31/07/2026
odc. 1 ⤵️⤵️⤵️
Zapewne wielu mieszkańców Wroclaw [Wroclove] i Dolny Śląsk wie, gdzie we Wrocławiu znajduje się . To właśnie przy nim, w okazałym gmachu wzniesionym krótko przed II wojną światową, mieści się Dolnośląski Urząd Wojewódzki we Wrocławiu. Pod drugiej stronie placu, w neorenesansowym i porośniętym bujną roślinnością zabytkowym obiekcie z lat 80. XIX wieku, swoją główną siedzibę ma Muzeum Narodowe we Wrocławiu.
A czy wiecie, że we Wrocławiu znajdują się zarówno 🔴 PLAC POWSTAŃCÓW WARSZAWY, jak i ⚪️ SKWER POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH❓️ Ten pierwszy położony jest na Starym Mieście, tuż nad Odrą, drugi zaś – na Sępolnie. Jak to się stało, że w jednym mieście funkcjonują dwie niemal identyczne nazwy upamiętniające tę samą grupę osób❓️
➡️ Pamięć o i jego uczestnikach była w powojennym Wrocławiu wyjątkowo żywa. To właśnie tutaj osiedliło się wielu powstańców, w tym byłych żołnierzy , którzy ze względu na ówczesną sytuację polityczną byli zmuszeni ukrywać swoją żołnierską i powstańczą przeszłość. Zdecydowana większość z nich – około 300-400 osób – przybyła do Wrocławia już po zakończeniu wojny. Niektórzy trafili tu jednak znacznie wcześniej – między sierpniem a listopadem 1944 r., wraz z cywilną ludnością powstańczej Warszawy deportowaną do III Rzeszy, w tym także do Breslau. Kierowano ich tutaj jako ludność cywilną przeznaczoną do pracy na rzecz niemieckiej gospodarki wojennej.
➡️ W samym niemieckim Wrocławiu dla mieszkańców walczącej polskiej stolicy utworzono kilka obozów pracy przymusowej, m.in. na terenie obecnych osiedli Rakowiec (ówczesne ) i Sępolno (ówczesny ). Nie wszystkim Warszawiakom – w tym również uczestnikom powstania warszawskiego – dane było doczekać końca wojny. Wielu zginęło podczas dramatycznych walk o , m.in. przy budowie barykad, umocnień oraz wewnątrzmiejskiego lotniska w rejonie dzisiejszego Placu Grunwaldzkiego, gdzie pracowali wraz z tysiącami robotników przymusowych różnych narodowości.
⚪️ SKWER POWSTAŃCÓW WARSZAWSKICH nieprzypadkowo pojawił się właśnie na Sępolnie. To tutaj zamieszkała część Warszawiaków, w tym powstańców. Tutaj również, w budynku szkoły znajdującej się tuż przy skwerze (obecnie Zespół Szkół nr 9 we Wrocławiu), funkcjonował niemiecki obóz pracy przymusowej, w którym zakwaterowano około 800 kobiet deportowanych z Warszawy wraz z dziećmi. O ich losach oraz dramatach, jakie rozgrywały się w tym miejscu, być może opowiemy kiedyś przy innej okazji.
⚪️ Rozległy teren pomiędzy szkołą a ewangelickim kościołem Gustava Adolfa (obecnie Kościół Ewangelicko-Augsburski na Sępolnie) już pod koniec listopada 1945 r. Zarząd Miejski Wrocławia nazwał Placem Bohaterów. Okoliczni mieszkańcy szybko zaczęli jednak używać określenia Plac Bohaterów Getta. Kolejna zmiana nastąpiła w marcu 1948 r., kiedy Miejska Rada Narodowa nadała temu miejscu nazwę .
⚪️ Fakt, że już w 1948 r. patronami tego miejsca zostali powstańcy warszawscy, może dziś nieco zaskakiwać. Był to bowiem okres, w którym władza komunistyczna była już mocno ugruntowana, czego jednym z przejawów było coraz liczniejsze nadawanie ulicom, placom i skwerom nazw upamiętniających działaczy komunistycznych i socjalistycznych.
⚪️ Co ciekawe, jak twierdzą mieszkańcy Sępolna, zarówno w okresie PRL, jak i po 1990 r. na skwerze nie było ani jednej tabliczki z jego nazwą. Pojawiła się dopiero w 2024 r., przy okazji obchodów 80. rocznicy powstania warszawskiego.
🔴 Niespełna dekadę później powstańców warszawskich po raz kolejny uhonorowano we Wrocławiu – tym razem nazwą placu w samym centrum miasta.
🔴 Nadanie nazwy PLAC POWSTAŃCÓW WARSZAWY było możliwe dzięki zmianom politycznym zapoczątkowanym po śmierci Józefa Stalina (zm. 1953), których przejawy można było dostrzec również w nazewnictwie miejskim. Istotny wpływ na zmianę polityki wobec żołnierzy i oficerów miały także wydarzenia Października '56, czyli tzw. odwilży gomułkowskiej.
