Zamczysko. Gród, który bronił się zbyt zaciekle

Zamczysko. Gród, który bronił się zbyt zaciekle Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Zamczysko. Gród, który bronił się zbyt zaciekle, Punkt orientacyjny i miejsce historyczne, Ulica Zamkowa 2, Sanok.

Strona ma na celu prezentację projektu opracowania i opublikowania zabytków archeologicznych, które odkryto w trakcie badań archeologicznych i poszukiwawczych na terenie i w okolicach średniowiecznego grodziska "Zamczysko”, położonego na terenie Sanoka.

Za oknem gorąco, ale my nie próżnujemy i praca nad projektem idzie pełną parą. Pewnie zastanawiacie się, czym dokładnie ...
01/07/2026

Za oknem gorąco, ale my nie próżnujemy i praca nad projektem idzie pełną parą. Pewnie zastanawiacie się, czym dokładnie się zajmujemy i kto bierze udział w naszym zadaniu. Możemy Was zapewnić, że jest to zacne grono wybitnych specjalistów w swych dziedzinach. Dziś przedstawiamy nasze drogie Panie.

Osobą, która przybliży nam dietę mieszkańców "Zamczyska" oraz opowie coś o zwierzętach, które wówczas hodowano i na które polowano, jest dr hab. Joanna Piątkowska-Małecka z Katedry Bioarcheologii Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Pani Joanna jest archeolożką, specjalistką w zakresie
archeozoologii oraz archeologii środowiska. Jej zainteresowania koncentrują się wokół analiz zwierzęcych szczątków kostnych różnego typu (pokonsumpcyjnych, pochówków zwierzęcych, wyrobów kościanych) pochodzących ze stanowisk archeologicznych z terenu Europy, Bliskiego Wschodu i centralnej Azji. Na ich podstawie rekonstruuje znaczenie różnych gatunków zwierząt w diecie, gospodarce i wierzeniach dawnych społeczności. Już teraz wiemy, że nieliczne zwierzęce szczątki kostne odkryte na grodzisku są niezwykle ciekawe. Jesteśmy ciekawi dlaczego ;]

Dopełnieniem analiz środowiskowych będzie też analiza pozyskanych w trakcie badań archeologicznych na "Zamczysku" węgli drzewnych. Badaniami gatunkowymi tych węgli zajmie się dr Katarzyna Cywa z Instytutu Botaniki im. W. Szafera Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, specjalistka w zakresie anatomii drewna i węgli drzewnych oraz analiz ksylologicznych oraz antrakologicznych różnowiekowych materiałów z warstw kulturowych oraz obiektów archeologicznych. Badaczka zajmuje się również rodzajami i źródłami pochodzenia surowców drzewnych wykorzystywanych na potrzeby historycznego rękodzieła, rzemiosła i przemysłu, a także sposobami eksploatacji zbiorowisk leśnych przez społeczności przed- i wczesnohistoryczne. Dzięki badaniom pani Katarzyny będziemy wiedzieć jakiego drewna używali do swych potrzeb mieszkańcy grodu oraz jakie drzewa rosły w jego otoczeniu.

Badania metaloznawcze pięciu przedmiotów wykonanych z metali nieżelaznych z "Zamczyska" przeprowadzi dr hab. inż. Aldona Garbacz-Klempka z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Badaczka specjalizuje się w archeometalurgii i archeometrii, zwłaszcza przedmiotów wykonanych z metali nieżelaznych, archeologicznych i związanych ze średniowiecznym i nowożytnym ludwisarstwem. Dzięki niej poznamy zarówno skład pierwiastkowy kilku niezwykle ntrygujących zabytków odkrytych na "Zamczysku", ale też wnikniemy w problematykę technologii ich wykonania.

Analizą elementów stroju zajmie się z kolei mgr Gabriela Glinianowicz z Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Pani Gabrysia jest nie tylko naukowcem, ale też praktykiem, przed którym problematyka historycznego ubioru nie ma (niemal) tajemnic.

