Czerwoni - Mazowsze

Czerwoni - Mazowsze https://linktr.ee/czerwoni_mazowsze

🚩socjalizm, antyfaszyzm, feminizm🚩

13/04/2026

Żyjemy w czasach, gdy miliarderzy biją kolejne rekordy majątkowe - a większość z nas zastanawia się, czy wyrobi do dziesiątego. To nie przypadek, nie kwestia braku ciężkiej pracy, tylko owoc systemu, od dekad osłabiającego pozycję pracowników względem kapitału.

Nie bez powodu polskie prawo strajkowe jest jednym z najbardziej restrykcyjnych w całej Unii Europejskiej. Kapitał pragnie taniej, nieuzwiązkowionej siły roboczej, natomiast boi się pracowników, którzy są gotowi się zjednoczyć i powiedzieć "nie". Najbogatsi doskonale zdają sobie sprawę, że strajk to najsilniejsze narzędzie jakim dysponujemy. To dzięki niemu mamy dziś 8-godzinny dzień pracy, urlopy zdrowotne, BHP czy zakaz pracy dzieci. Każde z tych praw nasi poprzednicy musieli wywalczyć. Każde z nich rządzący kapitaliści chcieliby nam odebrać, aby wycisnąć z nas kolejne miliardy. I woleliby abyśmy przy tym się nie bronili.

Ale my nie damy się zapracować na śmierć w imię majątków Kulczyka, Bezosa i Brzoski. Mamy dość dyktatury przedsiębiorców, dość wiązania rąk polskiego ruchu pracowniczego!
1 maja wychodzimy na ulice, żeby powiedzieć głośno, jednym głosem - ich zysk to nasz wyzysk!

Żądamy wolności strajku!

📍 1 maja, Warszawa, godz. 12:00, spod Sejmu RP

02/04/2026

Prezydent podpisał ustawę o wzmocnieniu PIP

✍️ Wraz z podpisem Prezydenta, ustawa staje się prawem. Choć Prezydent skierował skargę do Trybunału Konstytucyjnego (tzw. kontrola następcza), skarga ta nie wstrzymuje ustawy. Państwowa Inspekcja Pracy zostaje wzmocniona!

🏃 Podpisanie ustawy o PIP - przeciwko używaniu umów śmieciowych, kiedy zachodzi stosunek pracy i należy się umowa o pracę - to ważny krok w stronę wzmocnienia ochrony praw pracowniczych. Dziękujemy wszystkim organizacjom związkowym, społecznym oraz osobom, które przyczyniły się do tej zmiany. Presja środowisk biznesowych trwała do ostatniej chwili, jednak wspólnym wysiłkiem udało się ją przełamać.

❗ To kolejny, choć nadal niewystarczający, krok w kierunku większej społecznej kontroli nad praktykami korporacji i pracodawców. Sama ustawa nie rozwiązuje wszystkich problemów i patologii rynku pracy. Wiele zależeć będzie również od praktyki działania inspektorów pracy i od społecznej (naszej) presji na pełne wykorzystywanie dostępnych narzędzi prawnych wobec pracodawców łamiących przepisy.

🧐 Przypomnijmy, że nowe rozwiązania dają dodatkowe instrumenty, które mogą wzmocnić skuteczność kontroli i poprawić sytuację pracowników.

🚩 Wzmocnienie PIP to także dowód, że wspólne działania związków zawodowych i organizacji społecznych przynoszą efekty, nawet wobec silnego lobby przedsiębiorców i części polityków, broniących niestabilnych form zatrudnienia. Dla naszego związku, po doświadczeniach dość dramatycznego przebiegu zwycięskiego strajku w Jeremias, postulat wzmocnienia PIP stał się jednym z kluczowych w ciągu ostatniego półrocza. W oparciu o wzajemną pomoc ponad barwami związkowymi - na polu tego strajku i innych walk - koordynowaliśmy działania z innymi organizacjami wokół wzmocnienia PIP w ramach m.in. tzw. Koordynacji Solidarności i Walk. Współpraca ponad barwami związkowymi na poziomie organizacji zakładowych oraz z organizacjami propracowniczymi, okazała się skutecznym narzędziem walki. Z tym większą wiarą będziemy ją rozwijać w kolejnych zmaganiach ponadzakładowych. Zachęcamy do tego wszystkie zaprzyjaźnione organizacje.

