 w Poznaniu, o godz. 18, zostanie otwarta wystawa pt. USŁYSZ - SYNAGOGA!. „Planujemy wystawę poświęconą losom poznańskiej Synagogi Nowej, której grozi kolejna przebudowa a być może wyburzenie pod np. deweloperską inwestycję” – pisze Maciej Krajewski na FB Stowarzyszenie Łazęga Poznańska.
Wystawa ma związek z faktem, że w maju ub. roku Wielkopolski Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał budynek synagogo-pływalni do Rejestru Zabytków, od czego zostały złożone odwołania do Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego – sprawa jest właśnie rozstrzygana
Czytaj więcej na FB Atelier Wimar Stowarzyszenie Łazęga Poznańska:
https://www.facebook.com/events/921384043563058/?acontext=%7B"event_action_history"%3A[%7B"surface"%3A"external_search_engine"%7D%2C%7B"mechanism"%3A"surface"%2C"surface"%3A"groups_highlight_units"%7D]%2C"ref_notif_type"%3Anull%7D&locale=pl_PL
Na zdjęciu wnętrze Nowej Synagogi.

27 stycznia 2026 r. przypada 81 rocznica wyzwolenia ostatnich więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau – i obc...
26/01/2026

27 stycznia 2026 r. przypada 81 rocznica wyzwolenia ostatnich więźniów obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau – i obchodzony co roku Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
W Poznaniu odbędą się uroczystości oficjalne – konferencja w Urzędzie Wojewódzkim – i społeczne: przemarsz przez Poznań oraz koncert Mikołaja Kostki w siedzibie Stowarzyszenia Łazęga Poznańska.
O programie tego dnia w Poznaniu czytaj na Chaim/Życie – portalu o kulturze, Żydach, artystach i Wielkopolsce: - https://chaim-zycie.pl/wiadomosci/8-news/624-dzien-pamieci-o-ofiarach-holocaustu-oficjalnie-i-spolecznie

Ewangeliccy, anglikańcy misjonarze w Wielkopolsce próbowali w XIX wieku nawracać Żydów na chrześcijaństwo, przemyślnie z...
22/01/2026

Ewangeliccy, anglikańcy misjonarze w Wielkopolsce próbowali w XIX wieku nawracać Żydów na chrześcijaństwo, przemyślnie zaczynając od żydowskich dzieci. Publikujemy pouczający tekst Dariusza Czwojdraka.
Około 10 rano dotarliśmy do małej, cichej miejscowości z placem zieleni pośrodku – pisał 22 października 1839 roku wizytator Towarzystwa dla Krzewienia Chrześcijaństwa wśród Żydów W Berlinie. W tamtejszej szkole spotkaliśmy 38 dzieci, z czego tylko 15 to były dziewczęta, wszyscy bardzo ubodzy, ale mający szczere żydowskie oblicza.
Na ilustracji - pocztówka z Osiecznej, przed I w. św.

POLSKOŚĆ, A KWESTIA KIEŁBAS W Rawiczu aktywnie działało w międzywojniu Stowarzyszenie Narodowe ze swoją prawicową, antys...
15/01/2026

