Dąbrowska Rada Kobiet - Grupa Inicjatywna

Dąbrowska Rada Kobiet - Grupa Inicjatywna Dąbrowska Rada Kobiet – Grupa Inicjatywna

Łączymy kobiety, pomysły i działania.

Tworzymy przestrzeń do współpracy, wsparcia i dialogu, aby wzmacniać głos kobiet oraz rozwijać inicjatywy społeczne, edukacyjne i kulturalne w Dąbrowie Górniczej. 🌸

Pamiętacie post, w którym pytałyśmy o doświadczenia rodziców po wprowadzeniu programu Aktywnie w żłobku?  Wysłałyśmy do ...
08/09/2026

Pamiętacie post, w którym pytałyśmy o doświadczenia rodziców po wprowadzeniu programu Aktywnie w żłobku?


Wysłałyśmy do Żłobka Miejskiego pytania, które pomogą nam rozwiać wątpliwości, jakie pojawiły się ze strony rodziców jak również po przejrzeniu dokumentów finansowych Żłobka z ostatnich lat. Czekamy na odpowiedzi

Dziś zaczyna się głosowanie w ramach Budżetu Obywatelskiego. Prosimy nie odpuszczajcie sobie możliwości głosowania. Głos...
07/09/2026

Dziś zaczyna się głosowanie w ramach Budżetu Obywatelskiego. Prosimy nie odpuszczajcie sobie możliwości głosowania. Głosujcie na dobre, potrzebne projekty mieszkańców. My zachęcamy do wsparcia poniższego pomysłu

Miasto dla mieszkańców czy mieszkańcy dla miasta?Czasem zastanawiam się, dla kogo właściwie jest miasto.Dla mieszkańców?...
06/09/2026

Miasto dla mieszkańców czy mieszkańcy dla miasta?

Czasem zastanawiam się, dla kogo właściwie jest miasto.

Dla mieszkańców?

Czy może mieszkańcy są przede wszystkim od tego, żeby głosować, płacić podatki, wypełniać formularze, składać wnioski i cierpliwie czekać na odpowiedź?

Bo kiedy patrzę na Dąbrowę Górniczą, coraz częściej mam wrażenie, że między mieszkańcem a miejskim urzędem wyrósł całkiem spory mur.

Po jednej stronie jesteśmy my – mieszkańcy z naszymi problemami, pytaniami, pomysłami i czasem zwyczajnie potrzebą, żeby ktoś nas wysłuchał.

Po drugiej stronie jest miejski świat: urzędy, procedury, konkursy, programy, konsultacje, miejskie instytucje i organizacje, które od lat funkcjonują blisko tego systemu.

I właśnie tutaj pojawia się pytanie, którego chyba nie powinniśmy się bać:

czy miejska aktywność rzeczywiście wychodzi do mieszkańców, czy raczej mieszkańcy muszą nauczyć się poruszać po miejskim systemie?

Miasto może organizować setki wydarzeń, robić piękne zdjęcia, publikować informacje o kolejnych inicjatywach i mówić o społeczeństwie obywatelskim.

Tylko że społeczeństwo obywatelskie zaczyna się nie wtedy, kiedy mieszkańca zaprosi się na gotowe wydarzenie.

Zaczyna się wtedy, kiedy jego głos może coś zmienić.

Kiedy może przyjść z własnym pomysłem, nawet jeśli nie zna właściwego urzędnika.

Kiedy może zadać niewygodne pytanie i nie zostanie potraktowany jak problem.

Kiedy organizacja społeczna nie musi być „swoja”, żeby zostać potraktowana poważnie.

Kiedy mieszkaniec nie musi najpierw znaleźć sobie miejsca w istniejącej sieci, żeby móc działać dla swojego miasta.

I chyba właśnie warto się dziś nad tym zatrzymać po tak aktywnym weekendzie w naszym mieście

Czy w Dąbrowie Górniczej naprawdę jesteśmy gospodarzami naszego miasta, czy tylko jego mieszkańcami?

Co Wy o tym myślicie? Jak się czujecie w naszym mieście?

