03/03/2021
Leon Degrelle*
Dowódca Legionu Walońskiego
W sobotę 3 marca Stargard padł.
Pomiędzy starym pomorskim miastem, a naszą prowizoryczną linią znajdowała się wielka wioska Vittichow (Witkowo) i skrzyżowanie dróg w Klutzow (Kluczewo), przy którym znajdowała się cukrownia. Piętnaście dni wcześniej dziedzińce i hale tej fabryki roiły się od niemieckich czołgów, które przybyły by wziąć udział w ofensywie. Obecnie wszędzie panowała pustka, którą mącił jedynie hałas silnika mojego małego volkswagena (...)
Rano rosyjskie czołgi ruszyły w kierunku południowo-wschodnich przedmieść Stargardu. Sowiecka piechota poraz drugi przekroczyła Inę i odcięła za naszymi plecami piaszczystą drogę do Witkowa. (...)
Ani przez chwilę nie pomyślałem, że wszystko może już być skończone. Wjechałem do Stargardu. Zdążyłem tylko gwałtownie skręcić kierownicą i zjechać gdzieś w bok: ulicami sunęły rosyjskie czołgi. Stosy martwych, rozstrzelanych seriami z broni maszynowej, kobiet leżały pośród rozrzuconych walizek, niedaleko mostu dworcowego. Na północny zachód od miasta sowieckie czołgi stały w szyku bojowym na drodze do Szczecina. (...)
(...) korpus wysłał do nas rozkaz odwrotu. Motocyklista jednak musiał zostać porwany gdzieś po drodze. (...)
Nie brakowało zabawnych zdarzeń.
Jeden z naszych plutonów, który dreptał do samej nocy piaszczystą drogą z Witkowa, niezbyt dobrze zrozumiał ustny rozkaz, albo nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji. Chcąc skrócić sobie drogę skierował się prosto w kierunku Stargardu. Wszedł spokojnie w dwuszeregu, z bronią na ramieniu, do miasta, które od wielu godzin znajdowało się w rękach Sowietów. Noc była pochmurna, wilgotna. Czerwoni stali na straży, nad mostem kolejowym. Wzięli naszych ludzi za jeden z oddziałów sowieckich. Nasi natomiast uznali ich za Niemców. Bez żadnych przeszkód przeszli przez całe miasto i wyszli na jego południowo-zachodnim krańcu. Wtedy ujrzeli przed sobą linię ognia z dysz sowieckich czołgów. Ominęli je więc, przedzierając się przez czarne błotniste pola.
*fragmenty z książki Leona Degrelle „Front Wschodni 1941-1945“, wydawnictwo WINGERT, wydanie V, 2010r.