22/04/2026
‼️ Sosny w okolicach podwarszawskiego Piaseczna zaczynają masowo zamierać - leśnicy z Nadleśnictwo Chojnów - LP alarmują o skali zjawiska, którą potwierdzają inwentaryzacja i naloty dronów.
Temat pojawił się też w mediach lokalnych, jak i ogólnopolskich. Jeszcze niedawno zamierały pojedyncze drzewa, dziś liczba martwych i obumierających sosen jest przytłaczająca.
Problem jest na tyle poważny, że stał się przedmiotem dyskusji na szczeblu Ministerstwa Klimatu i Środowiska i tematem wspólnej wizji terenowej w ostatnich dniach.
💡Bez podjęcia działań problem będzie narastał. Zastępca dyrektora Cezary Świstak podkreślił, że w lasach wokół terenów mocno zurbanizowanych trzeba działać niezwłocznie i konsekwentnie. Pozwoli to uniknąć sytuacji, w której trzeba będzie usunąć cały martwy las w jednym czasie. – Problem będzie się pogłębiał niezależnie od ilości opadów. Liczba mieszkańców na tym obszarze konsekwentnie rośnie, a tym samym zwiększa się pobór wody.
💡 Leśnicy z Chojnowa już w 2007 roku rozpoczęli pierwsze projekty związane z małą retencją, choć wówczas problem niedoboru wody nie był jeszcze tak wyraźny, a w niektórych miejscach występował nawet jej nadmiar. Od tego czasu nadleśnictwo systematycznie inwestuje w rozwiązania retencyjne i zarządzanie zasobami wodnymi. Jednak obecna skala zjawiska pokazuje, że działania te muszą być intensyfikowane i rozwijane.
💡 Prof. Stanisław Drozdowski z Instytut Badawczy Leśnictwa podkreślił, że lasy trzeba przebudowywać na wielogatunkowe, różnorodne, by osłabić ryzyko zamierania w jednym czasie całych fragmentów lasu zbudowanych tylko z jednego czy dwóch gatunków. – Gdy widzimy pierwsze symptomy zamierania drzew, musimy natychmiast działać. Zamierania lasów nie można zatrzymać, ale można ten proces spowolnić i leśnicy mają do tego narzędzia – tłumaczył prof. Drozdowski.
💡 Dyrektor Paweł Jaworski z Ministerstwa Klimatu i Środowiska zwrócił uwagę, że zjawisko zamierania lasów ma w Polsce charakter narastający. Dotyczy nie tylko terenów w zarządzie Lasów Państwowych, lecz także parków narodowych i lasów prywatnych. – Sytuacja wodna w lasach jest trudna i będzie coraz trudniejsza. Jeden nawalny deszcz czy pojawiający się w okresie zimowym śnieg nie poprawi tej sytuacji. Zmiana klimatu działa w sposób bezwzględny. Powinniśmy myśleć o zmianie sposobu prowadzenia gospodarki leśnej, o retencji, o działaniach, które Lasy Państwowe prowadzą i powinny prowadzić w jeszcze większym stopniu, by odbudować zasoby wodne – podkreślił.
❓Dlaczego sosny zamierają?
Przyczyny są złożone, jednak kluczową rolę odgrywa zmiana klimatu i deficyt wody w glebie. Problem dotyczy głównie starszych lasów sosnowych, posadzonych około 70-90 lat temu. Drzewa te wykształciły płytkie systemy korzeniowe, bo do tej pory przez lata rosły w bardzo sprzyjających warunkach wodnych.
Gdy poziom wody obniżył się poniżej 3 metrów od powierzchni gruntu, starsze drzewa nie są w stanie sięgnąć do jej głębszych pokładów. Osłabione, stają się podatne na inne czynniki stresowe jak jemioła rozpierzchła, kornik ostrozębny, przypłaszczek granatek.
👉 Więcej o sytuacji w Chojnowie przeczytacie tu: https://www.lasy.gov.pl/pl/informacje/aktualnosci/lesnicy-spod-warszawy-alarmuja-sosny-masowo-obumieraja