Za wizualną oprawę naszej przyszłej publikacji odpowiadać będzie pośrednio mgr Aleksandra Sznajdrowska-Pondel - asystentka na wydziale stosunków międzynarodowych Uniwersytetu w Białymstoku, archeolożka, specjalistka w wykorzystaniu danych pozyskanych w trakcie skaningu laserowego LiDAR. W projekcie zajmie się przygotowaniem wizualizacji Numerycznego Modelu Terenu wraz z profilami terenowymi oraz wykonaniem map z rozrzutem zabytków, a także nowego planu warstwicowego stanowiska.

Jako, że nasze "Zamczysko" nie zostało ani razu wspomniane w źródłach pisanych, jego historię poznajemy dzięki odkryciom...
11/05/2026

Jako, że nasze "Zamczysko" nie zostało ani razu wspomniane w źródłach pisanych, jego historię poznajemy dzięki odkryciom archeologicznym. Interesujący jest fakt, iż to właśnie na terenie naszego gródka dokonano pierwszego świadomego odkrycia archeologicznego w dziejach Sanoka. Otóż staraniem powstałego w 1904 r. Towarzystwa Upiększania Miasta Sanoka zabezpieczono fragment kamiennego znaleziska, odkrytego na grodzisku, którego fotografia była później prezentowana na „Zjeździe miłośników ojczystych zabytków tudzież towarzystw upiększania miast” w Krakowie w 1911 r. przez obecnego tam prezesa towarzystwa, Stanisława Czarnowskiego Niestety, nie wiemy nic więcej o owym znalezisku.
Pierwsze badania, w ramach działań Karpackiej Ekspedycji Archeologicznej, przeprowadził w 1951 r. krakowski archeolog Andrzej Żaki, zakładając we wschodniej części majdanu grodziska niewielki prostokątny wykop. W 1953 r. badania na grodzisku miał przeprowadzić Tadeusz Żurowski z Warszawy, w latach 1954 i 1958 na obiekcie ponownie pojawili się członkowie Karpackiej Ekspedycji Archeologicznej - Helena Zollówna, Jerzy Potocki oraz Renata Rogozińska, przeprowadzając penetracje powierzchniowe.
Kolejnym badaczem grodziska był Antoni Kunysz z Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, który w ramach swych badań w Sanoku, w 1962 r. otworzył „mały” wykop w zachodniej części majdanu.
Znacznie szerszy zasięg miały prace prowadzone ponad 11 lat później przez Artura Batę, ówczesnego powiatowego konserwatora zabytków, który założył na nim kilka wykopów archeologicznych. Niestety, dokumentacja z tych badań nie przetrwała do naszych czasów.
Przez kolejne dziesiątki lat na grodzisku niewiele się działo. Na przełomie lat 70. i 80. XX w. odwiedził je w ramach planowej akcji rejestrowania stanowisk archeologicznych w dorzeczu Górnego Sanu, Michał Parczewski z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, a od lat 90. do Muzeum Historycznego w Sanoku zaczęły spływać pierwsze zabytki, pozyskiwane nielegalnie przez amatorów przy użyciu wykrywaczy metali. Proceder ten przybrał na sile w początkach nowego millenium i spowodował konieczność ponownego zajęcia się "Zamczyskiem" przez archeologów.
W latach 2014-2015 Piotr Kotowicz z Muzeum Historycznego w Sanoku przeprowadził najpierw planowe penetracje całego gródka przy użyciu wykrywaczy metali, pozyskując setki zabytków metalowych, a następnie założył cztery wykopy archeologiczne w celu rozpoznania stratygrafii obiektu. Następnie, od 2018 r. rozpoczęto planowe przeszukania sąsiedztwa grodziska, w poszukiwaniu śladów jego obleżęnia. Przyniosły one kolejne setki zabytków metalowych, w tym zarówno o chronologii średniowiecznej jak i nowożytnej.

