30/03/2025
Długo zastanawiałem się, czy dzielić się z Wami tym co ostatnio mnie spotkało, ale ostatecznie stwierdziłem, że jeżeli może się to przyczynić to czegoś dobrego, to zawsze warto to zrobić.
Ponad tydzień temu niespodziewanie trafiłem do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, ze względu na bardzo wysokie ciśnienie. Sytuacja była na tyle poważna, że „bezpośrednio zagrażała życiu” i konieczna była natychmiastowa hospitalizacja. Przez te ostatnie dni zostałem poddany serii badań, żeby znaleźć bezpośrednią przyczynę nadciśnienia i ocenić jego wpływ na mój organizm. W tym momencie sytuacja jest już pod kontrolą, ale moje leczenie nie jest zakończone.
Chciałbym żebyście wiedzieli, że nie zorientowałbym się że dzieje się ze mną coś niedobrego, ponieważ mój organizm nie dawał klasycznych objawów wysokiego ciśnienia, jak nudności, zawroty głowy, czy uczucia ucisku w głowie. Wróciłem z Berlina z koncertu Sabriny Carpenter, położyłem się spać i rano przypadkowo zobaczyłem ciśnieniomierz w domu rodziców. Mama luźno zasugerowała, żebym z niego skorzystał i wszyscy przeżyliśmy szok widząc wynik.
Mój organizm przyzwyczaił się do szybkiego tempa i życia na tzw. „wysokich obrotach”, przez co ukrywał nawet przede mną, że powinienem bardziej pamiętać o sobie i momentami zdecydowanie zwolnić. Ciągle podróże i kolejne eventy, to to co daje mi wielką radość, ale nie kosztem zdrowia.
Wiele chorób rozwija się podstępnie i po cichu, nie dając żadnych objawów. Dlatego właśnie aż tak ważna jest profilaktyka i regularne badania. Może się Wam wydawać, że jesteście okazami zdrowia i „niezniszczalni” (i tego Wam życzę!), ale nigdy nie zaszkodzi tego sprawdzić.
W tym momencie chciałem również podziękować całemu personelowi medycznemu Oddziału Nefrologii Wojskowego Instytutu Medycznego, który dołożył wszelkich starań żebym w tej nietypowej dla mnie sytuacji, czuł się możliwie jak najbardziej komfortowo, pewnie i bezpiecznie.
Dziękuję również moim bliskim i przyjaciołom, którzy wiedząc o moim stanie, postarali się, żebym przez te dni w dalszym ciągu się uśmiechał 😊
Zdrówka moi drodzy i pamiętajcie proszę - badajcie się 🩺💪🏼❤️