POLSKOŚĆ, A KWESTIA KIEŁBAS
W Rawiczu aktywnie działało w międzywojniu Stowarzyszenie Narodowe ze swoją prawicową, antysemicką narracją. Jego członkowie rekrutowali się nie tylko z samego miasta, ale także z okolicznych wsi i małych miasteczek. Pod koniec lat 30. XX w. endekom w powiecie rawickim przewodził Aleksander Olejniczak, a w samym mieście Józef Paździor. Organizowali wiece, zaopatrywali rawickie sklepy i firmy w plakaty „Żydom wstęp wzbroniony”, paradowali w mundurach i z chorągwią w defiladzie z okazji 300-lecia miasta – choć Żydów w mieście zostało już tylko dwóch. A prawicowe i jawnie antysemickie gazety w regionie z braku Żydów atakowały Polaków – jak wydawana w Lesznie „Osa. Dwutygodnik poświęcony walce z żydostwem”. 27 marca 1938 roku gazeta informowała np. „Dnia 8 bm. byliśmy świadkami, jak to mistrz rzeźnicki p. Herbich zamieszkały w Rawiczu przy ul. 3 Maja prowadził w oczach zebranych obywateli na Rynku rozmowę z Żydami lubelskimi, tut. handlarzami jelit. Jakie to było ciekawe zjawisko? Jak czule się żegnali? Ciekawe! Czy do p. Herbicha konieczność unikania stosunków towarzyskich i handlowych nie dotarła? Czy p. H. utrzymuje się z poparcia Żydów? Przypuszczamy, że chrześcijanin jest dostarczycielem zarobków – wystarczających na utrzymanie. Społeczeństwo rawickie nie życzy sobie wędlin w jelitach nabytych u Żyda”.

Niniejszy tekst pochodzi z przewodnika o Żydach w Poznaniu i Wielkopolsce, który Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego na lata 2024-2026.

To chyba nie przypadek, że trzy ostatnie posty poświęciłem Żydom z Trzemeszna oraz tamtejszym społecznikom i władzom mia...
31/12/2025

To chyba nie przypadek, że trzy ostatnie posty poświęciłem Żydom z Trzemeszna oraz tamtejszym społecznikom i władzom miasteczka, przywracającym jego mieszkańcom pamięć o nich, świadomość ich obecności oraz szacunek dla nich, dawnych sąsiadów.
Ile można zrobić, jeśli rozumie się, co się robi, dlaczego i jak to pozytywnie wpływa na wizerunek swojego miasta czy miejscowości. To chyba właśnie jest najczystszy, bezinteresowny patriotyzm, w którym jedni wspomagają drugich, kiedy wspólne działanie daje radość i poczucie sprawczości, i kiedy naprawdę kocha się miejsce - w którym kiedyś żyli inni, a teraz, po nich, żyje się samemu.
Przeszłość nie znika, nawet niepamiętana, jest naszym dziedzictwem. Próżne wysiłki tych, którzy nienawidzą innych. Sami też nie zostaną zapomniani.

Lepszego, Mądrzejszego, Bardziej Sprawczego, Bezpieczniejszego, naprawdę Dobrego Nowego Roku - życzy Wam Fundacja Tu żyli Żydzi!

Dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje w 2025 r. projekt pt. „Portal Chaim/Życie - platforma żydowskiego i wielokulturowego dziedzictwa Wielkopolski” – rozwoju i rozbudowy strony poświęconej kulturze, Żydom, artystom i Wielkopolsce (https://chaim-zycie.pl/index.php).Jeszcze raz napisze o Trzemesznie - ale to rzecz ciekawa i może dla niektórych okaże się ważną.
Ilustracja: Dmytro Varavin/Getty Images

I jeszcze raz napisze o Trzemesznie - ale to temat ciekawy i ważny, a może dla niektórych okaże się też bardzo pomocny.N...
31/12/2025