Zdjęcie pochodzi z profilu fb Miasto Dąbrowa Górnicza

Hej Dąbrowianki! Zróbmy razem coś dobrego❤️Nareszcie możemy przekazać Wam to co ostatnio przez kilka tygodni wspólnie pl...
03/09/2026

Hej Dąbrowianki! Zróbmy razem coś dobrego❤️

Nareszcie możemy przekazać Wam to co ostatnio przez kilka tygodni wspólnie planowałyśmy i naprawdę robimy to z wypiekami na twarzy. Mamy wielką nadzieję, że do nas dołączycie. Poniżej szczegóły:

🩷 Dąbrowianki szyją turbany – dołącz do nas! 🧵

Nie musisz umieć szyć. Nie musisz mieć doświadczenia.
Wystarczy, że masz trochę czasu, chęci i ochotę zrobić coś dobrego dla drugiej kobiety. ❤️

22 września spotykamy się w pracowni Pepitko, żeby wspólnie uszyć turbany dla kobiet przechodzących leczenie onkologiczne.

Każdy turban to nie tylko kawałek materiału. To komfort, poczucie kobiecości, odrobina koloru w trudnym czasie i przede wszystkim… gest od jednej kobiety dla drugiej.

Chcemy, żeby tego dnia przy jednej maszynie spotkały się kobiety, które szyją od lat, i te, które pierwszy raz będą trzymały w ręku igłę. 😉

🧵 Kiedy? 22 września 2026 r., od godz. 16:00
📍 Gdzie? Pracownia Pepitko, ul. Topolowa 48 w Dąbrowie Górniczej

Jeśli chcesz dołączyć — napisz do nas w wiadomości prywatnej.
A jeśli znasz kobietę, która mogłaby chcieć z nami szyć — podeślij jej ten post.

Razem możemy zrobić naprawdę dużo dobrego. 🩷

Dąbrowianki dla dąbrowianek.
Czasem wystarczy kilka godzin, żeby przekazać wsparcie komuś, kto przeżywa ciężkie chwile. ❤️

Na plakacie widzicie kto za tym stoi a my z całego serca już teraz chcemy podziękować za to, że z wielkim entuzjazmem podeszły do naszego pomysłu:
Pepitko pracownia krawiecka, gdzie dzięki zaangażowaniu właścicielki i pod jej czujnym okiem będziemy mogły uszyć turbany
Mirafo - producent dzianin którzy bez chwili wahania wsparli nas przekazując dzianiny do szycia
Fundacja Oko w Oko z Rakiem, która zajmie się przekazaniem turbanów pacjentkom w trakcie leczenia onkologicznego

02/09/2026

🥊 Nie bijemy się. Jesteśmy trochę bardziej subtelne.

Dziewczyny, porozmawiajmy dziś o złości.

Złość sama w sobie nie jest niczym złym. Jest emocją. Informuje nas, że coś nam nie pasuje, że ktoś przekroczył granicę albo że czujemy się zranione.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy nie umiemy jej wyrazić.

Dziewczynki przez lata częściej słyszały: „bądź grzeczna”, „nie krzycz”, „nie rób scen”.

Chłopcom częściej pozwalano na złość wyrażaną głośno i bezpośrednio.

I być może dlatego kobieca agresja częściej przybiera inną formę.

Nie musi być krzykiem.

Czasem jest plotką.
Czasem wykluczeniem kogoś z grupy.
Czasem ironicznym komentarzem.
Czasem publicznym podważaniem czyjegoś charakteru.

Psychologia nazywa część takich zachowań agresją relacyjną – uderzającą w relacje, reputację i pozycję człowieka w grupie.

Mężczyźni częściej wybierali konfrontację bezpośrednią. Kobiety częściej korzystały z broni bardziej społecznej.

I nagle dostałyśmy narzędzie, dzięki któremu można kogoś zaatakować bez podnoszenia głosu - pojawiły się social media…

I teraz wystarczy nam komentarz.
Screen.
Udostępnienie.
Ironia.
Albo niewinne: „Ja nic nie mówię, ale…”

Dawniej konflikt kończył się, kiedy ludzie wracali do domu. Dzisiaj może żyć własnym życiem przez wiele dni.

Algorytm nie pyta, kto ma rację.

Interesuje go, co wywoła emocje.

Oburzenie zatrzymuje nas przed ekranem. Konflikt przyciąga uwagę. Im więcej emocji, tym więcej komentarzy, udostępnień i kolejnych osób wciągniętych w cudzą historię.

I dlatego social media są idealnym miejscem dla agresji relacyjnej.

Możemy kogoś zranić, nie patrząc mu w oczy. Możemy podważyć jego reputację, a potem powiedzieć: „Przecież tylko wyraziłam swoje zdanie”.

