Biblioteka Reportażu i Literatury Faktu

Biblioteka Reportażu i Literatury Faktu Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Biblioteka Reportażu i Literatury Faktu, Biblioteka, Srodmiescie.

Mariusz Szczygieł o zmarłym Marku Rymuszko, którego książki znajdują się w naszej Bibliotece Reportażu i Literatury Fakt...
30/07/2019

Mariusz Szczygieł o zmarłym Marku Rymuszko, którego książki znajdują się w naszej Bibliotece Reportażu i Literatury Faktu.

  📆 "Smoleńsk" to zbiór rozmów przeprowadzonych przez Teresę Torańską w przeciągu dwóch lat z osobami, które mówią o tym...
29/05/2019

📆 "Smoleńsk" to zbiór rozmów przeprowadzonych przez Teresę Torańską w przeciągu dwóch lat z osobami, które mówią o tym, jak katastrofa smoleńska zmieniła i podzieliła Polskę i Polaków. W książce znajdują się rozmowy z Jerzym Bahrem, Adamem Bielanem, Joachimem Brudzińskim, Anną i Bronisławem Komorowskimi, Ewą Kopacz, Longiną Putką, Ewą Komorowską, prof. Henrykiem Samsonowiczem, Bożeną Mikke i Michałem Kamińskim.
_________________________
A już dziś, 29.05 zaprasza na spotkanie z cyklu "Bardzo polski reportaż", poświęcone wybitnej pisarce i dziennikarce Teresie Torańskiej przy okazji wydania pierwszego od 40 lat zbioru jej reportaży "Takie układy". Jej teksty to obraz PRL-u lat 70. i 80. z perspektywy zwykłych ludzi, którzy chcą godnie żyć, wywiązywać się z wyznaczonych im zadań, ludzi zależnych od odgórnych decyzji, ludzi często niemających znikąd pomocy.
W spotkaniu udział wezmą: Remigiusz Grzela i Leszek Sankowski.
Prowadzenie:
Współpraca:
@ Faktyczny Dom Kultury

  📆 "Smoleńsk" to zbiór rozmów przeprowadzonych w ostatnich dwóch latach z osobami, które mówią o tym, jak katastrofa sm...
29/05/2019

📆
"Smoleńsk" to zbiór rozmów przeprowadzonych w ostatnich dwóch latach z osobami, które mówią o tym, jak katastrofa smoleńska zmieniła i podzieliła Polskę i Polaków. W książce znajdują się rozmowy z Jerzym Bahrem, Adamem Bielanem, Joachimem Brudzińskim, Anną i Bronisławem Komorowskimi, Ewą Kopacz, Longiną Putką, Ewą Komorowską, prof. Henrykiem Samsonowiczem, Bożeną Mikke i Michałem Kamińskim.
_________________________
A już dziś, 29.05 zaprasza na spotkanie z cyklu "Bardzo polski reportaż", poświęcone wybitnej pisarce i dziennikarce Teresie Torańskiej przy okazji wydania pierwszego od 40 lat zbioru jej reportaży "Takie układy".
Jej teksty to obraz PRL-u lat 70. i 80. z perspektywy zwykłych ludzi, którzy chcą godnie żyć, wywiązywać się z wyznaczonych im zadań, ludzi zależnych od odgórnych decyzji, ludzi często niemających znikąd pomocy.
W spotkaniu udział wezmą: Remigiusz Grzela i Leszek Sankowski.
Prowadzenie:
Współpraca:
@ Faktyczny Dom Kultury

 „Co to są za ludzie? Biedni czy bogaci? Biali czy kolorowi? Starzy czy młodzi?” - Daniel Passent pytał o nowojorskich n...
18/04/2019



„Co to są za ludzie? Biedni czy bogaci? Biali czy kolorowi? Starzy czy młodzi?” - Daniel Passent pytał o nowojorskich narkomanów lat siedemdziesiątych.

Wydana w 1986 roku książka „Dziś umrą dwie osoby” to reportaż z wieloma danymi statystycznymi i ekonomicznymi. Według przytoczonych liczb, z powodu przedawkowania narkotyków w latach siedemdziesiątych w Nowym Jorku życie traciły średnio dwie osoby dziennie.

