01/06/2026
Większość ludzi pragnie być wiecznie młodymi. Oferuje nam się tysiące produktów i usług odmładzających, choć najważniejsze pozostają wspomnienia. Często nie zdajemy sobie sprawy, że starzejemy się nie tylko z powodu upływającego czasu, ale i dzięki wynalazcom. Nasze życie determinują otaczające nas technologie, możliwości jakie rodzą, ograniczenia jakie ze sobą niosą. Ponieważ małe i duże wynalazki wciąż powstają i często są patentowane, to stale zmienia się i nasza codzienność. Większość naszych zachowań, zwyczajów, możliwości, postępowań w codziennym życiu wynika z otaczających nas technologii, produktów i usług. Otaczają nas także znaki towarowe i wzory przemysłowe.
Ale zamiast mówić, „ale jestem stary”, lepiej napisać jedną rzecz z dzieciństwa, której młodsze pokolenie nie zrozumie!
To ludzie zaczęli pisać:
- wymienianie się karteczkami
- naświetlona klisza w aparacie, gazeta BRAVO, plakaty Samantha Fox na ścianie w pokoju
- impreza, na której człowiek dobrze się bawił, bez wyjmowania telefonu
- Microsoft Windows 95
- prodiż
- ściepa na oranżadę po szkole
- żetony do telefonu
- antena TV z wieszaka drucianego
- kaseta magnetofonowa plus ołówek (długopis)
- „włóż drugą płytę”
- gra telewizyjna, zalewajka, elo melo
- wędki z leszczyny, kolejki po produkty na kartki, syfony na naboje, Studio Gama, lody Bambino
- picie w woreczku. Czerwone najlepsze
- Westfalka, książka telefoniczna, półkotapczan, dyskietki, piec kaflowy, zegar z kukułką, prodiż, myszka z kulką, czarodziejki z księżyca, papiloty, zepter, jabłka papierówki, icy tower, gadu gadu, wieczorynka, śmiechu warte
- wpisy w pamiętniki, klasery ze znaczkami, sekrety w ziemi: szkiełko i np. kwiatek, ogniska na Jana w czerwcu
- melodyjka z żółtej furgonetki z lodami!
- rodzice zarabiali miliony i jeździli trabantem
- Chodaki w kwiatki, pisanie smsow za pomocą klawiatury numerycznej na czas. Bitwa na pokrzywy, szaber na orzechy włoskie i jabłka i uciekanie przed sąsiadem. Nagrywanie kaset, słuchanie z nich muzyki. Lody kulki za 40gr i jak człowiek miał złotówkę to starczało jeszcze na loda, maczugi chrupki i jeszcze gumę kulkę. Oranżada w butelkach. Gra w podchody. Budowanie bazy. Dzwonienie domofonem po kolegów i koleżanki czy wyjdą na dwór. Zabawa od rana do świtu bez nadzoru dorosłych. Wołanie mamy przez okno i wtedy mama wiedziała, że o nią chodzi.
- litr benzyny tańszy od minuty w komórce. Taniej było jechać niż zadzwonić.
- walkman na kasety
- czekanie na odkodowane pasmo w Canal+ (zwłaszcza na Diabelski Młyn)
- ustawienie głowicy w magnetofonie do C64
- włączenie internetu w telefonie było bardziej kosztowne niż obecna inflacja
- puszczanie sygnałów, żeby mama oddzwoniła
- przekraczanie granicy z Czechosłowacją
- wypożyczalnia kaset i płyt DVD
- teczka w kiosku
- można sprzedać butelkę?
- Pomylone gary!
Teraz możesz bezpiecznie wyłączyć komputer.