29/07/2026
Cześć, czy zastanawialiście się kiedyś, czym właściwie jest zaburzenie psychiczne? I dlaczego nie każda trudność oznacza chorobę?
W codziennych rozmowach często używamy takich określeń jak „choroba psychiczna”, „problemy psychiczne” czy „zaburzenie”. Zdarza się, że traktujemy je jak synonimy. Tymczasem współczesna psychiatria coraz częściej posługuje się pojęciem zaburzenia psychicznego, ponieważ słowo „choroba” może sugerować coś jednoznacznego, łatwego do wykrycia i wyraźnie oddzielonego od zdrowia. W obszarze psychiki granice bywają jednak znacznie bardziej złożone.
Według współczesnych klasyfikacji diagnostycznych, takich jak ICD-11 i DSM-5, zaburzenie psychiczne to nie pojedynczy objaw, chwilowy spadek nastroju ani zachowanie, które po prostu komuś się nie podoba. Jest to zespół trudności obejmujących sposób myślenia, przeżywania emocji lub zachowania, który wiąże się z istotną dysfunkcją procesów psychologicznych, biologicznych albo rozwojowych.
Najczęściej zaburzenie psychiczne powoduje również wyraźne cierpienie lub utrudnia funkcjonowanie w ważnych obszarach życia: w rodzinie, relacjach, pracy, szkole czy codziennych obowiązkach.
Nie każda trudna reakcja jest zaburzeniem
To bardzo ważne, ponieważ naturalne reakcje człowieka bywają dziś zbyt szybko patologizowane.
Smutek po stracie bliskiej osoby, silny stres po trudnym wydarzeniu, kryzys życiowy czy czasowe pogorszenie funkcjonowania nie muszą oznaczać zaburzenia psychicznego. Mogą być zrozumiałą reakcją na sytuację, w której znalazł się człowiek.
Podobnie zachowania nieakceptowane przez część społeczeństwa, związane na przykład z poglądami politycznymi, religią, seksualnością czy stylem życia, same w sobie nie są zaburzeniem psychicznym. O zaburzeniu możemy mówić dopiero wtedy, gdy występuje rzeczywista dysfunkcja danej osoby, a nie jedynie konflikt pomiędzy jednostką a oczekiwaniami otoczenia.
Diagnoza nie jest wyrokiem
Rozpoznanie zaburzenia psychicznego ma przede wszystkim pomagać specjalistom:
– lepiej zrozumieć problemy pacjenta,
– zaplanować odpowiednią formę pomocy,
– przewidywać możliwy przebieg trudności,
– oceniać skuteczność leczenia lub psychoterapii.
Sama diagnoza nie mówi jednak wszystkiego o człowieku. Dwie osoby z takim samym rozpoznaniem mogą mieć zupełnie inne doświadczenia, potrzeby, zasoby i sposoby radzenia sobie.
Warto również pamiętać, że rozpoznanie zaburzenia nie oznacza automatycznie konieczności zastosowania każdej możliwej formy terapii czy leczenia farmakologicznego. Decyzja o pomocy powinna uwzględniać między innymi nasilenie objawów, poziom cierpienia, wpływ trudności na życie, ryzyko związane z brakiem leczenia, współwystępujące problemy zdrowotne oraz indywidualną sytuację danej osoby.
Zdarza się też sytuacja odwrotna: ktoś może nie spełniać wszystkich kryteriów konkretnego rozpoznania, a mimo to realnie cierpieć i potrzebować wsparcia. Brak formalnej diagnozy nie powinien odbierać człowiekowi prawa do pomocy.
Człowiek to więcej niż diagnoza
Klasyfikacje są potrzebne, ale mają swoje ograniczenia. Ułatwiają specjalistom porozumiewanie się, prowadzenie badań i planowanie leczenia. Nie są jednak pełnym opisem człowieka.
Za diagnozą zawsze znajduje się konkretna historia: relacje, doświadczenia, straty, potrzeby, sposoby przetrwania, mocne strony i nadzieje.
Dlatego zamiast pytać wyłącznie:
„Co jest z tobą nie tak?”,
warto czasem zapytać:
„Co ci się przydarzyło?”, „Z czym jest ci trudno?” oraz „Jakiej pomocy teraz potrzebujesz?”
Rozmawiajmy o zdrowiu psychicznym bez upraszczania, oceniania i stygmatyzowania. Zaburzenie psychiczne nie definiuje całego człowieka. Jest tylko jednym z elementów jego aktualnego doświadczenia.
A jak Wy rozumiecie pojęcie zdrowia psychicznego? Czy Waszym zdaniem w przestrzeni publicznej zbyt łatwo nadajemy ludziom etykiety?
Fot.Ron Lach
Źródło : "Psychiatria, rozpoznania wg ICD-11 " P.Gałecki, A.Szulc