✊ W wymiarze politycznym ustawa ujawniła wyraźny podział: część środowisk liberalno-biznesowych próbowała ją blokować, podczas, gdy poparcie dla jej przyjęcia płynęło z różnych stron sceny politycznej, pomimo odmiennych ocen jej zakresu. Pokazuje to, że kwestia praw pracowniczych pozostaje jednym z najbardziej wyrazistych pól współczesnego konfliktu społecznego.

Gratulujemy wszystkim, którzy poświęcili czas i energię oraz okazali odwagę, żeby podjąć się wspólnie tej walki. Siła tkwi w jedności związków zawodowych i organizacji społecznych, organizujących się pracowników i pracownic. 🖤

wśród fanów OZZ Inicjatywa Pracownicza Amazon Inicjatywa Pracownicza przy Nielseniq / Nielseniq Workers' Initiative OZZ Inicjatywa Pracownicza Jeremias OZZ Inicjatywa Pracownicza Fiege/Zalando Łódzka Akademicka OZZ IP OZZIP Amazon Tech Dev Związek Zawodowy Pracowników Allegro / Allegro Workers' Trade Union OZZ Inicjatywa Pracownicza JanPol KMZ OZZ Inicjatywa Pracownicza w Danfoss Poland Inicjatywa Pracownicza Muzeum Literatury

16/03/2026

Kuba, odcięta od dostaw ropy, dosłownie i w przenośni pogrąża się w ciemności.

Świat i dawni przyjaciele, którzy jeszcze niedawno korzystali z usług świetnie wyszkolonych kubańskich lekarzy, odwracają wzrok, gdy zabójcza pętla amerykańskich sankcji zaciska się coraz ciaśniej. Z każdym dniem wizja kryzysu humanitarnego na objętej embargiem wyspie staje się coraz bardziej realna. Życie 11 milionów ludzi stanęło pod znakiem zapytania, a powszechne milczenie sprawia, że nie tylko autorzy tych sankcji, ale i my wszyscy staniemy się współwinni każdej spowodowanej przez nie śmierci.

Sytuacja na Kubie jest tragiczna. Na ulicach piętrzą się tony śmieci, a w niektórych regionach wyspy nie działa kanalizacja, pozbawiając ludzi dostępu do pitnej wody. W szpitalach, regularnie odcinanych od prądu, dochodzi do degradacji leków i materiałów medycznych. Zwykli Kubańczycy czasami godzinami czekają na możliwość przygotowania sobie ciepłego posiłku. Mięso i nabiał stały się rarytasem. Nikt nie opuszcza domu, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. W ramach oszczędności energii zamknięto uniwersytety, a lekcje w szkołach odbywają się tylko trzy razy w tygodniu.

To, co widzimy, to nie są zwykłe sankcje. To akt zemsty i jednocześnie akt wojny.

Ale dlaczego mieszkańcy Kuby zmuszeni są przeżywać ten koszmar? Dlaczego od tylu lat poddawani są nieludzkim sankcjom?

Odpowiedź jest prosta: Kuba nigdy nie miała być wolna. Położona blisko wybrzeży USA, miała stać się państwem satelickim – narzędziem w rękach amerykańskiego wielkiego biznesu.

Wystarczy przyjrzeć się temu, co działo się na Kubie za rządów Fulgencio Batisty – wspieranego przez CIA faszystowskiego dyktatora.

Podczas jego dyktatury Kuba należała nie do swoich mieszkańców, lecz do mafii. Skorumpowany rząd otwarcie współpracował z zorganizowaną przestępczością, równocześnie pozwalając Amerykanom zdominować kubańską gospodarkę.

Wprowadzone w 1955 roku przez rząd Batisty prawo stanowiło, że każdy, kto zainwestuje milion dolarów w hotel lub 200 tysięcy dolarów w klub nocny, może rozpocząć na wyspie działalność hazardową – bez konieczności udowadniania niekaralności ani wykazywania źródła dochodów. Oznaczało to, że dosłownie każdy z odpowiednio dużym kapitałem, nawet niewiadomego pochodzenia, mógł swobodnie inwestować na Kubie. Co więcej, tacy „inwestorzy" otrzymywali dodatkowo publiczne dofinansowanie na budowę, dziesięcioletnie zwolnienie z podatku oraz bezcłowy import sprzętu i wyposażenia.