Reporter zrezygnował z pojedynczych bohaterów, skupił się bohaterze zbiorowym. Mimo to próbował scharakteryzować przeciętnego narkomana. „Jaki on jest? Ofiara własnej psychiki? Rodziny, która nie ma dla niego serca? Cywilizacji, która nie ma duszy? Osoba subtelna, która wybrała się w ryzykowną podróż na spotkanie nowych wrażeń (…)? Wrażliwy intelektualista zjeżdżający w głąb swojego ja za pomocą heroiny, tak jak górnik zjeżdża windą pod ziemię? Czy wreszcie portorykański szczeniak z sześciorgiem dzieci i matką prostytutką?”. Reporter szuka przykładów w najciemniejszych uliczkach Nowego Jorku.

________________________________________________
Daniel Passent - DZISIAJ UMRĄ DWIE OSOBY
Rok Wydania: 1986
Wydawnictwo: Młodzieżowa Agencja Wydawnicza

 „Przodem do przodu” Janusza Rolickiego, wydany w 1972 roku przez Wydawnictwo Iskry, to reportaż społeczny podzielony na...
11/04/2019



„Przodem do przodu” Janusza Rolickiego, wydany w 1972 roku przez Wydawnictwo Iskry, to reportaż społeczny podzielony na 4 części: „Rozrywka jest rozrywką”, „W domu i koło domu”, „Daleko i blisko”, „Przedtem i teraz”. Reporter skupił się w nich na społeczności małomiasteczkowej, bacznie ją obserwując i opisując.

Sam reporter był autorem pierwszych reportaży wcieleniowych w PRL. Redakcyjną pracę rozpoczynał jako redaktor„Polityki”, potem jego kariera nabrała rozpędu. Prowadził programy telewizyjne „Godzina szczerości”, „Sam na sam”, by zostać dyrektorem programowym i generalnym telewizji, a następnie redaktorem naczelnym „Trybuny”.

W październiku 2018 roku Rolicki udzielił wywiadu na temat swojej pracy reporterskiej Grzegorzowi Szymanikowi:
http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24034278,janusz-rolicki-byly-naczelny-trybuny-po-trzech-dniach.html

  📆W wydanej w 1989 roku książce „Opowieści wakacyjne”, Jerzy Lovell podjął się tematów lekkich, codziennych. Reporter t...
26/03/2019

📆

W wydanej w 1989 roku książce „Opowieści wakacyjne”, Jerzy Lovell podjął się tematów lekkich, codziennych. Reporter tak wytłumaczył tytuł książki:

„Mogłaby ta książka mieć tytuł inny, na przykład: „Wakacje reportera”, przy czym termin „wakacje” nie oznacza koniecznie dłuższego pobytu w kurorcie, lecz szerzej: odpoczynek, relaks, najczęściej z wędką w dłoni. Pytanie: czy reporter na wakacjach przestaje być reporterem? I tak, i nie. Odcina się od swoich powinności zawodowych, jest wreszcie „wolny i szczęśliwy” […], nie przestaje jednak obserwować i uczestniczyć; dostrzega nie tylko krajobrazy i pogody, ale i ludzi. Także - siebie samego. Z innego punktu widzenia, innej perspektywy, z innym odniesieniem. Wdaje się we własną, osobistą przygodę ze światem, przyrodą, istnieniem. Nie ma obowiązku niczego dokumentować, nie musi oskarżać ani bronić. A jednak - przekazuje jakąś prawdę, zawartą w faktach i refleksjach. Prawdę o czasach i ludziach, w tym także o sobie. Maluteńką. Marginalną. Może jednak i ona jest potrzebna - dla dopełnienia obrazu?”.

W zbiorze wykorzystał nie tylko nowe opowieści, ale i reportaże z poprzednich książek z lat siedemdziesiątych. W „Opowieściach wakacyjnych”, reporter w głównej mierze podjął się tematów około-wędkarskich. Sam był zapalonym wędkarzem i w książce opisywał głównie przygody i spostrzeżenia ze swoich wycieczek na ryby.

Krystyna Goldbergowa bardzo ceniła reportaże Lovella. Tak opowiadała Mariuszowi Szczygłowi: „Krall tak, Szejnert tak, Kapuściński tak, Kąkolewski tak - ale Lovell! Lovell był zawsze najlepszy!".

Autorem grafik wykorzystanych w książce był Juliusz Puchalski.

