Willa Skolimowianka

Willa Skolimowianka Opis

Rozkopalisko w okół posesji. Pytam po raz wtóry od kwietnia bo miała paść decyzja ministra, że zgadza się z założonymi u...
13/11/2024

Rozkopalisko w okół posesji. Pytam po raz wtóry od kwietnia bo miała paść decyzja ministra, że zgadza się z założonymi ustaleniami projektu budowy pobocza i dojść do ulicy Pułaskiego. Kiedy dostanę całe odszkodowanie za ziemię. Odpowiadają mi, że jeszcze nie wyrażono zgody. To jaki ma sens kopanie lub inaczej - jaki jest sens nie wypłacenie skoro już wykopali. Tu mądrości się kończą.

19/08/2024

Zmarł Franek Smuda... I niby wszystko wiemy o nim jak każdy kibic. Ja miałem tę przyjemność poznania go w trakcie jego trenerskiej przygody z Legią. Pracując na boisku jako pomoc techniczna, któregoś razu stałem z kumplami zbyt blisko loży trenerskie i nawijalismy o toczacym się meczu w pewnym momencie dostrzegłem jak Smuda szepcze coś do kierownika drużyny (również już świętej pamięci), ten podchodzi do nas i każe przejść dalej od nich :). Ot taka interakcja. Moja mama zaś mogła się pochwalić anegdotą z czasów bycia kierownikiem internatu CWKS Legia przy ul. Mysliwieckiej w Warszawie. Toczyła z nim między innymi walkę pojazdową o nie trzymanie po godzinach towarzystwa w pokoju hotelowym po latach spotkali się na stadionie. Mama pomagała przy organizacji meczów i miała dostęp do trenerów. Serdecznie się przywitali i że wzruszeniem wspominali ucieczki jego znajomych przez okno... :)

19/08/2024

Od ponad pół roku ostatecznej decyzji na zgodę na wykonanie inwestycji dotyczącej budowy chodnika i dojść do wiat przystanków ch nie ma bo właściciele protestują za zbyt małym odszkodowaniem. Czuję się osamotniony w tej samej walce bo nikt z pokrzywdzonych niskim odszkodowaniem nie zadał sobie trudu poszukania osób, wladajacych posesjami aby stworzyć jedno ciało do walki z systemem. Co ciekawe, to to, że nie zapłacono mi wszystkiego, przekazano, że jak będzie zgoda to wszystko się "zamknie" a tu ładują mi się na ziemię i czyszczą drzewa. Nawet nikt nie wie kto....

04/08/2023

Cd. Wywłaszczenie pod inwestycję państwową.
Po wycenie przez rzeczoznawcę wynajętego przez wojewodę aby wypłacić nam odszkodowanie dowiedzieliśmy się że metr kw działki jest wart 399 zl. To był jakiś żart bo nie brali pod uwagę że ziemia była wcześniej sprzedawana osobie niespoinowaconej za więcej i to w 2012 roku. Specjalnie użyłem państwowych statystyk żeby wyliczyć z inflacją ile teraz wynosiła by wartość transakcji-prawie dwa razy więcej. A wiecie jakie mają argumenty? "Działka przeznaczona pod drogę państwową zakupywana jest od właściciela nieruchomości po najniższej stawce bo była przeznaczona pod drogę" ! WTF! Chcemy więcej to do sądu nas zapraszają. Kto tam siedzi?

Kolejna odsłona.
Rozpocznie się na dniach budowa chodnika. Dalej nie mamy odszkodowania wypłacone go do końca. Mamy czekać na wynik odwołania, który sami stworzyli po to aby uniknąć pomyłek. Jakby odwołanie stało się skuteczne zrezygnowano by z inwestycji w podanym sposobie. Najciekawsze mi umknęło. Jeśli wiecie jak przez ul.Chylicką przejsc bezpiecznie po pasach najbliżej ul. Pułaskiego to zorientujcie się że pasy prowadzą z chodnika po zachodniej części na krawężnik w moje ogrodzenie. Jakie pieszy ma wybory przechodząc na stronę mojej nieruchomości? W prawo po skraju trawy o szerokości 30 cm w lewo na przystanek autobusowy w kierunku Konstancina i przez moją posesję, szczęśliwie nie ogrodzoną. Gdy bym postawił siatkę jak obrys budynku wskazywał to piesi mieliby niebezpieczną drogę. W ogóle to co jakiś czas w nasze ogrodzenie, którego praktycznie już nie ma, wjeżdżają rozpędzony samochody. Ostatni skasował ślub energetyczny. Najciekawsze jest to, że zostało to naprawione ale nie zgłoszone nigdzie. Dowiedziałem się przypadkiem od sąsiadki. Jakie bezpieczeństwo mają piesi idący chodnikiem, po jego powstaniu idący z u. Chylickiej do Pułaskiego?