I jeszcze raz napisze o Trzemesznie - ale to temat ciekawy i ważny, a może dla niektórych okaże się też bardzo pomocny.
Nazwa książki brzmi: „Przywracanie pamięci o trzemeszeńskich Żydach” i może trochę zmylić tych, którzy spodziewaliby się po niej tylko lokalnej narracji. Tak, ta publikacja opowiada o tym, jak społecznicy wraz z władzami Trzemeszna przez kilka ostatnich lat zajmowali się fragmentami macew wydobytych przed ćwierćwieczem z krawężników ulic w mieście. Jak je oczyścili, poskładali z nich aż 21 całych nagrobków, odczytali epitafia, uporządkowali teren cmentarza, zdobyli granty na budowę pomnika i lapidarium, promowali, dzwonili, szukali w archiwach… upamiętniali! A potem wcale nie z rozpędu, ciągle kierowani tą samą dobrą energią, nakręcili film „Sara”, a wiosną tego roku wydali wspomnianą wyżej książkę.
Ponieważ zapoznałem się z nią, śmiało polecam ją wszystkim, którzy marzą, myślą, planują albo już zaczęli zajmować się cmentarzami i ocalałymi kawałkami macew w swoich miejscowościach. I których celem również jest doprowadzenie do upamiętnienia „ich” Żydów – poprzez lapidarium lub w inny sposób. Bo autorzy „Przywracania pamięci o trzemeszeńskich Żydach” opowiadając o swoich wysiłkach, perypetiach i pokonywaniu przeszkód – dają zarazem wszystkim innym świetną i prawie gotową instrukcję i ściągę: co, jak i kiedy dobrze zrobić, żeby osiągnąć sukces. Oczywiście, nie jest to gotowy przepis na sukces, bo wystarczy, że władze miasta X czy Y nie są chętne do zrobienia czegokolwiek dla swoich dawnych żydowskich mieszkańców, albo że nie zbierze się grupa dostatecznie „szalonych” pasjonatów, którzy nie będą odpuszczali – by ścieżka, którą przeszli społecznicy z Trzemeszna, nie zadziałała.
Ich publikację polecam jednak przejrzeć, a znajdziecie ją tutaj: https://chaim-zycie.pl/ludzie-i-dzialalnosc/618-ksiazka-przywracanie-pamieci-o-trzemeszenskich-zydach-jako-instrukcja-i-sciaga

Dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje w 2025 r. projekt pt. „Portal Chaim/Życie - platforma żydowskiego i wielokulturowego dziedzictwa Wielkopolski” – rozwoju i rozbudowy strony poświęconej kulturze, Żydom, artystom i Wielkopolsce (https://chaim-zycie.pl/index.php).

Sara, trzynastoletnia córka żydowskiego nauczyciela w szkole elementarnej, przeprowadza się wraz rodziną z Gołańczy do T...
28/12/2025

Sara, trzynastoletnia córka żydowskiego nauczyciela w szkole elementarnej, przeprowadza się wraz rodziną z Gołańczy do Trzemeszna. Jest początek II połowy XIX wieku. Obrazami tej sceny rozpoczyna się zrealizowany przez Fundację Atut film „Sara” - o wielokulturowej przeszłości Trzemeszna. Jest on rozwinięciem wątku tej samej Sary, bohaterki wydanej w 2019 roku debiutanckiej i mającej dobre recenzje powieści Jolanty Sroczyńskiej-Pietz „Cień zegara słonecznego” – o której pisałem w poprzednim poście. Film jest fabularyzowaną kreacją pełnej luk i dziur żydowskiej historii tego małego miasteczka nieopodal Gniezna. Ale może tak właśnie trzeba je wypełniać, żeby mieszkańcy takich jak Trzemeszno małych miejscowości „zaprzyjaźnili się” ze swoimi żydowskimi sąsiadami i zaakceptowali, że historie ich miast nie były tylko polskie. Bo Polska nigdy w swojej historii, aż do II wojny światowej, nie była tylko dla Polaków.
Poczytaj o filmie i obejrzyj „Sarę”: https://chaim-zycie.pl/tworczosc-artystyczna/fotografia-i-film/616-pod-sloncem-trzemeszna-film-sara-o-polsko-zydowskiej-przeszlosci
Fotografia z realizacji filmu „Sara”, FB Fundacji Atut

Dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje w 2025 r. projekt pt. „Portal Chaim/Życie - platforma żydowskiego i wielokulturowego dziedzictwa Wielkopolski” – rozwoju i rozbudowy strony poświęconej kulturze, Żydom, artystom i Wielkopolsce (https://chaim-zycie.pl/index.php).Zdjęcie

„Świat nie jest jednowymiarowy, pomyślała. Za jednym obrazem kryje się następny, a za nim kolejny. Jedno miejsce łączy s...
28/12/2025