  📆„Kiedy Ryszard Kapuściński wyruszał w swoją pierwszą zagraniczną podróż, dostał w prezencie Dzieje Herodota. Dzieło s...
22/03/2019

📆

„Kiedy Ryszard Kapuściński wyruszał w swoją pierwszą zagraniczną podróż, dostał w prezencie Dzieje Herodota. Dzieło starożytnego historyka towarzyszyło mu w wędrówkach po Indiach, Chinach, Azji Mniejszej i Afryce. W tej książce sławny reporter opowiada o wielu fascynujących wydarzeniach politycznych i historycznych, których był naocznym świadkiem, zestawiając je z faktami opisywanymi przez Herodota. Zastanawia się, jak sposób podróżowania, przekazywania wiadomości i opisywania dziejów wpływa na rozumienie świata. I choć wydawać by się mogło, że od czasów Herodota w pracy reportera zmieniło się prawie wszystko, to jednak i współcześnie, mimo natłoku informacji z różnych części globu, trudno zrozumieć bieg historii. Dla tych, którzy chcą podjąć ten wysiłek, książka Ryszarda Kapuścińskiego jest wspaniałym przewodnikiem, przede wszystkim dlatego, że nie udziela gotowych odpowiedzi, a uczy stawiać mądre pytania.”

Wydana przez Wydawnictwo Znak w 2004 roku, książka „Podróże z Herodotem” może stanowić wprowadzenie do reporterskiego dorobku Cesarza polskiego Reportażu. Kapuściński zastosował pryzmat dwóch podróży - własnej, reporterskiej po Azji i Afryce oraz historycznej, z wykorzystaniem napisanych 500 lat p.n.e. „Dziejów” Herodota, jako „duchowego przewodnika”.

Oto, co Kapuściński napisał o Herodocie: „Jeżeli nawet latami nie sięgałem do „Dziejów”, pamiętałem o ich autorze. Był postacią kiedyś realną i rzeczywistą, potem na dwa tysiąclecia zapomnianą, po tylu wiekach, dla mnie przynajmniej – znowu żywą. Obdarzyłem ją teraz wyglądem i cechami, jakie chciałem jej nadać. Był to mój Herodot, a przez to, że mój – szczególnie, mi bliski, taki, z którym miałem wspólny język i mogłem porozumieć się w pół słowa. Wyobrażałem sobie, że przychodzi, kiedy jestem nad brzegiem morza, odkłada laskę, wytrzepuje z sandałów piasek i od razu zaczyna rozmowę.”

Książka będąca autobiograficznym kolażem literatury pięknej i reportażu wymyka się gatunkowym podziałom. Reporter wplata dywagacje i anegdotyczne, często zabawne historie z własnych podróży. Pojawia się tam również dużo odniesień do współczesnej rzeczywistości, wbrew pozorom, wcale nie tak odległej od tej sprzed dwóch i pół tysiąca lat.

______________________________
Książka posiada dedykację Cesarza Reportażu dla „Krysi" Krystyny Goldbergowej - legendarnej redaktorki.

  📆Wydany w 1977 roku (jako 145 tom Serii Naokoło świata) „W burzy i mrozie” opisuje wyprawę polskich alpinistów na trud...
20/03/2019

📆

Wydany w 1977 roku (jako 145 tom Serii Naokoło świata) „W burzy i mrozie” opisuje wyprawę polskich alpinistów na trudno dostępne zimą ściany i szczyty: Kazalnicę, Mont Blanc, Trollryggen, i ścianę Trollów. Jej autorem jest wybitny polski alpinista - Tadeusz Piotrowski.

Książka opowiada historie, mające miejsce w latach 70. XX wieku w kilku górskich masywach - od Tatr, poprzez Alpy francuskie, aż po norweskie szczyty. Piotrowski bardzo rzetelnie opisuje sytuacje mające miejsce podczas wspinaczek. Zahacza o tematy uniwersalne, takie jak pokonywanie lęków i ograniczeń, przyjaźń, wolność. Zwraca uwagę, że w sytuacjach kryzysowych, często to nie umiejętności wspinaczkowe są najważniejsze.

Wydawca (Wydawnictwo Iskry) zamieścił na końcu książki słowniczek pojęć, objaśniający specjalistyczne terminy, użyte przez autora książki. Dzięki temu lektura jest przystępniejsza nawet dla himalaistycznego laika. Pomiędzy opowieściami, znajdziemy także fotografie z wypraw himalaistów.