Jednocześnie Batista aktywnie niszczył i tak słabe kubańskie prawo pracy. Na prowincji, głównie na plantacjach trzciny cukrowej, w praktyce powrócono do pracy przymusowej. Rasizm był powszechny i całkowicie tolerowany przez władze.

Hawana stała się w ten sposób centrum dla amerykańskich gangsterów. Obok cygar głównym towarem eksportowym stała się kokaina trafiająca na Florydę. W stolicy wyrastały jedno za drugim kasyna, w których prano brudne pieniądze i uprawiano handel ludźmi – głównie kobietami i dziećmi zmuszanymi do prostytucji.

W tym samym czasie, gdy za publiczne pieniądze budowano luksusowe hotele – Hotel Hilton wzniesiono za środki skradzione z funduszu emerytalnego związku kubańskich pracowników gastronomicznych – na prowincji i w bocznych uliczkach miast szerzyło się skrajne ubóstwo.

Mieszkańcy wsi pozbawieni byli często dostępu do wody pitnej, przez co szerzyły się choroby zakaźne. Przy braku powszechnej opieki medycznej śmiertelność niemowląt sięgała stu zgonów na tysiąc żywych urodzeń. Średnia długość życia wynosiła 59 lat dla mężczyzn i 65 lat dla kobiet – jedne z najniższych wartości w całej Ameryce Łacińskiej. Analfabetyzm był powszechny, a większość dzieci, które trafiały do szkoły, nie kończyła nawet drugiej klasy. Sezonowość pracy przy trzcinie cukrowej generowała masowe bezrobocie, a wśród mieszkańców wsi nie trudno było spotkać głodujących żebraków wędrujących od wioski do wioski.

To wszystko działo się za przyzwoleniem i ku zyskom Amerykanów. Tak wyglądała Kuba przed rewolucją i tak będzie wyglądać, jeśli plany obecnej administracji USA się powiodą.

Wszystkie zdobycze rewolucji – wyeliminowanie bezdomności i analfabetyzmu, bezpłatna i wysoko oceniana służba zdrowia – przepadną, jeśli nie zareagujemy. Dlatego musimy się zaangażować: nagłaśniać sprawę Kuby, walczyć z dezinformacją i w miarę możliwości wspierać wyspę materialnie.

Organizacje pomocowe:
- https://cuba-si.org/mitmachen/spenden/
- https://www.letcubalive.info/donate
- https://www.give2cuba.com
- https://togetherforcuba.ca/donate/

07/03/2026

Dzisiaj z okazji nadchodzącego Dnia Kobiet mieliśmy przyjemność przeprowadzić w Katowicach wykład pod tytułem "Historia i przyszłość feminizmu klasowego". Spotkanie, podczas którego zahaczyliśmy o teoretyczne aspekty feminizmu marksistowskiego, szybko przerodziło się w ciekawą rozmowę na temat nieodpłatnej pracy kobiet, funkcjonowania polskiego systemu opieki społecznej oraz sytuacji samotnych matek na rynku mieszkaniowym.

Bardzo dziękujemy wszystkim obecnym za przyjście, i mamy nadzieję że następne nasze dyskusje będą równie udane!

Jednocześnie zachęcamy do przyłączenia się do nas na jutrzejszej wrocławskiej manifie, rozpoczynającej się o 16:30 na dworcu głównym.

Czerwoni Śląskie

‼️My, nie zapominamy i kolejny rok krzyczymy wspólnie o zaniedbaniach prokuratury, o umorzonym postępowaniu, o haniebnyc...
01/03/2026

‼️My, nie zapominamy i kolejny rok krzyczymy wspólnie o zaniedbaniach prokuratury, o umorzonym postępowaniu, o haniebnych działaniach ratusza.

📢 Jolanta Brzeska to ofiara morderstwa mafii, nękana za życia, ścigana przez polityków i chore pragnienia, ale Jolanta Brzeska to przede wszystkim nieustraszona działaczka Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, które nadal działa i będzie działać zwalczając skutki polityki mieszkaniowej Hanny Gronkiewicz-Waltz i Rafała Trzaskowskiego.

Jolanta Brzeska została wywieziona ze swojego mieszkania przy Nabielaka 9, oblana łatwopalną naftą i zamordowana z zimną krwią. Jej ciało znaleziono w Lesie Kabackim.