„Świat nie jest jednowymiarowy, pomyślała. Za jednym obrazem kryje się następny, a za nim kolejny. Jedno miejsce łączy się z innymi poprzez różne więzy: szlaki komunikacyjne są grube jak powrozy, przynależność państwowa jest podobna do znienawidzonej smyczy, głęboko w przeszłość prowadzą trakty historii, a prywatne historie mieszkańców są jak subtelne nici, czasami bardzo długie, ciągnące się do dalekich krajów i na inne kontynenty” – czytamy w „Cieniu słonecznego zegara”, dobrze odebranym przez czytelników powieściowym debiucie Jolanty Sroczyńskiej-Pietz z 2029 roku. Autorka urodziła się w Trzemesznie, jest tam nauczycielką, historyczką i pisarką. W „Cieniu…”, którego główną bohaterką jest Polka Ida a jej najlepszą przyjaciółką Żydówka Sara, w sugestywny sposób opisała wielokulturowy świat Trzemeszna z początku II poł. XIX w. – także świat mieszkających tam Żydów.
Na Chaim/Życie publikujemy fragment powieści i piszemy o książce Jolanty Sroczyńskiej-Pietz. Czytajcie https://chaim-zycie.pl/tworczosc-artystyczna/literatura/614-ida-i-sara-doswiadczenia-naszych-przodkow-powiesc-jolanty-sroczynskiej-pietz

Dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje w 2025 r. projekt pt. „Portal Chaim/Życie - platforma żydowskiego i wielokulturowego dziedzictwa Wielkopolski” – rozwoju i rozbudowy strony poświęconej kulturze, Żydom, artystom i Wielkopolsce (https://chaim-zycie.pl/index.php).

LESZNO JAK NOWY ŚWIAT Nie byłoby wspaniałego rozwoju żydowskiego Leszna, gdyby nie specyfika samego miasta. Dopiero kied...
22/12/2025

LESZNO JAK NOWY ŚWIAT
Nie byłoby wspaniałego rozwoju żydowskiego Leszna, gdyby nie specyfika samego miasta. Dopiero kiedy w XVI w. w przygranicznej wsi Lesczno – w innym zapisie Lesno – zaczęli osiedlać się prześladowani w Czechach i w monarchii Habsburgów husyci i luteranie, szybko rozwinęło się ono w duże i prężne miasto. Lokował je w 1547 r. właściciel wsi Rafał Leszczyński, który dwa lata później sam przyjął husycką wiarę. Od początku założył on, że w Lesznie będą osadzać się ludzie różnych religii, pochodzenia etnicznego i zawodów, także Żydzi, co da miastu siłę do prężnego rozwoju. I nie pomylił się – ściągnięcie purytańskich rzemieślników prześladowanych w Czechach i na Dolnym Śląsku, czy żydowskich kupców o wielowiekowych doświadczeniach w handlu oraz umożliwienie im osiedlenia się na rolniczych terenach tolerancyjnej Polski, było zastosowaniem sprawdzonej mikstury. Różnorodność bez wrogości owocuje często niezwykłymi kulturowymi i gospodarczymi sukcesami, potrzeba do tego na początek otwartości i odwagi, potem zaś wysiłku współistnienia różnych grup mieszkańców. Leszno, w tym jego żydowska gmina, w czasie mniej więcej jednego wieku po prostu rozkwitły. Do końca XVIII w. było znane ze swojej różnorodności i barwności – żyli tu razem Polacy, Niemcy, Czesi, bracia czescy, kalwiniści i luteranie, katolicy, no i Żydzi.
Na pocztówce ul. Więzienna w dawnej żydowskiej dzielnicy Leszna, 1913 rok. Ilustracja: Muzeum Okręgowe w Lesznie, ze strony zydziwlesznie.muzeumleszno.pl

Niniejszy tekst pochodzi z przewodnika o Żydach w Poznaniu i Wielkopolsce, który Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego na lata 2024-2026. (Fragment tekstu dotyczącego żydowskiego Leszna.)