Piotrowski zginął w 1986 roku podczas Tragedii na K2. Nazwa ta odnosi się do okresu między końcem czerwca a początkiem sierpnia tamtego roku, podczas których trzynaścioro wspinaczy zginęło na K2 w wyniku wyjątkowo złych warunków pogodowych. Do dziś jest to najtragiczniejszy okres w historii wspinaczki na ten szczyt. Zginął tego samego lata, w którym Wanda Rutkiewicz jako pierwsza w historii kobieta zdobyła szczyt K2.

 „Wyprawa ENDURANCE” Alfreda Lankinga w tłumaczeniu Zbigniewa Obniskiego ukazała się w 1968 roku jako 89 tom serii Naoko...
18/03/2019



„Wyprawa ENDURANCE” Alfreda Lankinga w tłumaczeniu Zbigniewa Obniskiego ukazała się w 1968 roku jako 89 tom serii Naokoło Świata (Wydawnictwo Iskry).

Na początku XX wieku, ostatnim wielkim polarnym wyzwaniem pozostało przejście kontynentu Antarktycznego.

„Wrzesień, 1914. Ernest Shackleton i 22 śmiałków rusza na podbój Antarktydy z zamiarem połączenia mórz Rossa i Wedella śladem ludzkich stóp. Po 6 tygodniach zmagań z oceanem trójmasztowiec Endurance zostaje uwięziony w paku lodowym na kolejnych 10 miesięcy. Dryfująca, niezdolna do samodzielnej żeglugi brygantyna zostaje zmiażdżona przez krę zostawiając rozbitków na pastwę antarktycznej zimy. Shackleton podejmuje szaleńczą próbę przebicia się do Południowej Georgii wpierw pieszo, następnie w szalupie ratunkowej.”*

„Koło jedenastej Shackletona ogarnął dziwny niepokój, ubrał się więc i wyszedł na zewnątrz. Spostrzegł, że rozkołys wzrósł, a ich kra obróciła się tak, że jej czoło wystawione było na działanie fal. Stał i patrzył dopiero kilka chwil, kiedy rozległ się głuchy łoskot i kra pękła pod jego nogami - dokładnie pod namiotem numer 4, gdzie spało ośmiu ludzi z załogi dziobówki.
Prawie natychmiast obie części kry rozdzieliły się, namiot runął i rozległ się plusk. Ludzie gramolili się spod zwiotczałego brezentu.
- Brakuje kogoś! - krzyknął jeden z nich.
Shackleton skoczył naprzód i zaczął odciągać namiot. Po ciemku słyszał dochodzące spod niego zduszone, przerywane odgłosy. Kiedy wreszcie odsunął namiot na bok, zobaczył miotający się w wodzie bezkształtny przedmiot - człowieka w śpiworze. Shackleton chwycił ręką za śpiwór i jednym potężnym szarpnięciem wyciągnął go z wody. W chwilę później obie połowy pękniętej kry zwarły się, powodując gwałtowny wstrząs".
[s. 186]

Kiedy statek ugrzęzł pomiędzy krami lodowymi, głównym wrogiem załogi była nuda. Shackleton zorganizował życie na pokładzie - pokładowe zwierzęta otrzymały swoich opiekunów, zorganizowano wyścigi zaprzęgów, a załoganci toczyli pojedynki szachowe. Statek miał dobrze wyposażoną biblioteczkę, prowadzono również badania naukowe. Wraz z rozpoczęciem wiosny, nasilił się napór lodów, a ryzyko zmiażdżenia statku wzrosło.

Załoga pod dowództwem Shackletona podjęła desperacką próbę dotarcia na kraniec kry lodowej, ciągnąc za sobą 3 szalupy ratunkowe. Trwała wojna. Wszelkie próby uratowania ekspedycji z zewnątrz nie miały szans realizacji. Załoga musiała polegać jedynie na własnych umiejętnościach, poświęceniu i siłach fizycznych, a także psychicznych. Dryf lodowy trwał 15 miesięcy.

Dobrnięcie do otwartych wód pozwoliło całej załodze dopłynąć do Wyspy Słoniowej, gdzie rozbito obozowisko. Tam część załogi wpadła w przygnębienie i zaczęła zdradzać oznaki demoralizacji. Shackleton zdecydował o podzieleniu grupy i z kilkuosobowym składzie ruszył w kierunku znajdującej się w odległości 800 mil morskich Georgii Południowej, aby przyprowadzić pomoc dla pozostałych towarzyszy. Po dotarciu do celu, Shackleton z dwoma towarzyszami ruszył przez masyw górski w kierunku bazy wielorybniczej w Grytviken. Następnie wrócił po pozostawioną 22 mile wcześniej trójkę.