Wraz z Archeologia Żywa zapraszamy Państwa na podróż do wczesnośredniowiecznego Sanoka. W opowieści kierownika naszego p...
28/04/2026

Wraz z Archeologia Żywa zapraszamy Państwa na podróż do wczesnośredniowiecznego Sanoka. W opowieści kierownika naszego projektu, dr Piotra Kotowicza, pojawia się również "Zamczysko"

7 likes, 2 comments. "Wczesnośredniowieczny Sanok. Wrota do łacińskiej Europy - Piotr Kotowicz | KONTEKST 151"

„Zamczysko” to jedno z piękniej położonych grodzisk średniowiecznych w polskiej części Karpat. Gród ulokowano na jednej ...
30/03/2026

„Zamczysko” to jedno z piękniej położonych grodzisk średniowiecznych w polskiej części Karpat. Gród ulokowano na jednej z zalesionych kulminacji w paśmie Gór Słonnych, dominujących nad prawobrzeżną doliną Sanu. Do jego budowy wybrano wysokie na ponad 482 m n.p.m., wybijające się ponad inne szczyty wzniesienie o okrężnej ekspozycji, do którego łatwiejszy dostęp możliwy był tylko z jednej strony, od północnego wschodu. Pozostałych stron broniły mniej lub bardziej strome stoki. Wzniesienie zlokalizowane jest w głębi masywu górskiego, poza doliną Sanu, górując nad jej dnem na wysokość około 195 m.

„Zamczysko” jest stosunkowo niewielkim obiektem. Składa się nań niewielki, trójkątny, wypłaszczony i mocno wyniesiony, porośnięty bukami i grabami majdan, rozciągnięty na osi północny wschód – południowy zachód. Majdan pozbawiony jest dookolnego wału i stromymi stokami opada ku otaczającej go, leżącej 7-8 m niżej, suchej fosie. Zagłębienie to otoczone jest z kolei dookolnym, świetnie zachowanym, 2-3-metrowej wysokości, wałem, którego szerokość dochodzi do około 5 m. W części północno-wschodniej, w miejscu najłatwiejszego dostępu do grodu (i zapewne pierwotnej bramy), wał jest wyraźnie wyższy (ok. 4 m) i szerszy (do 10 m). W tym miejscu wykonano dodatkowy poprzeczny przekop długości ok. 30 m i szerokości od ok. 9 do 13 m. Całe grodzisko ma maksymalne rozmiary 100 x 60 m, ale jego powierzchnia ze względu na trójkątny kształt jest mniejsza i liczy ok. 46 arów.

Jak wspomniano w pierwszym z postów, początkowo uważano, iż „Zamczysko” stanowi pozostałości zameczku z czasów królowej Bony Sforzy. Już jednak pierwsze badania archeologiczne w początkach lat 50. XX w. (o nich szerzej w następnym poście) pokazały, że odnieść go należy do czasów średniowiecza. Przez długi czas dominował pogląd, iż ten niewielki obiekt pełnił pomocniczą rolę w stosunku do grodów w Trepczy („Horodyszcze”) i Sanoku („wzgórze zamkowe”) i istniał w okresie staroruskim, w XII i 1. połowie XIII stulecia. Nowsze wykopaliska pozwoliły na weryfikację tej tezy. Obecnie uważamy, iż jest on młodszy i funkcjonował zapewne w okresie pomongolskim Rusi, czyli w 2. Połowie XIII i 1. Połowie XIV w. Jego kres położył – być może – zbrojny najazd wojsk króla Kazimierza Wielkiego w 1340 r., w czasie wyprawy sukcesyjnej tego władcy po śmierci ostatniego księcia Rusi Halicko-Wołyńskiej, Jerzego II Trojdenowicza. Czy tak było w istocie? Tego – mamy nadzieję – dowiemy się po realizacji naszego projektu ;]

Fot. M. Glinianowicz.

- Może ktoś zapytać. Po cóż powstała niniejsza strona? Muzeum Historyczne w Sanoku wystartowało w programie Ministerstwa...
13/03/2026

- Może ktoś zapytać. Po cóż powstała niniejsza strona?

Muzeum Historyczne w Sanoku wystartowało w programie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Ochrona zabytków archeologicznych 2026", prowadzonym przez Narodowy Instytut Dziedzictwa. Nasza propozycja projektu opracowania wyników dotychczasowych badań i prospekcji grodziska średniowiecznego "Zamczysko" w Sanoku (Białej Górze) spotkała się z życzliwością recenzentów i przyznaniem znacznych środków finansowych zarówno na opracowanie badań, jak i na wydanie podsumowującej je książki.

