20/02/2026
Czasami odbieracie ten jeden telefon, który powoduje że czas zwalnia. Zastanawiacie się co możesz zrobić.
Ja odebrałem dzisiaj telefon od Tomka, mojego bardzo bliskiego kumpla jeszcze z czasów latania w krótkich gaciach po plaży jako ekipa WOPRu. Potem szliśmy rocznik w rocznik na studiach z ratownictwa na Warszawski Uniwersytet Medyczny. A potem krzyżowaliśmy się w robocie w warszawskich ZRMach.
Tomek ma piękną i bardzo mądrą żonę Agatę. Agata też studiowała z nami na WUM i oczywiście jest ratownikiem medycznym.
Agata potrzebuje naszej pomocy. Sytuacja rozwinęła się strasznie szybko i za bardzo nie ma czasu na czekanie.
Agata i Tomek to jedni z nas. Bardzo dobrzy, sympatyczni i po prostu fajni ratownicy, którzy mają na pokładzie jeszcze dwójkę dzieci. Dzisiaj potrzebują naszej pomocy.
Dla niezdecydowanych jest zachęta specjalna! Udowodnione zostało, że Ci którzy pomagają odnoszą same korzyści! Paniom rośnie tam gdzie trzeba a maleje tam gdzie chcą. Panom rośnie przyrodzenie - tak, może być jeszcze większy!
A wszyscy bez wyjątku mają na koncie po prostu dobry uczynek :)
I teraz całkiem serio. Pomóżcie jak tylko możecie - wpłatą, udostępnieniem czy dobrą myślą.
Link: https://www.siepomaga.pl/agata-godlewska
Dziękuję,
Tomek.
Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego "Meditrans" w Warszawie Łukasz Litewka To nie z mojej karetki TVN Warszawa
DRAMATYCZNIE PILNA ZBIÓRKA! Mam na imię Agata. Piszę ten apel, bo walczę o życie. Muszę żyć, bo mam dla kogo - jestem mamą dwójki malutkich dzieciL 6-letniej J…