Latami toczyła walkę z ratuszem oraz mafią prywaciarzy wspierając lokatorów i lokatorki z Warszawy. Współtworzyła Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów, które kontynuuje działanie pod jej imieniem - w hołdzie i by przypominać wszytskim o latach zaniedbań prokuratury, policji i ratusza.

WSZYSTKICH NAS NIE SPALICIE!

25/02/2026
17/01/2026

11 stycznia przez ulice Berlina po raz kolejny przeszedł marsz LL-Demo - manifestacja z okazji rocznicy morderstwa Róży Luksemburg i Karla Liebknichta z rąk protofaszystowskich bojówek Freikorps.

To już czwarty raz kiedy mogliśmy uczestniczyć w demonstracji, tym razem jako część Bloku Rewolucyjnego, na zaproszenie naszych przyjaciół z Rote Jugend Deutschland.

LL-Demo to jedno z najważniejszych wydarzeń dla lewicy klasowej, zrzeszające tysiące działaczy z całego świata. Jego myślą przewodnią jest łączenie myśli Róży Luksemburg i Karla Liebknichta z wyzwaniami współczesnego świata, w tym roku dając wyraz sprzeciwu wobec rosnącego militaryzmu. Historia Róży Luksemburg i rewolucji niemieckiej przypomina nam, że lewica nie musi popierać ciągłego dozbrajania w imię „pragmatyzmu”, a zjednoczona, świadoma klasa pracownicza jest w stanie powstrzymać krwawą machinę wojenną.

LL-Demo to przede wszystkim okazja do spotkania i wymiany doświadczeń z innymi działaczami z całego świata - nasza walka jest ponadnarodowa, więc nasze międzynarodowe kontakty są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek.

Przez cały weekend braliśmy udział w licznych wydarzeniach organizowanych przez Rote Jugend: złożyliśmy hołd ofiarom niemieckiego nacjonalizmu pod Pomnikiem Socjalistów. Wysłuchaliśmy dyskusji poświęconej zeszłorocznym osiągnięciom Rote Jugend, a także wykładu i międzynarodowego panelu poświęconego tworzeniu współczesnej kultury rewolucyjnej.

Nie wspominamy nawet dziesiątek nieformalnych rozmów, dyskusji, wymiany doświadczeń i zawiązanych kontaktów. Dziękujemy gospodarzom za zaproszenie i gościnę!

Z Berlina wyjeżdżamy bogatsi w nowe doświadczenia, pomysły i motywację do działania. Walka klas trwa! Do zobaczenia za rok!

31/12/2025

Za nami kolejne 12 miesięcy działalności - a wraz z nimi tysiące godzin pracy, setki ulotkowań i dziesiątki protestów oraz strajków.

Rok zaczęliśmy pracowicie, prowadząc ogólnopolską akcję ulotkowania w Auchan, mającą na celu zwiększenie uzwiązkowiania i ułatwienie walki o wyższe pensje, dodatek stażowy oraz realną reprezentację. W maju wzięliśmy udział w zjeździe Koordynacji Solidarności i Walk - razem z innymi zrzeszonymi organizacjami pracowniczymi omawialiśmy dotychczasowe działania i przygotowywaliśmy się do dalszych akcji.

Nasze rozmowy nie pozostały długo w sferze teorii - w czerwcu rozpoczął się strajk w fabryce kominów Jeremias, który okazał się najdłuższym strajkiem w historii III Rzeczpospolitej. Przez 42 dni wspieraliśmy gnieźnieńskich pracowników, zarówno medialnie, jak i na miejscu, zagrzewając do boju i blokując dostawy, tak aby pomimo prób zatrudniania łamistrajków, firma odczuła konsekwencje protestu. Ostatecznie udało się zwyciężyć - pracownicy zdobyli podwyżki, dłuższe przerwy oraz sprawiedliwsze zasady rozliczania nadgodzin.

W międzyczasie, jak co roku, organizowaliśmy też wydarzenia z okazji Dnia Kobiet, Święta Pracy czy rocznicy Rewolucji 1905. Tym razem 1. maja zdecydowaliśmy się wziąć udział w przemarszu OPZZ, aby przybliżyć nasze socjalistyczne postulaty innym obecnym pracownikom, a po tym wydarzeniu zorganizowaliśmy piknik w okolicznym parku, podczas którego dyskutowaliśmy na temat najważniejszych problemów trawiących nasz kraj.

