04/05/2026
💚 Szczęśliwe zakończenie historii 10 osieroconych nurogęsiątek
Są takie momenty w Łazienkach, które zostają w nas na długo. Jeden z nich ma swój dobry finał.
Kolejna nurogęś bezpiecznie wyprowadziła swoje młode z terenu naszych ogrodów do Wisły. Równolegle udało się uratować i przekazać do adopcji pisklęta, które w trakcie Majówki straciły mamę.
Te maleństwa, samotne i bezbronne, zostały szybko zabezpieczone dzięki ogromnej czujności i współpracy pracowniczki Muzeum Łazienki Królewskie / Royal Lazienki, pracownika Zarząd Zieleni Warszawy oraz EkoPatrolu Straż Miejska w Warszawie. Trafiły pod opiekę specjalistów z Ptasiego Azylu przy Warszawskie ZOO, gdzie dostały drugą szansę.
Ich historia ma trudny początek – dorosła nurogęś padła ofiarą naturalnych zależności w przyrodzie. To bolesne, zwłaszcza kiedy mówimy o gatunku, który co roku tak uważnie obserwujemy i staramy się chronić. Ale jednocześnie to przypomnienie, że natura nie jest „łatwa” ani przewidywalna – i działa według własnych praw.
Jak podkreśla Paulina Organiściak-Kwiatkowska z Muzeum Łazienki Królewskie:
„Takie sytuacje, choć rzadkie i poruszające, są częścią naturalnych ekosystemów. Naszą rolą nie jest ich kontrolowanie, ale mądre wspieranie tam, gdzie człowiek realnie wpływa na bezpieczeństwo zwierząt.”
I właśnie to robimy – krok po kroku pomagamy nurogęsiom przejść ich najtrudniejszą drogę: z Łazienek do Wisły, w świecie pełnym ludzi, ruchu i nieoczywistych zagrożeń.
To zawsze balans między zachwytem nad przyrodą a pokorą wobec jej zasad. I każde takie zakończenie – nawet jeśli zaczęło się trudno – daje nadzieję.
🦆 Na koniec ciekawostka
Nurogęś to mistrz podwodnego polowania. Nurkuje całym ciałem i potrafi ścigać ryby pod wodą z niezwykłą precyzją. Jej dziób działa jak naturalne „narzędzie chwytające” – z drobnymi ząbkami, które pomagają utrzymać śliską zdobycz.
Fot. Adam Wilczyński