Poszukiwania mocniejszego statku i próby dotarcia na Wyspę Słoniową wyczerpały i postarzały Shackletona (brunete włosy na głowie przybrały siwą barwę). Ostatecznie, na wysłanym przez rząd Chile stalowym holowniku parowym „Yelcho” uratowano pozostałą część załogi. Akcja ratunkowa w pobliże Wyspy Słoniowej zajęła 3 miesiące. Wszyscy członkowie wyprawy zostali uratowani przez Shackletona tuż przed końcem sierpnia 1916 roku.

Ernest Shackleton jest dziś symbolem i uosobieniem prawdziwego lidera. Wymowne jest motto jego rodziny - „by endurance we conquer” (ang. „zwyciężamy przez wytrwałość”. Sześć lat po spektakularnej wyprawie, Shackleton powrócił na Georgię Południową na pokładzie statku Quest. Następnego ranka zmarł na atak serca.

Reportaż Alfred Lansinga to szczegółowy opis jednej z najważniejszych wypraw ratunkowych w XX wieku.

Na początku stycznia 2019 roku konserwatorzy reprezentujący Antarctic Heritage Trust udostępnili odnalezione w 2013 roku, odrestaurowane negatywy z wyprawy. Zdjęcia można obejrzeć tutaj: www.nzaht.org/pages/ross-sea-party-photos

___
* - nota wydawcy

 Stanisław Rams (1930-2006) był dziennikarzem silnie związanym z regionem świętokrzyskim. Pomiędzy rokiem 1970 a 1989 pr...
07/03/2019



Stanisław Rams (1930-2006) był dziennikarzem silnie związanym z regionem świętokrzyskim. Pomiędzy rokiem 1970 a 1989 pracował jako publicysta i reportażysta w codziennym wydaniu „Słowa Ludu” oraz miesięczniku „Przemiany”. W roku 1979 (Wydawnictwo Iskry) ukazała się jego książka PASZPORT NA ŁYSĄ GÓRĘ - zbiór reportaży o województwie świętokrzyskim.

Prezentujemy jej fragmenty:

W styczniu rozpoczęliśmy pracę nad Biblioteką Reportażu i Literatury Faktu. To jeden z projektów Fundacji Instytut Repor...
06/03/2019

W styczniu rozpoczęliśmy pracę nad Biblioteką Reportażu i Literatury Faktu. To jeden z projektów Fundacji Instytut Reportażu (InstytutR). Katalogujemy zbiory, z których od jesieni 2019 będzie można korzystać w kawiarni Wrzenie świata.

Nasza idea polega na stworzeniu biblioteki z książkami non-fiction, wydanymi w Polsce w XX wieku oraz zebraniu zagranicznych wydań książek polskich reporterów. Cel, który nam przyświeca, to popularyzacja literatury faktu oraz możliwość bezpośredniego dotarcia do reporterskich tytułów trudno dostępnych lub wręcz niedostępnych w publicznych wypożyczalniach.

Na bibliotekę składają się księgozbiory reporterskie legendarnej redaktorki, zwanej Matką reporterów, Krystyny Goldbergowej (40 lat przepracowała w Wydawnictwo Iskry, wiele książek ma osobiste dedykacje dla Krystyny od reporterek i reporterów) oraz biblioteka Mariusza Szczygła, stworzona do pracy przy antologii „100/XX”. 100/xx. Antologia polskiego reportażu XX wieku.

Pomysłodawcą biblioteki jest Mariusz Szczygieł.

Tutaj będziemy informować was o postępach prac nad archiwizacją tytułów oraz ich udostępnieniem. Będziemy także prezentować skatalogowane tytuły.

Zachęcamy do subskrybcji naszego profilu.

Możecie nas znaleźć także na Instagramie: https://www.instagram.com/bibliorilf/

Adres

Srodmiescie
00-362

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biblioteka Reportażu i Literatury Faktu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Ta Organizacja

Wyślij wiadomość do Biblioteka Reportażu i Literatury Faktu:

Udostępnij

Kategoria