21/04/2026
Damian Żurawski ostatnio zamieścił ciekawy wpis.
Dlaczego długi się dziedziczy, a emeryturę juz nie?
Skoro opłacamy składki zdrowotne, emerytalne , a po 40 latach naszej pracy możemy długo się nią nie nacieszyć to dlaczego ktoś z naszych bliskich nie może jej odziedziczyć?
System emerytalny niestety jest tak szkodliwe sporządzony, że działa tylko na niekorzyść podatnika.
Emerytura po śmierci w ogóle nie przechodzi na rodzinę, mimo że przez lata odkładamy składki.
A długi się dziedziczy...
Jeśli pracuję 40 lat i nie zdążę skorzystać z emerytury, to oczywiste, że chciałbym, aby te środki w jakiejś formie trafiły do mojego dziecka, zamiast po prostu znikać w systemie.
Nie chcę, żeby państwo przejmowało pieniądze, które odkładałem przez całe życie.
To nie jest „czyjś bonus”, tylko efekt mojej pracy.
Jeśli coś jest moje za życia, powinno mieć szansę zostać w rodzinie także po mojej śmierci.
Podobnie jest ze składkami zdrowotnym. Po co opłacać zdrowotne skoro czekanie na wizytę u lekarza specjalisty czasem trwa kilka lat? Gdyby każdy odkładał sam na swoje leczenie, ludzie żyli by jak pączek w maśle. Idziesz do lekarza, płacisz, dostajesz paragon za wizytę i tyle.
Mimo płacenia składek zdrowotnych moje pieniądze są "mrożone". Od ponad 10 lat nie skorzystałem z lekarza, z pomocy medycznej.
Przykład? Mój tata czekając na lekarza okulistyki dostał termin na równy rok czekania. Prywatnie? Prywatnie przyjmują od ręki za kilka stówek. To jest przykład, że gdyby każdy z nas sam by placil za swoje leczenie nie mielibyśmy kilku letnich oczekiwań na wizyty.
Mimo płacenia ZuS'u słyszymy, ze brakuje pieniędzy? Jakim cudem skoro nie każdy korzysta z lekarza ponieważ nie ma takiej potrzeby? Gdzie są te pieniądze?
Jeśli się zgadzacie, zostawcie reakcje.❤️
Temat do głębszego przemyślenia.