...no i zaczynam.Na początek artykuł z nieistniejącej już gazety Nad Wisłą pana Roberta Korczaka z dnia 15stego listopad...
04/04/2023

...no i zaczynam.
Na początek artykuł z nieistniejącej już gazety Nad Wisłą pana Roberta Korczaka z dnia 15stego listopada 2012.
Taką samą śpiewką operował burmistrz Jańczuk, który na trzy pisma o czym innym zawsze odpowiadał podkreśleniem, że zgodziliśmy się na rozbiórkę. Tylko nie przewrócił nigdy kartki z umową na drugą stronę. Nie było tam "lasu krzyży" tylko zapis, że umowa zawarta jest z powodu budowy drogi. W międzyczasie roztrząsałem ze swoją św. pamięci mamą, skoro dziadek z babcią kupili 2000 mkw to czemu w ewidencji gruntów z 1998 roku widniało że mamy 1650 mkw, a potem 1750 mkw? Skąd nagle znalazło się 100 mkw? Mama twierdziła, że gmina zabrała od dziadka ziemię pod drogę. Nie wiem czy użyła słowa "gmina" bo rzeczywiście zajęli część ziemi , czy też było jej wszystko jedno i tak nazwała organ władający pasem drogowym drogi wojewódzkiej i powiatowej. Przypadek sprawił, że w 2017 roku kiedy urząd wojewódzki zlecił firmie geodezyjnej wstępne obliczenia pod inwestycje dowiedziałem się, że działką 1/1 i 2/1 przyległą do mojej nieruchomości zarządza Gmina Konstancin -Jeziorna. Dla nie wtajemniczonych, te działki leżą po części na ul. Chylickiej od przejścia dla pieszych do ul. Pułaskiego i od skrzyżowania tych ulic do przystanku "Bydgoska" na połowie pasa ulicy (następne zdjęcia). Tak sobie policzyłem ich powierzchnie i rączki zatarłem. Mówię sobie: " Mam to w końcu- utracone 350 mkw!". No ale nie będę pytał jak frajer wprost "czy to moje zaginione ziemie pod drogę, które mogłem zgłosić zgodnie z art. 97 ustawy z 1997 roku. Sformułowałem zatem pytanie w inny sposób myśląc sobie: "zadam pytanie otwarte - skąd u Was w posiadaniu te działki?-niech się produkują w geodezji powiatu piaseczyńskiego". Niestety dostałem "drzwiami w nos". Zimny prysznic dla laika kiedy tekst mądrej geodezyjnej głowy z wydziału na ul. Czajewicza doszedł do mojej. "Masz Pan swoją księgę wieczystą (z 2012 roku), w którą wpisałeś sobie działki 3/1,3/2,3/3 i reszta nie powinna cię obchodzić a w ogóle to wykaż interes prawny, bo bez niego nic nie zobaczysz. Trudno , sobie pomyślałem, chociaż nie żałuję, że nie dostane odszkodowania jak sąsiedzi, za zabrane działki pod drogi. Od czasu do czasu jednak nachodziła mnie polska myśl o niesprawiedliwości w swoim pojętym znaczeniu i szukałem powodu aby na nowo zaczepić o te działki urzędników. I tak dyskusja