Nasza działaczka prowadziła też w tym roku panel podczas Socjalnego Kongresu Kobiet - na nim opowiadała o naszych inicjatywach, takich jak Samoobrona Pracownicza, w ramach której walczymy o niewypłacone pensje i przestrzeganie praw osób zatrudnionych na śmieciówkach, w branżach, w których uzwiązkowianie jest bardzo niskie. Kontynuowaliśmy też działalność lokatorską w Śląska Organizacja Lokatorska oraz innych, lokalnych stowarzyszeniach - aby ułatwić naszym działaczom zaangażowanie, po raz pierwszy zorganizowaliśmy warsztaty organizacyjne, podczas których przez dwa dni omawialiśmy kwestie lokatorskie zarówno przez pryzmat doświadczeń pracy praktycznej, jak i marksistowskiej teorii.

Patrząc na wspierany przez środowiska liberalne na całym świecie rozwój ugrupowań skrajnie prawicowych, nie mogliśmy stać obojętnie - dlatego ten rok spędziliśmy budując lokalny ruch antyfaszystowski oraz rozwijając nasze kontakty z innymi ugrupowaniami aktywnie sprzeciwiającymi się faszyzującym, ludobójczym imperiom. Jednym z owoców tej pracy był Czerwony Blok, który ponownie zagościł na Marszu Antyfaszystowskim 11.11, jak zawsze większy i głośniejszy niż poprzednio.

Rok zwieńczyły przygotowania do strajku ostrzegawczego w Kauflandzie. Jeździliśmy po miastach w całej Polsce agitując, ulotkując i zachęcając do udziału w akcji, a 14 grudnia razem z pracownikami sieci na dwie godziny stanęliśmy przed sklepami, żądając podwyżki o 1200 zł i przestrzegania prawa przez firmę. Od tego czasu odbyły się mediacje z zarządem, które nie przyniosły skutku - walka zrzeszonych w OPZZ, tak jak i nasza, trwa dalej.

Za nami dużo pracy, ale przed nami - jeszcze więcej. Prawicowi rządzący, w imię liberalnej troski o zyski milionerów, od dekad coraz bardziej ograniczają nasze prawa pracownicze oraz lokatorskie, a ostatnie próby likwidacji Komunistycznej Partii Polskiej wskazują, że coraz bardziej zagrożone są także nasze swobody polityczne. Klasy posiadające chciałyby, aby nielegalne było jakiekolwiek myślenie o alternatywie dla kapitalistycznego systemu wyzysku.

Jeśli tak jak my, na przekór im nie chcesz spędzić całego swojego życia jako tania siła robocza w dyktaturze bogatych - czas na działanie jest teraz. Dołącz do Czerwonych korzystając z linku zamieszczonego w komentarzu i zacznij rok walcząc o lepszy, sprawiedliwszy świat!

21/12/2025

W związku z dochodzącymi do nas informacjami o pomówieniach i dziesiątkach wersji wydarzeń, postanowiliśmy wydać oświadczenie odnośnie wydalenia z organizacji osób, które wspomniane, nieprawdziwe informacje rozprzestrzeniają.

Chcielibyśmy na początku podkreślić, że zdajemy sobie sprawę z trudności w obiektywnej ocenie sytuacji dla osób z zewnątrz, biorąc pod uwagę, że opierać się można jedynie na deklaracjach obu stron. Z racji na wrażliwy charakter danych żadna ze stron nie jest w stanie zaoferować dowodów na prezentowane przez siebie tezy, ewentualną ocenę sprowadzając do sympatii względem jednych bądź drugich.

To coś, czego druga strona nie zaznaczyła w żaden sposób, prezentując swoje założenia jako fakty absolutne. W najlepszych momentach są one jednak selektywnym przedstawieniem przebiegu zdarzeń, w najgorszych, zwyczajnymi kłamstwami.

Nie chcemy sprawiać wrażenia zgody na rozpowszechnianie wobec nas fałszywej narracji, stąd nasze oświadczenie.