- Czym się będziemy zajmować?

W ramach projektu przeprowadzonych zostanie szereg istotnych działań, w tym: analiza zabytków ruchomych, nieruchomych i stratygrafii, badania metaloznawcze przedmiotów wykonanych z żelaza i metali kolorowych, analizy antrakologiczne i archeozoologiczne, czy datowania radiowęglowe. Więcej o nich opowiemy w kolejnych postach.

- Co będzie efektem projektu?
Jak wspomnieliśmy wyżej, efektem projektu będzie monografia stanowiska, która - mamy nadzieję - będzie zawierać odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące dziejów tego gródka.

Zapraszamy do śledzenia naszych działań!

"Zamczysko", "Zamczyska Góra". Porośnięte lasem relikty majdanu i wałów średniowiecznego gródka od dawna pobudzały wyobr...
11/03/2026

"Zamczysko", "Zamczyska Góra". Porośnięte lasem relikty majdanu i wałów średniowiecznego gródka od dawna pobudzały wyobraźnię okolicznych mieszkańców. Zanim zatem opowiemy o historii i teraźniejszości obiektu, przenieśmy się na chwilę w krainę legend, które miejsce to wiążą z osobą królowej Bony Sforzy...

„W lesie miejskim na Białej górze znajdują się zwaliska, które historya mieni być szczątkami studni, zbudowanej przez królową Bonę, matkę Zygmunta Augusta, i stąd królewską zwanej. […] Nie są to jednak szczątki studni, ale ruiny zamku, budowanego przez tę królowę na szczycie góry, tylko niedokończonego. Są tam głębokie piwnice i lochy podziemne, z których jeden ciągnie się pod San do zamku sanockiego. Od tego zamku prowadził też nad Sanem most do Sanoka. W tem miejscu „coś” zawsze straszy i dyabeł pilnuje niezmiernych skarbów tam ukrytych. Jeden mieszczanin zaczął tam raz kopać i już był blizkim wykopania, bo usłyszał dźwięk w ziemi, ale coś zaczęło ciskać na niego kamieniami i ledwo z życiem uszedł. Raz znowu szedł tamtędy chłop z Międzybrodzia i ujrzał na drzewie zawieszone ubranie i czarny kapelusz. Kiedy uszedł dalej, usłyszał za sobą głośny śmiech, i tak się przeląkł, że ledwo żywy dostał się do domu”

„W głębokim rowie, otaczającym zwaliska zamku królowej Bony na Białej górze, ma swój siedlisko „król gadów”, który strzeże zaklętych tam skarbów. Nosi on na głowie złotą koronę, wysadzaną drogimi kamieniami. Raz w południe przy niedzieli wybrało się kilku chłopaków podmiejskich na grzyby i doszli do tych zwalisk. Spojrzeli do środka i zobaczyli kłąb poplątanych razem wężów, a w środku nich jeden miał wzniesioną do góry głowę, na której coś się świeciło. Jeden z chłopaków rzucił kamieniem i ugodził go w samą głowę. Wąż wtedy przeraźliwie zaświstał i w tej chwili tysiące wężów zaczęło wyskakiwać z dołu. Chłopcy przerażeni poczęli uciekać, a węże za nimi, i tak ich goniły aż na koniec lasu.
Innym znowu razem ujrzeli pastuchy pod tem wzgórzem kłąb wężów razem poplątanych, grzejących się do słońca. Wzięli koło od wozu i z rozmachem puścili je z góry. Koło przeleciało przez środek wężów, a te myśląc, że to żyjąca istota, pognały za niem, został tylko jeden z błyszczącą koroną na głowie. Pastuchy, poznawszy w nim króla gadów, dopadli do niego, zdarli mu z głowy koronę i poczęli uciekać. Ale w tej chwili wąż zaświstał, a inne węże, goniące za kołem, nawróciły się zaraz i pognały za nimi. Ci, zobaczywszy to porzucili koronę, a sami ledwo uciekli i już nie wiedzieli, co się dalej stało".

Adres

Ulica Zamkowa 2
Sanok
38-500

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Zamczysko. Gród, który bronił się zbyt zaciekle umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij