06/05/2026
Minimum 20 dzieci w pierwszej klasie szkoły podstawowej - według władz Leszna tylko wtedy będzie można otworzyć drugą klasę pierwszą w Szkoła Podstawowa nr 1 im. Marii Konopnickiej w Lesznie.
Standard „przyjęty” przez władze miasta jest po prostu szkodliwy dla dzieci. Każdy może się domyślić, jak (nie)wygląda nauka pierwszaków w 20-osobowej klasie. W jaki sposób nauczycielka lub nauczyciel miałaby/miałby poświęcić wystarczająco dużo uwagi każdemu dziecku? Jak wspierać dzieci, które potrzebują więcej czasu, pomocy albo zwyczajnie spokojniejszych warunków do nauki?
Maksymalna liczba dzieci w klasie, czyli 25, to górna granica, do której szkoły mogą zbliżać się wyjątkowo - np. kiedy liczba dzieci w danym roczniku znacząco przekroczyła szacunki gminy, a warunki lokalowe nie pozwalają na utworzenie w tym momencie większej liczby klas.
20-25 dzieci w klasach I-III nie powinny być standardem w żadnej gminie czy mieście, które dba jakoś edukacji, komfort uczniów i warunki pracy nauczycieli.
Władze Leszna uzasadniały potrzebę likwidacji SP1 niską liczbą dzieci - zamiast wykorzystać sytuację na korzyść edukacji i zezwolić na mniejszą liczbę dzieci w klasach, sztywno trzymają się szkodliwego limitu.
W przypadku SP1 zgłosiło się obecnie 31 dzieci. Miasto twierdzi, że dwa oddziały będą możliwe dopiero po zapisaniu jeszcze 9 uczniów, tak aby średnia wynosiła co najmniej 20 osób na klasę.
Ciekawe, czy standard dotyczy wszystkich szkół w Lesznie, czy tylko SP1? 🤔
Razem Razem Wielkopolska Razem Leszno Marta Stożek