nas przeniosła do 2017 roku, w którym dostałem jednocześnie dwa pisma zaprzeczające sobie stanem rzeczy. Starostwo odpisało na kolejne pismo, że nie ma dowodu na to, że wymienione działki należą do mnie. W tym samym roku dostałem pierwsze pisma z województwa zawiadamiające, że dojdzie do wywłaszczenia części moich działek w tym 2/1 i 1/1... No to zgłupiałem...Zapytałem urzędnika z województwa na jakiej podstawie to wiadomo, że działki są moje. Przedstawił mapę z wydzielonymi działkami i opisem że jako moja własność wpisane są do księgi HIP "Willi Skolimowianka" czyli wiedza musiała być przed 2012 rokiem kiedy powstawała księga wieczysta. Konia z rzędem temu kto wie:
1. Kto dokonuje wpisu do ksiąg HIP lub KW jeśli są zmiany w takich sytuacjach jak powyższa
2. Czy właściciele nie powinni być uczciwie informowani o takich zmianach
I teraz, skoro rzeczywiście ziemia 2/1 i 1/1 była nasza, ujawniona w 1998 roku jak jest wpisane w dokumentacji, to czy nie powinna być uwzględniona przez Gminę Marka Skowrońskiego przy wywłaszczaniu w 2003 roku? Ziemie można było zgłaszać do 2005 roku czy to przypadek lub niechlujstwo w pracy? Czy urzędnicy celowo działali żeby Skarb Państwa nie musiał płacić? W jakim świetle stawia teraz tą inwestycję na niby ta historia? W materiale Jolanty Erol skupialiśmy się na tym, że gmina coś zaczęła nie skończyła i jeszcze odszkodowania nie dała. A tu wyszło jeszcze, że pominęli fakt o działce , którą już droga idzie a należy do nas. Na obecną chwilę nikt nie reaguje na moje sugestie w Województwie a powinni. Chcieli skończyć wypłacenie odszkodowania za zajęte tereny pod inwestycje ale proponują mniejsze pieniądze za mkw niż wartość części sprzedanej tej samej działki w 2013 roku. Taki sobie operat szacunkowy wymyślili. Wiadomo, że jednostka nie będzie sobie życzyła nie wiadomo ile za odszkodowanie ale na Boga, w Konstytucji RP nawet jest zapisane, że nieruchomość zabrana przez Państwo pod inwestycje powinna być uczciwe opłacona na rzecz
właścicieli.
Co z tego, że pan Jańczuk kajał się w telewizji, że gmina chciała jak najlepiej, a wyszło jak zawsze. I nawet nie pomogło wybielenie się gdy mówił, że z wyburzonej części domu wysiedlono rodzinę z I-szego piętra, skoro nasz dom miał tylko poddasze. Pozatym mieszkała tam na parterze tylko moja babcia. Dzięki niej ten dom się trzymał. Ciekawe czy odzyskam pieniądze za działki 2/1 i 1/1 czy burmistrz albo inny odpowiedzialny dalej będzie nie przewracał kartki i nie zorientuje się w błędzie?

