03/10/2025
Nie milkną echa spotkania mieszkańców z Panem Prezesem ZGK Sp. z o.o. i szczerze- ciężko jest mi przejść obojętnie wobec tej nadmiernie entuzjastycznej narracji, którą przedstawia się w social mediach…
Spodziewano się tłumów ludzi w auli SP2, fajerwerków, przepychanek, ale przede wszystkim rzeczowego przedstawienia faktów i obliczeń.
Niestety, siedząc w pierwszym rządzie nie wypadało wstać i wyjść już po samej prezentacji, która- prócz czystego populizmu i sloganów bez konkretnych danych, trwała ponad 45 minut! Ani ja, ani nikt obecny na sali niczego w temacie podwyżek się nie dowiedział.
Szczerze życzę Panu Prezesowi tego, o czym mówił w co drugim zdaniu- stworzenia zespołu. Jednak nie o tym było to spotkanie.
Żałuję, że w tej, trwającej ponad 2,5 godziny, „debacie” jako mieszkaniec, Radny i osoba żywo zainteresowana tematem tak kluczowej gałęzi życia społecznego, nie dowiedziałem się niczego- kompletnie niczego, co potwierdzałoby zasadność podwyżek, które oczywiście popieram, ale przy racjonalnym uzasadnieniu.
Prezentacja nie zawierała żadnych danych obrazujących wpływ podwyżki na codzienne funkcjonowanie gospodarstw domowych- poza oczywistym aspektem finansowym, uszczuplającym domowe budżety.
A gdzie mowa o:
✅ poprawie jakości i ciśnieniu wody
✅ harmonogramie i celowości wydatków
✅ jakiejkolwiek analize kosztów/rentowności działań świadczonych usług?
Nie przedstawiono informacji dotyczących:
✅ skutków finansowych zatwierdzenia przez Wody Polskie jedynie 70% wnioskowanej zmiany taryfy
✅ poziomu zaawansowania trwających projektów wraz z potencjalnymi zagrożeniami terminów oraz skutkami finansowymi
✅ wpływu podwyżki na sprawozdanie finansowe i wiarygodność kredytową
✅ przewidywanego terminu jakiejkolwiek pozytywnej zmiany.
Czy zatem, z uwagi na mniejsze wpływy, można spodziewać się kolejnego wniosku o podwyżkę?
Odnoszę się wyłącznie do samej prezentacji, bo to właśnie z niej każdy oczekiwał pełnych danych, liczb i faktów uzasadniających konieczność tak znaczącej podwyżki taryf.
Niestety, wszystko to, co działo się po prezentacji, nie wniosło absolutnie nic dla mieszkańców. Co więcej, niepotrzebnie sprowadzało się do szukania winnych obecnego stanu rzeczy. Nie jest to postawa menedżerska, na którą tak często powoływał się Pan Prezes w swoich wystąpieniach- zarówno podczas prezentacji, jak i po niej.
Od Pana Prezesa, stojącego na czele tak poważnej instytucji, oczekujemy nie szukania winnych i usprawiedliwień, lecz konkretnych wyników, jasno określonych kierunków rozwoju oraz harmonogramu działań. A przede wszystkim otwartej współpracy z Radnymi.
Warto podkreślić, że finalnie- co zaskakujące- prym merytoryczny podczas spotkania wiedli mieszkańcy, którzy w formie konstruktywnych podpowiedzi podsuwali Panu Prezesowi możliwe rozwiązania, poniekąd sugerując jego niedoinformowanie w temacie.
Na koniec, obserwując treści pojawiające się w przestrzeni publicznej od dwóch dni, chciałbym życzyć odrobiny powściągliwości w tym gospodarczym hurraoptymizmie. To już druga ważna sprawa w ciągu ostatnich dwóch tygodni, którą Klub Gmina Fair Play przedstawia jako sukces wizerunkowy, a która niestety coraz bardziej jawi się jako niepokojąca rzeczywistość i gra na przysłowiowy czas…