Zaczynając od początku i wykluczenia regionów „Mazowieckiego, Małopolskiego i połowy Pomorskiego”, które „stanowiły większą część składu całej organizacji”. Jakie są fakty? W Czerwonych pozostało ponad 60% osób członkowskich (nie, jak głoszą dochodzące nas plotki „ledwie 20%”). Na Pomorzu jest to natomiast ponad 70% (a propos wykluczenia „połowy regionu Pomorskiego” i luźnego podejścia do kwestii faktów przez osoby wykluczone). Wyrzucenie stanowiło niemalże jednogłośną decyzję tychże pozostających członków.

Wyrzucenie nie było również, jak przedstawia to druga strona, motywowane niechęcią wobec wewnętrznych zmian. Czerwoni, wedle oskarżeń osób wyrzuconych, mieli dokonać wydalenia pod przewodem i inspiracją członków nazywanych w docierających do nas plotkach „starą gwardią”. Nadmieńmy, że pomijając fałszywość tego obrazu, jest to bardzo wygodna pozycja do budowania własnej narracji w oparciu o kreowanie się na „młodą gwardię z pomysłami represjonowaną przez stary konserwatywny beton”. Grupa, która dokonała próby ratowania organizacji stanowi jej niekwestionowaną większość i składa się zarówno z osób będących w organizacji od jej początków, jak i z takich o krótszym stażu członkowskim.

Usunięcie części osób nie było spowodowane niechęcią wobec wewnętrznych reform, a uniemożliwiającą organizacyjną pracę atmosferą wprowadzoną przez część grupy wyrzuconych osób. Czerwoni przez miesiące mierzyli się z wewnętrznymi konflikatami, których źródło znajdowało się w działaniach części wyrzuconych osób. Ich próby rozwiązania okazywały się bezskuteczne: próby personalnego wyjaśnienia źródeł konfliktów były ignorowane, a statutowe sprytnie omijane (na przykład obchodząc wyrok Sądu Koleżeńskiego poprzez ogólnoorganizacyjne głosowanie nad unieważnieniem wyroku bez możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym, sprowadzając głosowanie do konkursu popularności stron konfliktu i grożąc wyjściem z organizacji, jeśli wyrok nie zostanie odwołany).

Co gorsza, ludzie działający w owych regionach milczeli bądź kryli problematyczne zachowania swoich kolegów. Próba unieważnienia wyroku jest tylko jednym z wielu przykładów funkcjonowania wspomnianych regionów jak grup znajomych — było to dla nich ważniejsze od dobra organizacji i sprawiedliwości.

Doprowadziło to do stworzenia sytuacji, gdzie wyciągnięcie konsekwencji wobec osób narażających Towarzyszy na (fizyczne) niebezpieczeństwo swoimi zachowaniami było praktycznie niemożliwe, konflikty personalne rzutowały na praktycznie każde podejmowane przez organizację działanie, a członkowie zaczęli doświadczać silnego wypalenia i zmęczenia powtarzającym się schematem.

Organizacja zaczęła się rozpadać, w przeciągu ostatniego roku nieustannie malała, a proces odejść zaczął się gwałtownie intensyfikować w przeciągu ostatnich miesięcy. Spadek organizacyjnych morali można zaobserwować chociażby obserwując media społecznościowe organizacji — ostatnie miesiące to nieustanny spadek częstotliwości publikacji. Patrząc na pogorszenie zewnętrznego wizerunku nie sposób oddać wewnętrznego stanu organizacji.

Wewnątrz wykluczonych regionów powtarzały się sytuację, w których każda krytyka czy niezgoda z grupą odpowiedzialną za tworzenie toksycznej atmosfery spotykała się z agresją, racjonalizowanym zbywaniem (np. poprzez określanie wyartykułowanego poczucia dyskomfortu z racji trudnych życiowych doświadczeń mianem „emocjonalności”), i wrogością.

Wykluczona grupa była w stanie dostrzec problem, jednak identyfikowała jego źródło w problemach strukturalnych, próbując zmienić stan rzeczy poprzez zwiększenie wewnątrzorganizacyjnej biurokracji, poświęcając się praktycznie wyłącznie tworzeniu nowego statutu, mającego być cudownym lekiem na dławiące organizację problemy. Projekt ten posiadał wiele problemów, a kiedy został demokratycznie odrzucony, sama niezgoda z potencjalnie szkodliwymi zmianami została określona na forum wykluczonych regionów mianem „sabotażu”, dobrze ilustrując wrogie podejście i paranoiczną atmosferę wprowadzane przez wspomnianą grupę.

