25/05/2026
Przywódcy KPN: Leszek Moczulski, Romuald Szermietiew, Tadeusz Stański przesiedzieli niemal cały okres Karnawału Solidarności w areszcie. Więzieni byli także w tym czasie inni działacze Konfederacji Polski Niepodległej: Tadeusz Jandziszak z Wrocławia, Krzysztof Bzdyl z Krakowa, Jerzy Sychut ze Szczecina. Przez pewien czas w areszcie przebywał także Wojciech Ziembiński. Grono więźniów politycznych w tym okresie obejmowało także pacyfistów, którzy odmawiali służby wojskowej, między innymi Macieja Maleńczuka. No i w więzieniu przebywali bracia Kowalczykowie... Wobronie więźniów sumienia powołano Komitet Obrony Więzionych za Przekonania. W zasadzie były dwa komitety: jeden centralny, utworzony jeszcze w grudniu 1980 roku w Gdańsku, którego zasługą było między innymi zorganizowanie konkursu na plakat w obronie więźniów sumienia (w tym czasie nie można było mówić o więźniach politycznych, mówiono więc o osobach więzionych za przekonania), drugie Komitety Obrony Więzionych za Przekonania powstawały oddolnie od wiosny roku 1981, a do ich powstania przyczyniła się walnie żona Leszka Moczulskiego Maria, która aktywnie jeździła po kraju i wspierała tworzące się komitety. Zdjęcia z demonstracji w Krakowie przedstawiają wczesny okres tworzenia KOWzaP-ów. Tłumy ludzi obecne na tej demonstracji, która przeszła spod kościoła świętej Anny pod budynek prokuratury w Krakowie pokazują, jak wielkim poparciem społecznym cieszyła się idea uwolnienia więźniów politycznych (co było zresztą zgodne z zapisem Porozumień Sierpniowych). Niestety do 13 grudnia uwolnić ich się nie udało. A po 13 grudnia ziściło się popularne w okresie karnawału solidarności hasło: Dzisiaj Moczulski, jutro działacze Solidarności.