11/04/2016
Dr Sławomir Mentzen - lider naszej partii w Toruniu nt. prywatnej słyżby zdrowia. Polecamy jego profil.
"Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów dotyczących wolnego rynku, jest ten o wielkich kosztach prywatnej służby zdrowia. Ponoć gdyby sprywatyzować i zderegulować rynek usług medycznych, koszty leczenia stałyby się zbyt wysokie dla biednego a może i dla przeciętnego człowieka. Przykładem mają być USA, gdzie ceny nawet prostych zabiegów są absurdalnie wysokie.
Jest to oczywiście bzdura.
Prawdą jest tylko to, że ceny usług medycznych w USA są niedorzecznie wysokie. Poniżej zamieszczam wykres, przedstawiający średni poziom cen w USA oraz średni poziom cen usług medycznych. Jak widać, do około 1965 roku koszty leczenia rosły w tym samym tempie co wszystkie inne koszty. Dopiero potem wystrzeliły. I teraz zagadka. Czy od 1965 w USA służba zdrowia miała coraz więcej, czy coraz mniej wspólnego z wolnym rynkiem? Czy w tym czasie rząd coraz bardziej ograniczał podaż i stymulował popyt na usługi medyczne, czy coraz mniej?
A w konsekwencji, czy za wysokie ceny w USA odpowiada wolny rynek, czy właśnie ograniczanie wolnego rynku?"
Dr Sławomir Mentzen - lider naszej partii w Toruniu nt. prywatnej słyżby zdrowia. Polecamy jego profil.
"Jednym z najbardziej rozpowszechnionych mitów dotyczących wolnego rynku, jest ten o wielkich kosztach prywatnej służby zdrowia. Ponoć gdyby sprywatyzować i zderegulować rynek usług medycznych, koszty leczenia stałyby się zbyt wysokie dla biednego a może i dla przeciętnego człowieka. Przykładem mają być USA, gdzie ceny nawet prostych zabiegów są absurdalnie wysokie.
Jest to oczywiście bzdura.
Prawdą jest tylko to, że ceny usług medycznych w USA są niedorzecznie wysokie. Poniżej zamieszczam wykres, przedstawiający średni poziom cen w USA oraz średni poziom cen usług medycznych. Jak widać, do około 1965 roku koszty leczenia rosły w tym samym tempie co wszystkie inne koszty. Dopiero potem wystrzeliły. I teraz zagadka. Czy od 1965 w USA służba zdrowia miała coraz więcej, czy coraz mniej wspólnego z wolnym rynkiem? Czy w tym czasie rząd coraz bardziej ograniczał podaż i stymulował popyt na usługi medyczne, czy coraz mniej?
A w konsekwencji, czy za wysokie ceny w USA odpowiada wolny rynek, czy właśnie ograniczanie wolnego rynku?"