27/11/2017
"Przywiezione skrzynie przeleżały w pałacu do końca wojny, a polski robotnik przymusowy miał je cały czas na oku. Nawet wówczas, gdy Schaffgotschowie opuścili Cieplice. Zofia Pawelska pamięta, że była sroga zima, spory śnieg, a wyjeżdżające stąd hrabiostwo w lutym 1945 roku nie wsiadło do sań. Kazano podstawić karety i ruszono w drogę. Zofia i Fryderyk, ich córki Gabriela i Mia, panny, córka Zofia zamężna z Karolem księciem von Wrede oraz niepełnosprawny syn Hussi (Hans Ulryk), zdziecinniały, bo w wieku 17 lat... bawiący się nadal lalkami. Zofia Pawelska dopiero po wojnie, gdy otrzymała imienne zaproszenie i odwiedziła Schaffgotschów w Bawarii, poznała z detalami historię tej ucieczki. Dowiedziała się wówczas, że spędzili oni około tygodnia w swej leśniczówce Ludwigsbaude na Rozdrożu Izerskim, zastanawiając się, co począć. Tam dołączył do nich syn Gothard z dziećmi, mieszkający w pałacu w Proszówce.
Wzięli kurs na Bawarię, tracąc na Śląsku wszystko."