Warto dodać, że poświęcenie całych sił przerobowych pracy wewnętrznej ogromnie odbiło się na działalności regionów. Przykładowo: w Warszawie jeszcze dwa lata wcześniej Czerwoni byli grupą odpowiedzialną za organizację fali pierwszych ogromnych protestów propalestyńskich, aktywną i widoczną na ulicach. W przeciągu ostatnich miesięcy, podczas fali największych protestów antyfaszystowskich, Czerwoni byli na Mazowszu praktycznie nie widoczni. W regionie małopolskim pojawiła się wrogość wobec działań tak elementarnych dla organizacji socjalistycznej jak pomoc związkowi zawodowemu w organizacji strajku, określona jako „bycie młodzieżówką związku zawodowego”.

W związku z brakiem możliwości wyciągnięcia jakichkolwiek konsekwencji, jedynym sposobem na uratowanie organizacji, niechybnie zmierzającej w kierunku rozpadu, stało się usunięcie grupy osób odpowiedzialnej za szkodliwe zachowania, konflikty i tworzenie uniemożliwiającej pracę atmosfery.

Przed samym wyrzuceniem wspomnianych osób, odbyły się dyskusje wewnątrz regionów, które to każdorazowo owocowały tymi samymi wnioskami — nie ma innego wyjścia jak pozbawić ich członkostwa. Dodatkowo, duża część osób, które odeszło lub pozostawało nieaktywnymi w przeciągu ostatnich miesięcy, po wydaleniu wspomnianych osób, w sporej części powróciły do aktywności lub zadeklarowały chęć ponownego członkostwa w Czerwonych.

Jednocześnie osoby odpowiedzialne za największe dotychczasowe sukcesy Czerwonych: nawiązanie współprac ze związkami zawodowymi, organizację Czerwonego Bloku podczas Marszu Antyfaszystowskiego, bezpośrednie akcje Samoobrony Pracowniczej pokazujące sprekaryzowanym pracownikom siłę pracowniczej solidarności, stworzenie własnej organizacji lokatorskiej mającej na koncie kilka zwycięstw w walce o prawa lokatorów — to wszystko ludzie, którzy pozostali w strukturach organizacji.

Kolejnym poważnym oskarżeniem kierowanym pod naszym adresem jest rzekoma „kradzież kluczy do warszawskiego magazynu”. W jaki sposób odbyła się owa „kradzież”? Otóż, wbrew oświadczeniu osób wyrzuconych z organizacji, nie wszystkie osoby należące do regionu mazowieckiego zdecydowały się na budowanie z nimi nowych struktur poza Czerwonymi. Osoby te posiadały klucze do magazynu od dawna i zwyczajnie użyły ich by zabezpieczyć mienie stowarzyszenia, w postaci materiałów stworzonych w większości przez osoby należące teraz do szeregów Czerwonych. Nie doszło więc do „kradzieży kluczy”.

Domyślamy się, że autorzy oświadczenia użyli mylącego skrótu myślowego (zakładając ich dobrą wolę nie powiemy, że było to celowe przeinaczenie faktów mające na celu postawienie organizacji w złym świetle), odwołując się do wyjęcia z magazynu mienia stowarzyszenia, traktując to jako kradzież. Biorąc pod uwagę, że nawet po wyrzuceniu osób Czerwoni zachowali ponad 60% składu osobowego, nie wydaje nam się niczym dziwnym rościć sobie prawo do mienia stowarzyszenia, w szczególności tego stworzonego przez osoby pozostające w naszych szeregach. Faktem jest jednak, że magazyn znajdował się na terenie regionu, którego większość tworzy teraz nową inicjatywę wyrzuconych osób. Stosując pokrętną logikę można dojść więc do wniosku, że ponieważ wyjęcie mienia z magazynu zostało przeprowadzone przez mniejszość regionu, to odbyło się to w sposób niedemokratyczny względem regionu.

Stosując tę samą logikę prosimy wyrzuconych o zwrot środków organizacji będących w posiadaniu wykluczonych osób — choć oczywiście nie użyjemy słowa „kradzież”, nie chcąc zarysowywać błędnego obrazu sytuacji, faktem jest, że posiadane aktualnie przez nowe struktury organizacyjne wyrzuconych osób środki w większości pochodzą bowiem od członków Czerwonych.

