28/06/2026
To było popołudnie pełne żeglarskiego ducha.
Pani Hanna Murawska i pan Józef Paśmionka wprowadzili nas w świat piosenki żeglarskiej poprzez profesjonalne nagrania studyjne we własnym wykonaniu, ale też z połączeniem tych wykonań na żywo.
Grupa zebranych klubowiczów dała się porwać stworzonemu nastrojowi i ochoczo , zadziwiająco poprawnie, śpiewała tzw. kubryki, czyli żeglarskie , morskie piosenki.
Pani Hania wyjaśniła, że przyjęło się powszechnie nazywać je szantami ,ale to błąd. W istocie szanty są krótkimi zaśpiewkami marynarzy przy wykonywaniu różnych ciężkich zadań na statku, by dodać sobie animuszu i nadać rytm zespołowej pracy. Żeby to uzmysłowić świetnie zaprezentowała przykłady takich zaśpiewek.
Piosenka żeglarska to pojemne pojęcie, dotyczy zarówno pieśni morskich, jak i śródlądowych.
Prawdziwą frajdą było móc się rozśpiewac pod inspiracją profesjonalnego nagrania, wyświetlanym na ekranie tekstom i prowadzeniem na żywo przez panią Murawską oraz odczuć piękno i siłę tego rodzaju utworów.
W drugiej części spotkania pan Józef Paśmionka zaprezentował piosenki swojego autorstwa , bądź własnej aranżacji muzycznej ,choćby tekstu K.I. Gałczyńskiego ,które to nastrojem i tematyką wiązały się z morskim klimatem .
Oprócz nagrań studyjnych w jego wykonaniu mieliśmy przyjemność wysłuchać spiewu i gry na gitarze na żywo oraz włączyć się do wspólnego śpiewania .
Śpiew łączy, śpiew leczy. Muzyka łagodzi obyczaje.