07/01/2026
Zapraszamy do zapoznania się z tekstem Barbara Krzyżanowska, która podejmuje temat:
Amerykańskiej operacji wojskowej w Wenezueli🇻🇪
🇺🇸Dzień 3 stycznia 2026 roku niewątpliwie zapisze się na kartach historii. Pojmanie prezydenta Wenezueli- Nicolása Maduro wraz z żoną Cilią Flores wywołało i niezaprzeczalnie jeszcze wywoła szereg konsekwencji. Pojawiają się pytania zarówno o przyczynę i legalność działań Białego Domu, jak i reakcje społeczności międzynarodowej na tę operację. Warto pochylić się również nad potencjalnym rezultatem działań Stanów Zjednoczonych na sytuację Europejczyków.
W nocy z piątku na sobotę nastąpiły eksplozje, w kilku częściach Caracas, w trakcie których Prezydent Wenezueli wraz z żoną zostali uprowadzeni z miejsca zamieszkania i wywiezieni z kraju na pokładzie okrętu desantowego USS ,,Iwo Jima”. Donald Trump przyrównał tę operację do pojmania przywódcy Panamy - Manuela Noriega z 1989r., któremu także przedstawiono zarzuty przestępcze. Na myśl nasuwa się także analogia do ataku Stanów Zjednoczonych na Irak w 2003r.
Nicolás Maduro- przed rozpoczęciem kariery politycznej trudniący się prowadzeniem autobusu- był nadzieją Wenezuelczyków na poprawę dobrobytu po śmierci Cháveza w 2013r. Oczekiwania nie zostały spełnione; inflacja przekroczyła 130 000 procent, a w sklepach nierzadko nie można było otrzymać podstawowych produktów. Protesty ludności spotykały się z brutalnymi represjami ze strony władz. Międzynarodowy Trybunał Karny w 2018r. zarządził śledztwo w sprawie popełnienia możliwych zbrodni przeciwko ludzkości.
Jednak to nie wewnętrzny kryzys gospodarczy czy terror wobec opozycji spowodowały reakcję Stanów Zjednoczonych, lecz zarzuty dotyczące handlu narkotykami, w tym oskarżenie o przewodzenie Kartelowi Słońce- organizacji przestępczej zrzeszającej wysokich rangą dowódców mającą na celu przemyt narkotyków oraz dostarczanie broni.
Na konferencji po ataku, Trump przekonywał o konieczności działania dla zapewnienia bezpieczeństwa Amerykanów oraz zaprzestania handlu narkotykami. Dodał, że Stany Zjednoczone będą nadzorować Wenezuelę do momentu osiągnięcia przez nią stabilności politycznej. Wyraził także gotowość wsparcia odbudowy sektora naftowego w Wenezueli- jednego z największych na świecie- jak i zapewnił o przygotowaniu na kolejny atak i jego przeprowadzeniu- w razie konieczności. Budzi to uzasadnione wątpliwości o to, jak bardzo amerykańska interwencja była podbudowana względami ekonomicznymi.
Prezydent USA podkreślił również, że schwytana para stanie przed wymiarem sprawiedliwości w południowym dystrykcie Nowego Jorku, co nastąpiło w poniedziałek 5 stycznia. Małżeństwo nie przyznało się do żadnych ze stawianych im zarzutów.
Czy operacja wojskowa w Wenezueli miała oparcie prawne?
W reakcjach społeczności zarówno amerykańskiej, jak i międzynarodowej można zauważyć wyraźne spolaryzowanie . Demokraci od razu skrytykowali działania Prezydenta, a senator Tim Kaine zapowiedział przeprowadzenie głosowania w Senacie mającego zmniejszyć uprawnienia prezydenta dotyczące podejmowania decyzji bez zgody Kongresu. Nie należy zapominać, że Prezydent USA ( zgodnie z War Powers Act) powinien powiadomić Kongres o planowanym użyciu sil zbrojnych lub uzyskać jego zgodę w tym przedmiocie.
Rosja, jako ważny sojusznik Wenezueli silnie potępiła operację USA, określając ją mianem ,, aktu zbrojnej agresji”. Podobną negatywną reakcję przedstawiła Kuba, Iran, Brazylia, Kolumbia czy Chiny.
5 stycznia zostałe zwołane nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji w Wenezueli, o które wnioskowała Kolumbia i wspierające ją w tym Chiny i Rosja.
Z kolei Argentyna uznała odwołanie Maduro jako krok ku ,,wolności i demokracji”.
Unia Europejska wskazała na konieczność poszanowania prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych.
Natomiast sytuacja w samej Wenezueli nie jest klarowna- panuje ogromna dezorientacja i niepewność co do dalszego funkcjonowania państwa. Liderka wenezuelskiej opozycji- Maria Carina Machado dostrzega w obecnej sytuacji szansę na,, wyegzekwowanie mandatu i przejęcie władzy”. Jako kandydat na te stanowisko wysuwany jest Edmundo Gonzalez, który przegrał wybory w 2024r., zdaniem jednak wielu sfałszowane. Zgodnie z Konstytucją obowiązki prezydenta przejęła Delcy Rodriguez dnia 5 stycznia( po formalnym zaprzysiężeniu), która od 2018r. pełniła funkcję wiceprezydenta.
Z perspektywy europejskiej, demokratyczna Wenezuela mogłoby znacząco poprawić sytuację Europy. Pomijając oczywiste korzyści związane z respektowaniem podstawowych praw człowieka w tym rejonie Ameryki Łacińskiej, wpływy rosyjskie na tamtej półkuli zostałyby ograniczone. Brak możliwości testowania nowych technologii czy broni wiązałoby się ze wzrostem bezpieczeństwa w Europie. Potencjalna współpraca Wenezueli z Unią Europejską zwiększyłaby także pozycję jej oraz jej sojuszników na rynku gospodarczym.
Amerykański atak na Wenezuelę budzi kontrowersje i pobudza do pytania czy działanie ,,po trupach do celu” - jakkolwiek by nie uzasadnionego jest właściwym rozwiązaniem.
Na podstawie: Rzeczpospolita, AP News, New York Post, The Guardian, fakt.pl, caracaschronicles.com, foxnews.com, Gazeta.pl, politico.eu