Może więc warto czasem zauważyć, co naprawdę robimy w internecie.

Czy rozmawiamy?

Czy krytykujemy?

Czy po prostu próbujemy komuś dokuczyć, tylko w bardziej elegancki sposób?

Nie każda złość potrzebuje publiczności.
Nie każdy konflikt potrzebuje naszego komentarza.

Czasem największą oznaką siły jest po prostu nie dołączyć.

🤰 DZIEWCZYNY, TERAZ CZAS NA WASZ GŁOS!Dzisiaj Dąbrowska Rada Kobiet Grupa Inicjatywna złożyła do ZCO wniosek o informacj...
01/09/2026

🤰 DZIEWCZYNY, TERAZ CZAS NA WASZ GŁOS!

Dzisiaj Dąbrowska Rada Kobiet Grupa Inicjatywna złożyła do ZCO wniosek o informację publiczną dotyczącą przyszłości oddziału położniczego.

Ale chcemy, żeby tym tematem zainteresowały się również mieszkanki Dąbrowy.

Bo mamy prawo wiedzieć:

Czy porodówka w Dąbrowie będzie nadal działać?
Czy miasto i ZCO mają konkretny plan jej rozwoju?
Czy rozważane jest ograniczenie albo wygaszenie działalności oddziału?

Tym bardziej że Zawiercie, mające porodówkę I stopnia referencyjności w lipcu świętowało 500 poród. To pokazuje, że kobiety potrafią wybrać szpital, któremu ufają — nawet jeśli znajduje się dalej od ich domu.

Dlatego prosimy Was o jedno.

👇 Wejdźcie na profile:

🔴 Prezydenta Marcina Bazylaka
🔴 Zagłębiowskiego Centrum Onkologii
🔴 Rady Miejskiej w Dąbrowie Górniczej

I zapytajcie w komentarzach:

„Jakie są konkretne plany dotyczące przyszłości oddziału położniczego w ZCO? Czy mieszkanki Dąbrowy mogą mieć pewność, że porodówka będzie nadal funkcjonować i rozwijać się?”

Możecie też zapytać, dlaczego stanowisko Dąbrowskiej Rady Kobiet Grupy Inicjatywnej w sprawie przyszłości porodówki od dwóch miesięcy pozostaje bez odpowiedzi.

Nie chcemy awantury.
Nie chcemy plotek.
Chcemy jasnej odpowiedzi.

Bo jeśli porodówka ma przyszłość — powiedzmy to kobietom wprost.

A jeśli przyszłość jest niepewna — tym bardziej mamy prawo o tym wiedzieć.

❤️ Pytajmy. Udostępniajmy. Nie pozwólmy, żeby decyzje dotyczące kobiet zapadały bez kobiet.

26/08/2026

Jeden taki B***r z folwarku RM

Jeden krzyczy, druga przewraca oczami, następny daje kuskańca koleżance, oczywiście jak pisze "niechcący", jeszcze inny dał by jej w gę**.
Tak się toczy sesja RM w DG, niczym tuman kurzu gdy niechcący :) oprzemy się o coś co uznaliśmy za solidne zgromadzenie a okazuje się, że to zbiór pewnych indywiduów bez krzty etycznych i moralnych zasad. Czy po to zostali wybrani?

Nawet najgorsze indywidua mają swoich zwolenników i zwolenniczki co widzę i opisuję. Czyżby doznali efektu przeniesienia czy też są to sobie podobni, bezrefleksyjni zjadacze nie wiadomo czego. Mizogini, szowiniści i dewoci każdej płci dają sobie ciche przyzwolenie by u schyłku trzeciej dekady XXI wieku " niechcący" dawać kuśkańca kobiecie na RM DG i eskalowć swoje frustacje w sieci.

Czymże jest ten mizogin?
Na zewnątrz często sprawia wrażenie osoby niezwykle miłej i uczynnej. Stosuje mechanizm wypierania, przekonując siebie i ofiarę, że został sprowokowany np. odmiennym zdaniem. Złość stanowi dla niego dobrze znaną emoje służącą do rozładowania frustracji. Maskuje w ten sposób swoje głąbokie kompleksy i niestabilne poczucie własnej wartości. Pragnie władzy i kontroli ...

