13/04/2019
Gdyby ktoś pytał, gdzie powinna być lewica... to odpowiadamy: na ulicy, z ludźmi pracy...
Dzisiaj współorganizując wiec poparcia dla nauczycieli w Radomiu.
http://radom.wyborcza.pl/radom/7,48201,24653649,strajk-nauczycieli-setki-radomian-przyszlo-na-plac-corazziego.html
Tekst z Gazety Wyborczej.
Plac Corazziego szczelnie wypełnił się radomianami, którzy w sobotę wieczorem przyszli by poprzeć strajk nauczycieli. - Za sukcesem każdego lekarza, każdego architekta, każdego człowieka stoi nauczyciel - mówił do zgromadzonych 19-letni Antek, tegoroczny maturzysta
Radomianie tłumnie zgromadzili się na placu Corazziego. Wielu przyszło z niewielkimi transparentami: "Zalewska, kto Cię uczył", "Na co Kaczyński liczy? Krowa stanie przy tablicy?" "Za 20 tys. też mogę dla idei".
- Rząd spróbuje nauczycieli przetrzymać i oszukać tak jak inne grupy społeczne, ale wy się nie dajcie, my będziemy z wami - deklarował Marcin Dąbrowski, szef SLD w Radomiu. Miał przy sobie świadectwa dla Anny Zalewskiej i Stanisława Karczewskiego, z czarnym a nie czerwonym paskiem. - Zachowanie: karygodne, etyka: brak, język polski: wyłącznie obraźliwy, języki obce: wyłącznie obce, historia: wygodna dla P*S, matematyka: 500 zł dla krowy , zero dla nauczyciela, geografia: tylko San Escobar, a wiedza o społeczeństwie: niedostateczna - czytał.
Zgromadzeni oceny nagrodzili brawami i okrzykami.
Głos zabrała też Julka Trojanowska, uczennica II klasy VI LO im. Jana Kochanowskiego w Radomiu.
- Wiemy jak jest, na początku strajkuje cała grupa, potem wykruszają się jednostki, potem wykrusza się cała szkoła, myślimy, że to co robimy nie ma sensu, ale to nie prawda - mówiła. - Przyszliśmy, żeby pokazać, że to co robią nauczyciele ma ogromny sens. Ja w gimnazjum miałam wspaniałego nauczyciela, zainspirował mnie do wszystkich moich dziań od gimnazjum do teraz, dla takich nauczycieli trzeba się coraz bardziej starać, dla nich jest ten dzisiejszy wiec. To nauczyciele budują nasza przyszłość, nasze przyszłe społeczeństwo.
Janusz Cichy, wieloletni nauczyciel mówił natomiast:
- Mówią, że to jest strajk o pieniądze, nie prawda. To strajk o dobro edukacji, o naszą przyszłą szkołę. Posłuchajcie piosenek strajkowych, tam jest wszystko co nas boli: kłamstwa, że porzuciliśmy swoje dzieci. Nie prawda, my dzieci do egzaminów przygotowaliśmy jak mogliśmy, to rząd nie pozwolił nam przeprowadzić egzaminów w ciszy i spokoju.
Podziękował m.in. związkowcom, również z Solidarności, dyrektorom, katechetom, którzy wbrew naciskom z góry są ze strajkującymi a także tym, którzy przeprowadzili egzaminy gimnazjalne.
- Nasi uczniowie zdali egzaminy a my nie mieliśmy powodu, by przerwać strajk - mówił. - Dziękuję też rodzicom i uczniom za cierpliwość. Strajk się nie skończył i nie wiem, kiedy się skończy. I jeszcze apel do nauczycieli, strajk się kiedyś skończy, znów będziemy razem w jednej szkole, nie dajmy się podzielić, knują, oszukują, chcą nas rozbić, pokłócić. Nie dajmy się. Motywacje są bardzie różne. Jedni nie chcą być z nami z pobudek ekonomicznych, inni mają problemy, nazwijmy to, wyznaniowe, inni mają presję w domu, nie mówimy o nich, że są łamistrajkami.
Antek, tegoroczny maturzysta VI LO, wyszedł z tłumu i też zabrał głos.
- Jeśli się uda za rok będę studentem medycyny, za moim potencjalnym sukcesem, za sukcesem każdego innego lekarza, architekta, prawnika, każdego człowieka, stoją nauczyciele, a za to należą im się gorące brawa - mówił. - Prawa zdobywa się w walce, a naszą bronią jest solidarność.
Wiele osób przeszło z organizatorami na Rynek, by powiesić świadectwa Anny Zalewskiej i Stanisława Karczewskiego na drzwiach siedziby P*S w Radomiu.