Warto też wspomnieć o tym, że część osób z wyrzuconego środowiska dopuściło się zachowań takich jak upublicznienia osobistego numeru telefonu jednego z działaczy Czerwonych na facebookowej grupie publicznej. To symptomatyczne dla podejścia do innych osób działających w ruchu socjalistycznym i bezpieczeństwa ich danych osobowych.

Podsumowując, Czerwoni istnieją i działają dalej — w lepszej atmosferze, wzmocnieni poprzez uzdrowienie środowiska naszej politycznej i społecznej pracy!

Mamy nadzieję, że powyższy tekst rozjaśnia to, co wymaga rozjaśnienia w opisanej sytuacji i skłoni do refleksji osoby, które bez zawahania przyjęły wersję o wyrzuceniu grupy osób „bez powodu”.

Zaprzyjaźnione z Czerwonymi organizacje otrzymały już nasze wyjaśnienia, natomiast skala pomówień i ich niekontrolowane rozprzestrzenianie się, zmusiło nas do wydania publicznego oświadczenia. Jest to też pierwsze i ostatnie oświadczenie na temat zaistniałej sytuacji — w centrum naszych zainteresowań nigdy nie były internetowe afery i nie planujemy tego zmieniać.

Z socjalistycznym pozdrowieniem 😉,
Czerwoni

‼️ 3 listopada spotkaliśmy się pod Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, by pokazać, że klasa pracownicza ...
04/11/2025

‼️ 3 listopada spotkaliśmy się pod Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, by pokazać, że klasa pracownicza walczy i nie ustąpi w walce o prawo do godnego życia.

📢 Pracownicy, zamiast realnej podwyżki, dostają od pracodawców "benefity", które nie wpływają na polepszenie się warunków życia, a jedynie mydlą oczy i zbywają dyskusję. Coraz częściej pensje niższe od minimalnej krajowej wyrównywane są fikcyjnymi premiami.

‼️ Przemówiło wielu pracownic i pracowników przedstawiając sytuację w różnych branżach i wszędzie widzimy te same patologie i brak realnych działań mimo licznych obietnic.

Potrzebne jest działanie zorganizowane, oddolne i przede wszystkim wytrwałe. Sami musimy budować wspólną siłę pracowniczą i walczyć o nasze wspólne interesy, ponieważ nikt za nas tego nie zrobi.

Dlatego będziemy protestować oraz walczyć nie tylko o płace, ale o godność, o szacunek, i o traktowanie ludzi pracy jak ludzi, a nie trybików w maszynie.

🚩Nie zaciskaj pasa, zaciśnij pięść!🚩

OZZ Inicjatywa Pracownicza

24/10/2025

ANTYFASZYZM - SAMOOBRONA PRACOWNIKÓW

Skrajna prawica rośnie na całym świecie: od niemieckiego AFD, przez Fratelli d'Italia aż po Konfederację.

Gdziekolwiek nie spojrzymy, działania Sławomira Mentzena, Alice Weidel czy Georgii Meloni sprowadzają się do tego samego:
niszczenia siły pracowników (np. poprzez ataki na związki zawodowe) i przekierowania gniewu w inną stronę.

Wszystkie te partie mają na celu odwrócić gniew nas, pracowników, wobec istniejącego systemu kapitalistycznego i zwrócić go na tory bezpieczne dla kapitalistów.

Dlaczego? Bo silny, zjednoczony, upolityczniony ruch pracowniczy to najsilniejsza broń przeciwko prawicy.

To właśnie zjednoczeni, upolitycznieni pracownicy włoscy byli w stanie doprowadzić do strajku generalnego przeciwko ludobójstwu w Strefie Gazy. To świadomi, greccy pracownicy portowi blokują dostawy broni do Izraela.

Tylko jednocząc klasę pracowniczą możemy zatrzymać antyspołeczne działania skrajnej prawicy!

Nasza recepta na faszyzm?

Stworzenie silnego, politycznego ruchu pracowników świadomego, że skrajna prawica to narzędzie do walki przeciwko naszym interesom. Bo antyfaszyzm to samoobrona pracowników

Jeśli zgadzasz się, że skrajnej prawicy nie pokonamy szczytnymi hasłami i demonstracjami, pomóż nam go zbudować i dołącz do nas 11.11 na Placu Unii Lubelskiej o godzinie 14:00. Dołącz do Czerwonego Bloku!

Adres

Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Czerwoni - Mazowsze umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij