28/08/2026
"Rzeź we Friskolf" 💀
Takie nagłówki pojawiły się na pierwszych stronach gazet. Zjednoczone Ziemie Merdanii weszły w niespokojny czas, bo jak inaczej określić sytuacje, gdy cała wieś, wszyscy mieszkańcy zostają przemienieni w Zombie?
Najemnicy z Czarnej Straży wpakowali się w niemałe tarapaty. Początkowo zadanie wydawało się łatwe - trzeba upolować niebezpiecznego maga. Technicznie dorosła, choć bardzo młoda Morena Tess stanowiła zagrożenie dla regionu. Jej nieziemskiemu talentowi do magii, dorównuje tylko jej arogancja pozostawiając moralność i skrupuły daleko w tyle. Zleceniodawca, zagadkowy i mało uprzejmy Farasasim, postawił sprawę jasno - złoto za śmierć i dyskrecję.
I szło im nawet nieźle, wytropili wieżę Moreny, ta jednak zdołała się wymknąć i rozpocząć swój mroczny rytuał - pośpiech nie jest niczym dziwnym, kiedy o 16:00 macie spotkanie z fanami, a już o 18:00 planujecie zostać arcypotężnym nieumarłym Liczem.
No i gracze mieli okazję dotrzeć do wspomnianej wioski Friskolf, która została poświęcona w rytuale. Sytuacja bardzo szybko zrobiła się bardzo nieprzyjemna. Gracze stanęli twarzą w twarz z pełnoprawnym Liczem. Na szczęście arogancka 19-latka z nowymi mocami była w szampańskim nastroju i wolała się trochę zabawić rzucając tak potężna czary na graczy jak... magiczna ręka, żeby strzelić z liścia obecnego z graczami Feramisa.
Gracze nie mogli jednak liczyć (hehe) na szczęście w nieskończoność - Morena znużona sytuacją... po prostu sobie poszła, pozostawiając za sobą wioskę pełną zombie i wiernego kultystę, który miał okazję się wykazać (spoiler: zginął).
Po kilku rundach dramatycznej obrony na środku zabłoconego placu z odsieczą przybył nieoczekiwany sojusznik - przypadkowy oddział Złotego Zakonu. I choć gracze radzili sobie całkiem nieźle, teraz dopiero szala zwycięstwa przechyliła się bezpowrotnie.
A teraz parę ciekawostek bez kontekstu:
- Gigantyczny Łoś (jeszcze większy niż te normalne) prawie został "MVP" sesji zyskując najwięcej honorowych głosów na koniec. Nie został nim tylko dlatego, że Łosie nie mogą naklejać naklejek bo ich kopyta (racice?) są za duże, że oddzielić papier naklejkowy od naklejki :(
- Alternatywnym tytułem tego RPGa do "Konfrontacji" mogło być "Małe Zoo Łyżki", bo wspominany łoś i dodatkowo borsuk dzielnie walczyli na pierwszej linii frontu. Ba! Łoś wziął na klatę 5-krągowy piorun od zirytowanej Moreny i przetrwał (zadał jej też najwięcej obrażeń)!
- Na sesji poleciały na graczy 3 klątwy, z czego gracze byli powodem 2 z nich.
- Gracze wykupili usługi kowala za zdobyte złoto, dołączy więc do nas nowy NPC!
No i to by było na tyle, w Legendach Czarnej Straży dzieje się dużo! Podwójna struktura przygody sprawdziła się też dobrze, więc w ciągu kolejnych miesięcy powtórzymy jeszcze ten manewr. Do zobaczenia na szlaku🧙♂️