Jeśli ktoś nie rozumie lub nie zrozumiał/a to trzeba w wyszukiwarce wpisać dane określenie i liczyć się z tym, że mózg wystawiony zostanie na próbę pracy, dostarczy umysłowi zrozumienie. Cała sieć neuronów może zbuduje danemu podmiotowi nowe połączenia neuronalne (trudne słowo: neurogeneza), co zaowocuje zrozumieniem zawiłości ludzkich zachowań. Miłego szperania w sieci wiedzy i niewiedzy.

I co dalej w tej mrocznej rzeczywistości kłótni, kwasów i ataków?. Znam powiedzenie, że kruk krukowi oka nie wykole czy też ręka rękę myje czyli nadal Cornix cornici oculos non effodit. Tak to się odbywa skupianie się na rzeczach pomniejszych i wygodnych na RM bez dostrzegania ważnych spraw dla mieszkanek i mieszkańców.
W chocholim tańcu otumanionych.

Bywajcie 🙂

…by Marta Frej
26/08/2026

…by Marta Frej

Kiedy kończy się merytoryczną dyskusja, albo nawet się nie miała szans zacząć….

Dziś trochę inaczej. Bez miasta, polityki i wielkich tematów.Kiedy się gubię, wracamKiedy się gubię, nie szukam nowych d...
26/08/2026

Dziś trochę inaczej. Bez miasta, polityki i wielkich tematów.

Kiedy się gubię, wracam

Kiedy się gubię, nie szukam nowych dróg.

Wracam.

Do miejsc, które znam. Do ulic, po których kiedyś chodziłam bez zastanowienia. Do kawiarni, w której dawno nie byłam. Do gór, jeśli tylko mam na to siłę. Do książki, którą czytałam kilka razy. Do filmu, którego zakończenie znam na pamięć.

Wracam do ludzi, przy których nie muszę niczego udowadniać.

I do muzyki.

Czasem wystarczy jedna stara piosenka, żeby na chwilę znowu mieć dwadzieścia kilka lat. Żeby przypomnieć sobie, kim się wtedy było, o czym się marzyło i jak wiele rzeczy wydawało się jeszcze możliwych.

Lubię ten powrót.

Bo kiedy życie robi się zbyt głośne, dobrze usłyszeć coś znajomego.

Wracam do swojego dawnego hobby. Takiego, na które teraz wiecznie „nie ma czasu”. Zawsze jest coś ważniejszego. Praca. Dom. Dzieci. Telefony. Sprawy do załatwienia. Czyjeś potrzeby.

I nagle orientuję się, że minęło kilka lat, a ja przestałam robić rzeczy, które kiedyś sprawiały mi zwyczajnie przyjemność.

Bez celu.
Bez produktywności.
Bez pytania: „Co mi to da?”.
Po prostu dla siebie.

Może właśnie tego najbardziej potrzebujemy w trudnych momentach??

Nie kolejnego poradnika.
Nie kolejnego planu naprawczego.
Nie zawsze wielkiej zmiany.

Czasem potrzebujemy wrócić do tego, co już znamy.

Do zapachu domu rodzinnego.
Do starego zdjęcia.
Do przepisu, który robiła mama.
Do spaceru tą samą trasą.
Do piosenki, której słuchało się w samochodzie.
Do książki wyciągniętej z półki.
Do miejsca, w którym kiedyś było nam dobrze.

Może człowiek nie zawsze odnajduje siebie, idąc do przodu?

Czasem możemy się odnaleźć wracając kawałek do tyłu.

I nie chodzi o życie przeszłością.

Chodzi o przypomnienie sobie, że zanim wydarzyło się to wszystko, co dzisiaj nas przytłacza, byłyśmy kimś jeszcze.

Miałyśmy swoje zachwyty.
Swoje małe rytuały.
Swoje piosenki.
Swoje miejsca.
Swoje marzenia.

One wcale nie musiały zniknąć.

Może tylko zostały odłożone na później.

Dlatego kiedy jest mi trudno, próbuję wracać.

Nie po to, żeby uciec od tego, co jest, tylko żeby przypomnieć sobie kim jestem…

A Wy? Co pomaga Wam, kiedy życie robi się trudne? Do czego wracacie, żeby złapać oddech i znowu poczuć siebie? ❤️

Szukałam w BIP-ie polityki prorodzinnej. Wiecie, co znalazłam?  To miało zająć pół godziny.Wpisałam w wyszukiwarkę BIP-u...
20/08/2026

Szukałam w BIP-ie polityki prorodzinnej. Wiecie, co znalazłam?

To miało zająć pół godziny.

