28/03/2024
Lista referendalna do pobrania www.pol-exit.eu
Referendum to sprawdzian dla wszystkich opcji rządzących i samej Unii.
Nie taką Unię nam obiecywano nie tak miała wyglądać, Unia w obecnej formie, to twór nie do zaakceptowania.
Unia Europejska powstała jako wspólnota węgla i stali, jako bezcłowa strefa gospodarcza. Taką Unię popieramy. Mamy dość Unii Europejskiej, która mówi jak mamy żyć. Dość UE, gdzie państwa narodowe tracą suwerenność, gdzie rządy i ministrowie nic nie mogą, bo mówią, że Bruksela nie pozwala. Dziś zakazują nam palić w piecach, uprawiać domowe ogródki, posiadać zwierzęta, jutro zakażą aut spalinowych, wkrótce zakażą spożywania mięsa, a na końcu może i rodzenia dzieci, bo przecież to wszystko produkuje CO2. Jednocześnie co roku rośnie produkcja CO2 w Chinach, Brazylii, Pakistanu. To tam zakazujcie emisji CO2, to tam skierujcie swoje siły i środki na edukację. My już jesteśmy wyedukowani.
Zbieramy 1 000 000 podpisów pod inicjatywą obywatelską.
Zegar zaczął tykać, czas ten jest czasem na zmiany myślenia naszych rządzących i Unii.
Nie żyjcie w przekonaniu, że większość obywateli popiera to co Unia obecnie proponuje.
Ponad 20 lat temu, chcieliśmy wejść do Unii, bo było to z korzyścią dla obywateli. Dziś, po całej polityce klimatycznej, ograniczeniom CO2, nie równym traktowaniu państw (np. jedni mogą wydobywać węgiel, inni nie) za dużo się zmieniło.
Pytanie do partii rządzących i tych w opozycji:
Jesteście pewni, że Polacy chcą pozostania w TAKIEJ Unii?
Inicjatywa obywatelska referendum w sprawie wystąpienia Polski z Unii Europejskiej, powstała wśród rolników ziemi świętokrzyskiej w dniu 20.03.2024. Protestując od ponad roku, słyszymy tylko obietnice zmian. Niezależnie która partia jest u władzy.
Dochodzimy niestety do wniosku, że nasz rząd nic nie może. Niezależnie, kto rządzi w naszym kraju, wszystkimi sprawami steruje Unia Europejska, sterowana interesem dwóch, trzech krajów. Jedno obiecuje się obywatelom, a co innego głosowane jest w Unii.
Żyjemy w kraju demokratycznym, szczycimy się wolnością słowa. Słowa, którego nikt nie słucha. Dlatego zabraliśmy głos w ten sposób.
Zdajemy sobie sprawę, że wyjście z Unii nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale nie możemy tkwić w takiej strukturze. Po wielu nic nie wnoszących rozmowach z rządem, dochodzimy do wniosku, że tylko taki głos zostanie usłyszany.
Walczymy o zaprzestanie niekontrolowanego napływu towarów rolno spożywczych z Ukrainy i państw spoza UE. Walczymy, by Unia nie pozwoliła na bezcłowy import czegoś, co nie spełnia norm UE. Jaki jest sens produkowania według wyśrubowanych norm, jeśli pod otoczką wojny, holdingi z zachodnim kapitałem na Ukrainie, dostają lepsze zasady handlu niż członkowie Unii?
Walczymy o jednakowe traktowanie państw członkowskich oraz ich obywateli. Walczymy z polityką klimatyczną, która dotyka każdego obywatela.
Po 20 latach najwyższy czas powiedzieć sprawdzam, sprawdzam czy z takiej Unii jesteśmy zadowoleni czy do takiej chcieliśmy przystąpić, czy w takiej chcemy nadal żyć?
Dlatego wszyscy jednym głosem miast i wsi jesteśmy za referendum, które nam odpowie na to pytanie.