18/07/2026
W powiecie mińskim zarabia się najlepiej w Polsce !!!
🚨 GIGANTYCZNY SKANDAL W POWIECIE MIŃSKIM! Ponad 400 tys. zł dla sekretarza z Halinowa! Tusk i Trzaskowski daleko w tyle
Mieszkańcy powiatu mińskiego przecierają oczy ze zdumienia, a w kuluarach lokalnej władzy aż huczy od plotek. Powiat miński stał się areną głośnego skandalu finansowo-politycznego. Jak ujawniło dziennikarskie śledztwo Portalu Zero, Robert Grubek – sekretarz zaledwie 16-tysięcznej gminy Halinów – zarobił w 2025 roku astronomiczne 432 tysiące złotych brutto! To kwota, o której Donald Tusk czy Rafał Trzaskowski mogą jedynie pomarzyć.
💰 Finansowe Bizancjum: Halinów płaci lepiej niż Warszawa
Zarobki, jakie swojemu zaufanemu człowiekowi zapewnił burmistrz Halinowa Adam Ciszkowski, wywołały oburzenie innych samorządowców.
Podczas gdy pensje wójtów i burmistrzów są ściśle ograniczone ustawą (maksymalnie ok. 21 tys. zł brutto miesięcznie), w przypadku sekretarzy gmin przepisy dają ogromną przestrzeń do uznaniowego przyznawania wysokich dodatków i nagród. O ostatecznym wynagrodzeniu decyduje w praktyce decyzja ich przełożonych.
W powiecie mińskim doprowadziło to do kuriozalnej sytuacji, w której urzędnik z małego miasteczka nokautuje finansowo najważniejsze osoby w państwie i regionie.
Spójrzmy na oficjalne liczby za 2025 rok:
Robert Grubek (Sekretarz Halinowa): 432 000 zł
Sekretarz Miasta Stołecznego Warszawy: 369 000 zł
Donald Tusk (Premier RP): 294 000 zł
Rafał Trzaskowski (Prezydent Warszawy): 225 000 zł
Sekretarz Sulejówka: 224 000 zł
Sekretarz Gminy Mińsk Mazowiecki: 210 000 zł
Sekretarz Gminy Siennica: 170 000 zł
Co więcej, w obecnym 2026 roku Robert Grubek otrzymał kolejną podwyżkę w wysokości około 5 procent – podobnie jak większość pracowników halinowskiego urzędu.
🚗 Dwa luksusowe BMW, nagrody i diety. Z czego składa się ta pensja?
Burmistrz Adam murem stoi za swoim podwładnym. Twierdzi, że Robert to „jeden z najlepszych sekretarzy w Polsce”, który ogromnie go odciąża w obowiązkach, więc wysoka pensja po prostu mu się należy.
Sam zainteresowany tłumaczy, że jego zarobki wzrosły w rok o blisko 100 tysięcy złotych z powodu jednorazowej nagrody jubileuszowej za 30-lecie pracy (18,3 tys. zł).
Nawet bez niej jego roczne uposażenie (414 tys. zł) wciąż deklasuje szefa rządu.
Robert Grubek inkasuje też ryczałt za używanie prywatnego auta do celów służbowych (ponad 3,7 tys. zł) – a w garażu, według oświadczenia majątkowego, posiada BMW Z4 z 2019 r. oraz roczne BMW X5 z 2024 r.To jednak nie wszystko. Urzędnik dorabia w radach nadzorczych spółek komunalnych w Halinowie i Sulejówku (44 tys. zł), realizuje umowy-zlecenia dla gminy, a jako radny i członek zarządu powiatu mińskiego odebrał dietę w wysokości 51 396 zł.
🎭 Kulisy polityczne: Wolta radnego i zmiana układu sił w
Sprawa finansów Roberta Grubka budzi duże emocje z powodu jego kluczowej roli w strukturach powiatu mińskiego. Urzędnik uważa publikację danych za motywowany politycznie atak. Fakty wskazują jednak na bezpośredni związek sprawy z powyborczymi roszadami w radzie:
Złamanie linii KO: Robert Grubek zdobył mandat radnego, startując z list Koalicji Obywatelskiej, lecz tuż po wyborach zmienił front polityczny.
Nowa większość: Swym kluczowym głosem poparł kandydata nowej koalicji powiatowej, Remigiusza , na urząd starosty.
Marginalizacja opozycji: Ta decyzja zepchnęła Koalicję Obywatelską oraz lokalny komitet Nasz Powiat do opozycji, oddając pełną władzę nowemu blokowi rządzącemu.
Stanowisko w zarządzie: W konsekwencji zawiązanego porozumienia, Grubek objął funkcję etatowego członka zarządu powiatu mińskiego.
Jak oceniacie administrację lokalną w , , , , , , , , , , , ,
Czy nie uważacie, że tzw. "zasłużonym" samorządowcom czas pokazać wreszcie czerwoną kartkę?
Pora odchudzić tłuste koty społeczności lokalnej bez względu pod jakimi sztandarami występują
Fot: Materialy wyborcze / archiwalne