Urodził się w Gnieźnie, osiadł i pracował we Wrocławiu, a sławę zyskał jako portrecista i grafik. Siegfried Laboschin, b...
20/12/2025

Urodził się w Gnieźnie, osiadł i pracował we Wrocławiu, a sławę zyskał jako portrecista i grafik. Siegfried Laboschin, bo o nim mowa, był cenionym i popularnym wrocławskim malarzem, grafikiem, twórcą cieszących się do dziś dużym zainteresowaniem grafik, m.in. z opublikowanej w 1897 roku teki „Das Malerische Alt-Breslau”.
Piszemy o nim na Chaim/Życie https://chaim-zycie.pl/tworczosc-artystyczna/sztuki-wizualne/610-zloty-srodek-poprawnosci-grafiki-siegfrieda-laboschina
Na zdjęciu „Zaułek Ruski” („Reussen-Ohle”), grafika Siegfrieda Laboschina z serii „Das Malerische Alt-Breslau”.

Dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje w 2025 r. projekt pt. „Portal Chaim/Życie - platforma żydowskiego i wielokulturowego dziedzictwa Wielkopolski” – rozwoju i rozbudowy strony poświęconej kulturze, Żydom, artystom i Wielkopolsce (https://chaim-zycie.pl/index.php).

RAWICKI „WYPOCZYNEK” NOWOJORSKIEGO KRÓLA KIESZONKOWCÓWŻydzi w Rawiczu, to nie tylko Żydzi miejscowi, tu żyjący i pracują...
18/12/2025

RAWICKI „WYPOCZYNEK” NOWOJORSKIEGO KRÓLA KIESZONKOWCÓW
Żydzi w Rawiczu, to nie tylko Żydzi miejscowi, tu żyjący i pracujący. To także Żydzi w więzieniu – starym, bo założonym w 1819 roku i niemal „od zawsze” ciężkim więzieniu. Odbywali tu karę najrozmaitsi żydowscy przestępcy, siedział tu słynny w międzywojniu przestępca i pisarz Urke-Nachalnik,, ale znacznie wcześniej Rawicz „zaliczył” przestępca na polskich ziemiach mnie znany, Abraham Greenthal, alias Leslauer. Wiele lat potem szef nowojorskiej policji Thomas Byrnes opisał go jako „najinteligentniejszego łotra i kieszonkowca, jakiego kiedykolwiek poznał”, który zyskał sobie miano „króla kieszonkowców” Nowego Jorku.
Abraham Leslauer, urodzony w 1822 roku w Pszczynie, po raz pierwszy odnotowany został w policyjnych kartotekach gdy miał 10 lat, za kradzież na targu w Międzyrzeczu. W Rawiczu siedział dwukrotnie w latach 40. XIX w. - pierwszy raz jako dwudziestodwuletni młodzieniec, za drugim razem za kradzież cennego zegarka jakiemuś szlachcicowi. Ten wyczyn uczynił go znanym wśród przestępców Wielkiego Księstwa Poznańskiego, zaczęto nazywać go „Generałem”. Wraz z nim w Rawiczu siedzieli zresztą także jego ojciec Itzig Leslauer i brat Heymann Hirsch Hermann – później w Nowym Jorku znany jako Harris – wszyscy zawodowi przestępcy.
Do „ziemi obiecanej” Ameryki Abraham Leslauer wypłynął wraz z żoną 12 maja 1851 roku z Londynu – po ucieczce z więzienia we Wrocławiu – za pieniądze „pożyczone” od obrabowanych londyńczyków. W Nowym Jorku przyjął nazwisko Greenthal i z czasem stworzył sprawnie działającą organizację o charakterze mafijnym (na długo zanim Włosi „wymyślili” amerykańską mafię). Ponoć unikał przemocy wobec swoich ofiar, także wobec swoich podwładnych czy przeciwników – ale ponieważ był empatyczny, znał ludzką psychikę i potrafił manipulować ludźmi, jego podwładni pozostawali mu wierni. Dzięki rabunkom dorobił się majątku, dzięki przekupstwom stać go było na najlepszych adwokatów, a kiedy zaczęła o nim pisać prasa, przestał sam wyruszać na rabunek a stał się mózgiem bandyckich napadów, podobnie jak późniejsi włoscy mafiosi. Zmarł w 1887 roku mając 67 lat, jego grób znajduje się na żydowskim cmentarzu na Brooklynie.