Wpisałam w wyszukiwarkę BIP-u dwa słowa:

„polityka prorodzinna”.

Byłam przekonana, że znajdę dokument opisujący, jak Dąbrowa Górnicza chce odpowiedzieć na kryzys demograficzny. Jak zamierza zatrzymać młodych ludzi. Co chce zrobić, żeby właśnie tutaj rodziły się dzieci i zostawały całe rodziny.

Nie znalazłam.

Pomyślałam więc, że może taki dokument nazywa się inaczej.

Zaczęłam czytać.

Strategia Rozwoju Miasta.

Strategia Rozwiązywania Problemów Społecznych.

Program Wspierania Rodziny.

Kluczowe Horyzontalne Polityki Miejskie.

—-

Dąbrowa Górnicza ma politykę przestrzenną.

Ma politykę gospodarczą.

Ma politykę cyfrową.

Ma politykę czasu wolnego.

Ma politykę młodzieżową.

Ma politykę senioralną.

Ma nawet politykę jakości obsługi mieszkańców.

A polityki rodzinnej… nie znalazłam.

Czy to oznacza, że miasto nie robi nic dla rodzin?

Nie.

I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część.

Bo czym innym jest pomagać rodzinom, a czym innym prowadzić politykę prorodzinną.

To nie są synonimy.

Pomaganie rodzinom to żłobki, przedszkola, pomoc społeczna, asystenci rodziny, piecza zastępcza. To obowiązki samorządu i dobrze, że są realizowane w naszym mieście.

Ale polityka prorodzinna zaczyna się dużo wcześniej.

Zaczyna się wtedy, gdy dwudziestokilku- albo trzydziestolatkowie zastanawiają się:

– Gdzie chcemy zamieszkać?

– Gdzie urodzi się nasze dziecko?

– Czy będzie miejsce w żłobku?

– Czy będzie nas stać na mieszkanie?

– Czy za kilka lat nasze dziecko będzie miało dobrą szkołę?

To są pytania, na które miasta mogą odpowiadać.

I niektóre odpowiadają.

Sosnowiec uruchamia własne programy dla rodzin.

Miasta finansują in vitro, tworzą zachęty mieszkaniowe, inwestują w zdrowie kobiet albo budują strategie demograficzne.

A ja zaczęłam się zastanawiać…

Czy Dąbrowa Górnicza ma swoją odpowiedź?

Przecież kryzys demograficzny nie jest już prognozą.

On dzieje się teraz.

Mamy coraz mniej dzieci. Coraz mniej uczniów.

Coraz więcej pustych mieszkań po starszym pokoleniu.

I coraz więcej miast, które zaczynają walczyć o młodych mieszkańców.

Nie drogami.

Nie rondami.

Ludźmi.

Może właśnie dlatego tak mocno wybrzmiała dla mnie jeszcze jedna myśl.

Od miesięcy rozmawiamy o przyszłości porodówki. W zasadzie prowadzimy monolog, na który władze miasta nie potrafią odpowiedzieć…

I nagle zrozumiałam, że ta dyskusja nie dotyczy tylko jednego oddziału szpitalnego.

To pytanie o to, czy Dąbrowa Górnicza chce być miastem, w którym zaczyna się życie.

Polityka prorodzinna nie może zaczynać się od becikowego.

Nie zaczyna się również od placu zabaw.

Zaczyna się od decyzji młodej kobiety, która mówi:

„Tak. Chcę tutaj założyć rodzinę.”

I właśnie dlatego chciałabym zapytać Was.

Nie jako ekspertki.

Nie jako urzędniczki.

Tylko jako kobiety.

Czy czujecie, że Dąbrowa Górnicza jest dziś miastem przyjaznym rodzinom?

Czy dostrzegacie działania, które naprawdę ułatwiają życie młodym rodzicom?

A może są rzeczy, których od lat brakuje?

Może to dostęp do lekarzy.

Może mieszkań.

Może komunikacji.

Może żłobków.

A może po prostu poczucia, że ktoś myśli o rodzinach nie tylko wtedy, gdy trzeba rozwiązać problem, ale wtedy, gdy planuje przyszłość miasta.

Bo być może najlepsze pomysły na politykę prorodzinną nie znajdują się w BIP-ie.

Być może są w Waszych doświadczeniach, o których miasto powinno usłyszeć??

Adres

Sosnowiec

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dąbrowska Rada Kobiet - Grupa Inicjatywna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij