23/03/2018
Dzisiaj obchodzimy Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. Z tej okazji pragnę podzielić się niewielkim procentem krzywdzących komentarzy, z którymi osoby chorujące na depresję mają styczność na co dzień.
Nie będę tutaj tłumaczyć, że depresja to poważna choroba zbierająca obecnie ogromne żniwo, że wskaźniki zachorowań rosną na potęgę, podobnie jak i skutecznych samobójstw popełnionych wskutek wykańczającej walki tak z własnymi demonami, jak i stygmatyzacją czy jakże niewydolną opieką psychiatryczną w tym kraju.
Jest wiele miejsc w Internecie będących kopalnią fachowej wiedzy na temat konkretnie tej właśnie choroby: nie tak dawno miała miejsce kolejna, znakomita odsłona kampanii społecznej Twarze Depresji. Nie Oceniam. Akceptuję, na pewno warto zajrzeć również na Is This Depression?, dołączyć do tegorocznego Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją 2018 organizowanego przez warszawski Instytut Amici, bardzo często linki do ciekawych artykułów znajdziemy również na Zdrowa Głowa i innych popularnych portalach traktujących o zdrowiu psychicznym (koniecznie dajcie znać, jeśli powinnam otagować tutaj jakieś inne strony, a wiem że pominęłam ich zapewne mnóstwo).
Powszechny dostęp do fachowej wiedzy o depresji i zwiększająca się świadomość społeczna nie powstrzymają jednak od kretyńskich komentarzy tych, którzy owej wiedzy poszerzać nie mają zamiaru. A to właśnie tego rodzaju dyskryminacja i przemocowe (nie bójmy się tego tak nazywać!) zachowania powodują, że osoby chore wstydzą się do swojej depresji przyznawać czy w ogóle zwlekają z wizytą u specjalisty.
REAGUJCIE kiedy widzicie najmniejszy przejaw stygmatyzacji wobec osób chorych na depresję czy inne zaburzenia psychiczne. NIE BÓJCIE SIĘ walczyć o swoje prawa i mówić głośno o nadużyciach, jakie spotkały Was z powodu choroby. Tylko w ten sposób, wykształcając silny i prężnie działający system kontroli społecznej, będziemy w stanie skutecznie walczyć z jakimkolwiek napiętnowaniem i dyskryminacją.
A jeżeli chcecie się podzielić swoją opinią w temacie depresji czy też przykrych komentarzy kierowanych w stronę osób nią dotkniętych, zapraszam również do naszej zamkniętej grupy Z Freudem w łóżku - poznajmy się!, gdzie prowadzimy wiele poważnych, jak i tych mniej poważnych ;-) dyskusji na temat życia w świecie psychoterapeutycznych i emocjonalnych turbulencji.
Ściskam Was serdecznie