Niniejszy tekst pochodzi z przewodnika o Żydach w Poznaniu i Wielkopolsce, który Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego na lata 2024-2026.

SZAMOCIN TO TOLLER? Opowieść o żydowskim Szamocinie nie byłaby pełna bez postaci Ernsta Tollera, wybitnego niemieckiego ...
16/12/2025

SZAMOCIN TO TOLLER?
Opowieść o żydowskim Szamocinie nie byłaby pełna bez postaci Ernsta Tollera, wybitnego niemieckiego pisarza ekspresjonisty, który tu się urodził – ale zarazem nie może być przez Tollera zdominowana. A takie zagrożenie istnieje, bowiem gmina żydowska w Szamocinie zawiązała się późno, była mała i niczym szczególnym się niw wyróżniała, do czasu, aż… Ernst tu się urodził, wychował, pisał zdobywając uznanie i zdążył swoje miasteczko opisać, nim zabił się w swoim hotelowy pokoju w Nowym Jorku. Tak więc Szamocin – nie tylko ten żydowski, także ten niemiecki i polski - bez Tollera nie przykuwa uwagi, i jeśli go opisywać – to najlepiej oczami małego/dużego wspominającego Ernsta… (Zaraz zaraz, ale przecież będę od niego także uciekał...)
Zaczynajmy więc – od początku: miasteczka i pisarza. Toller zaczyna pisać i od razu wprowadza nas w atmosferę niemiecko-żydowsko-polskiego Szamocina. Pisze: „Urodziłem się pierwszego grudnia roku 1893. Z okresu dzieciństwa przypominam sobie takie oto wydarzenia: mam na sobie sukienkę i stoję na podwórzu naszego domu obok drabiniastego wozu. Wóz jest duży, większy od Marii, tak duży jak dom. Maria jest moją niańką, nosi na szyi czerwone korale, okrągłe, czerwone korale. Maria siedzi teraz na dyszlu i się kołysze. Na podwórzu pojawia się Ilse wraz ze swoją piastunką. Ilse podbiega do mnie i podaje mi rączkę. Stoimy tak przez chwilę przypatrując się sobie z ciekawością. Obca piastunka rozmawia z Marią. Wreszcie woła do Ilse: „Odejdź od niego, to jest Żyd”. Ilse puszcza moją rękę i oddala się. Nie rozumiem sensu owych słów, ale rozpłakałem się bez opamiętania. Maria przemawia do mnie, wzięła mnie na ręce, pokazuje mi swoje korale, ale ja nie chcę korali i rozerwałem je”. (Fragment książki Ernsta Tollera „Młodość w Niemczech. Autobiografia” w przekładzie Eugeniusza Wachowiaka).

Niniejszy tekst pochodzi z przewodnika o Żydach w Poznaniu i Wielkopolsce, który Fundacja Tu żyli Żydzi realizuje dzięki dofinansowaniu ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego na lata 2024-2026.
Dziękuję Lubie Zarembińskiej, twórczyni Ośrodka „Stacja Szamocin”, za udostępnienie fragmentu tłumaczenia książki.
Na zdjęciu portret młodego Ernsta Tollera wykonany przez Emila Stumppa.

Adres

Poznan

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fira1915 umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Fira1915:

Udostępnij