24/03/2023

Już niedługo może uda mi się opisać jak można stracić ziemię nie wiedząc o tym a następnie być poinformowanym przez Urząd, który dał ciała, że z tej ziemi co mnie okradli wydzielają cześć pod inwestycję i uprzejmie informują że odszkodowanie się nie należy bo nie zgłosiłem wcześniej, że to moje...

08/03/2023

Wszystkim Paniom Damom i Panienkom w dniu ich święta składam najlepsze zyczenia

04/01/2023

Fragment listu w odpowiedzi na jałmużnę i zredukowanie wartości działki:
"950 Warszawa

Dotyczy Pisma SPN-II.75(...) .314.2922.KP

Niniejszym nie zgadzamy się na załatwienie w ten sposób sprawy wywłaszczenia, w jaki obecnie się toczy a co za tym idzie na ofertę złożoną przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki i jego istotne dla sprawy odziały.

13 kwietnia 2022 wystosowano do nas pismo WI-I.7820(...)(BGI), którego adresatem był pan Krzysztof (...) -pełnomocnik inwestora. Wnioski, o których w nim była mowa nie zostały rozpatrzone do dnia dzisiejszego. Mogły mieć wpływ na przebieg tego przedsięwzięcia. Nie została do tej pory rozstrzygnięta kwestia odszkodowania za przejęcie działek nr 1 i nr 2 z obrębu 01-29. Choć ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2014 r. poz. 518, z późn. zm.) jest tak skonstruowana, że właściciele działek wykorzystanych pod drogi państwowe jeśli nie zgłoszą roszczeń w odpowiednim czasie, to stracą prawo do odszkodowania, to w naszym wypadku sprawę powinno się uchylić i rozpocząć proces odszkodowawczy na nowo. Powodem tej sugestii jest sposób w jaki zatajono przed nami wcześniej prawo do władania działkami 2/1, 1/1 jak i 2/2 i 1/2 i do 2019 skutecznie odmawianie informacji na temat kto powinien władać tymi działkami. Złamano tym samym nasze prawo konstytucyjne (Art. 21 pkt. 1) .

Inną kwestią jest kwota odszkodowania jaką podano w ostatnim piśmie. Wyliczoną ją na podstawie operatu, który jednak wolelibyśmy obejrzeć w całości. Dalej nie możemy się ustosunkować do kryteriów, którymi posługiwała się osoba sporządzająca. Zgodnie z 21 artykułem Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej punktem drugim – mamy prawo do słusznego odszkodowania. Wartość 399 zł za mkw jak wychodzi z wyliczeń jest niedoszacowana naszym zdaniem. Nawiązując do innych działań ujętych w księdze wieczystej nieruchomości jest wgląd na transakcję (...) gdzie za sprzedaż pustej działki (...) (obręb 01-29) o powierzchni (...) mkw, zapłacono (ponad dwa razy więcej niż teraz się proponuję) (...) Sprzedaż została dokonana na rzecz osoby niespowinowaconej z naszą wspólnotą majątkową. Skoro nabywca był zdolny zapłacić taką kwotę, to naszym zdaniem słuszna zapłata za obecną ziemię, z tytułu wywłaszczenia powinna być podobna, podwyższona odpowiednio z uwagi na zmianę inflacji. Te sugestie mogły by paść na zebraniu, które nam obiecywano od początku planowania inwestycji. Zastrzegam, że mielibyśmy inne sugestie, co do rozliczenia w tej sprawie. Na chwilę obecną jednak domagamy się na piśmie odpowiedzi na wnioski naszej strony, które do nas nie dotarły wbrew obietnicom, przekazania pełnej wersji operatu szacunkowego, na podstawie którego wyliczono wartość odszkodowania.

Z poważaniem

04/01/2023

Co z tym krajem nie tak? Kupujesz 2000 mkw miejsca z domem. Traf chciał że gmina się musi rozwijać więc zabierają cześć twojej krwawicy kawałek po kawałeczku. Liczac wartość pod swoje potrzeby. Ziemia była czyjaś własnością, gmina dba o rozwój ale jednostka nie może tracić dla całego miasta. W Konstytucji RP jest zapis o tym że jeśli państwo musi wykupić ziemię obywatela jemu należy się uczciwa cena. Urzędy z kolei uparcie piszą, że ceny ustalają zgodnie z rynkiem. W rzeczywistości jest inaczej. Województwo przy współpracy ze Starostwem Piaseczyńskim wymyślili transakcję z jakiejś części gminy, dzięki której zapłacą mi za ziemię 400 zł za mkw skoro cena za tego typu ziemię była realna już w 2012 roku. Ziemia z działki została nawet sprzedana osobie postronnej, żeby nie być posądzonym o manipulacje. Jest wpisane w księgę wieczystą i to prosta i jasna informacja o transakcji na rynku nieruchomości, to jak chroni się mój interes proponując tak śmieszna kwotę za ziemię, której wartość została nadana transakcją 11 lat temu. Wystarczy najprościej dodać wartość po wyliczeniu inflacji czy też wzrostu cen za ziemię od tamtej pory. I będzie uczciwie. Obawiam się jednak że państwo szuka nieuczciwej uczciwości jak zawsze w przypadku Willi Skolimowianka

Adres

Chylicka 1
Skolimów-Konstancin
05-510

Telefon

227515156

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Willa Skolimowianka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Willa Skolimowianka:

Udostępnij