03/06/2026
Są chwile, kiedy polityka przestaje być tylko debatami i paragrafami, a staje się naszym życiem. Walką o to, by państwo, które kochamy, w końcu dostrzegło naszą miłość.
Dziś, wspólnie z Krzysztof Śmiszek, wysłaliśmy oficjalne pismo do Karola Nawrockiego z wnioskiem o pilne spotkanie w sprawie ustawy o statusie osoby najbliższej. Chcemy usiąść z nim przy jednym stole - nie jako politycy, ale jako ludzie. Chcemy spojrzeć mu w oczy i opowiedzieć naszą historię.
Jesteśmy razem od ponad 20 lat. Przeszliśmy wiele, ale ostatni rok był wyjątkowo trudny. Kiedy Krzysztof zachorował i zmagał się z potwornym bólem, mój świat zamarł. Czułem wtedy lęk i upokarzającą świadomość, że w świetle polskiego prawa wciąż jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi. Że gdyby jego stan się pogorszył, lekarz mógłby zatrzasnąć mi drzwi przed nosem. To nieludzkie, że dwie dekady wspólnego życia dla urzędników nic nie znaczą.
O tym jest ta ustawa. O czystej, ludzkiej godności i bezpieczeństwie, by nikt nie był sam w szpitalu. Nie ma tu żadnej ideologii.
Ostatnio w TVP mówiłem, że jestem patriotą. Powtórzę to: dla mnie prawdziwy patriotyzm to przede wszystkim dbanie o obywateli. Chcę Polski bezpiecznej na zewnątrz, ale czułej i solidarnej w środku. Państwa, które nikogo nie wyklucza.
Idziemy do Karola Nawrockiego, by przekonać go, że weto wobec tej ustawy uderzy w tysiące polskich rodzin. Polska to nasz wspólny dom. Trzymajcie kciuki! 🏳️🌈🇵🇱❤️