🔴 Zmieniającą się atmosferę polityczną postanowili wykorzystać przedstawiciele wrocławskiej prasy i Polskiego Radia (obecnie Radio Wrocław). W pierwszych dniach sierpnia 1957 r., gdy obchodzono 13. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego, wystąpili oni do Rady Narodowej miasta Wrocławia z wnioskiem o przemianowanie znajdującego się w centrum miasta Placu Wojewódzkiego na . Rada Narodowa przychyliła się do tej propozycji i kilka dni później podjęła stosowną uchwałę. Tym samym Wrocław po raz drugi upamiętnił powstańców warszawskich w swoim nazewnictwie miejskim.
🔴 W zaledwie 12-letniej powojennej historii tego miejsca była to już kolejna polska nazwa, po dwóch wcześniejszych niemieckich: Holz Platz i Lessingplatz. Tuż po wojnie plac bardzo szybko stał się Placem Juliana Ursyna Niemcewicza, jednak już w połowie listopada 1945 r. przemianowano go na Plac Wojewódzki. Niemal dokładnie rok później zyskał nowego patrona i stał się Placem Wojewody Stanisława Piaskowskiego, honorując w ten sposób urzędującego wówczas wojewodę wrocławskiego. Stało się to wbrew nieformalnej zasadzie – przestrzeganej również współcześnie – zgodnie z którą patronami ulic, placów czy skwerów zostają wyłącznie osoby zmarłe. Stanisław Piaskowski utracił urząd wojewody w styczniu 1949 r., natomiast patronem placu przestał być dopiero kilkanaście miesięcy później – w grudniu 1951 r., kiedy Rada Narodowa postanowiła przywrócić nazwę Plac Wojewódzki.
🔴 Ustanowiony 7 sierpnia 1957 r. patron w postaci powstańców warszawskich okazał się trwały. Nazwa placu przetrwała do dziś, pozostając czytelnym znakiem pamięci o uczestnikach powstania warszawskiego. Czytelnym, choć paradoksalnie mało widocznym, bo próżno szukać tam tabliczki z nazwą placu...
⚪️🔴 W całej Polsce patronują 9️⃣9️⃣ ulicom, placom, skwerom, rondom i innym obiektom nazewniczym.
🔵 Co ciekawe, jeszcze więcej takich miejsc upamiętnia . Był to kryptonim w okresie okupacji niemieckiej, a Szare Szeregi były jedną z polskich organizacji harcerskich funkcjonujących w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego i współpracujących z Delegaturą Rządu na Kraj oraz Komendą Główną Armii Krajowej. W powstaniu warszawskim walczyły m.in. słynne bataliony „Zośka” i „Parasol”, które wsławiły się walkami na Woli, Starym Mieście i Czerniakowie, a także batalion „Wigry”, którego głównym obszarem działań były Wola i Stare Miasto. Dziś Szare Szeregi patronują aż 1️⃣7️⃣5️⃣ ulicom, placom, skwerom i rondom w całym kraju, nie licząc nazw upamiętniających konkretnych członków tej organizacji.
🔵 Także Wrocław ma swoją . Położona na Wojszycach ulica została ustanowiona uchwałą Rady Narodowej Województwa Wrocławskiego i Miasta Wrocławia z 27 czerwca 1979 r. Była jedną ze 1️⃣9️⃣2️⃣ nowych nazw wprowadzonych wówczas do przestrzeni miasta. Jej pojawienie się – obok ulic Hufcowej, Biwakowej i Oboźnej – zapoczątkowało istniejące do dziś gniazdo nazewnicze poświęcone harcerstwu, stanowiące wyraz hołdu dla tego środowiska.
⚪️🔴 Czy we Wrocławiu znajdują się jeszcze inne miejsca upamiętniające uczestników powstania warszawskiego❓️ Oczywiście. O części z nich opowiemy w kolejnych odcinkach naszego nowego cyklu ⤵️⤵️⤵️
- - - - - - - - - - - - - - -
➡️➡️➡️ „Żołnierze Rzeczypospolitej. Wojskowa mapa pamięci Wrocławia” ➡️➡️➡️ to cykl, w którym będziemy wspólnie odkrywać miejsca przypominające o żołnierzach i formacjach wojskowych związanych z dziejami Polski. Każdy odcinek będzie swoistą podróżą nie tylko przez współczesny Wrocław, w którym nasz Ośrodek ma swoją siedzibę, ale także przez historię. Opowiemy o ludziach, którzy żyli w różnym czasie, mieszkali w różnych miejscach i służyli w różnych formacjach wojskowych, ale niezmiennie pozostawali wierni swojej Ojczyźnie – Rzeczypospolitej. Potomni wznieśli im pomniki, ufundowali tablice pamiątkowe, ich imieniem i nazwiskiem nazwali ulice, place, szkoły, jednostki wojskowe… Opowiadając o tych wszystkich znakach pamięci, z których część pozostaje niedostępna dla szerokiego grona odbiorców, bo znajdują się na terenie jednostek wojskowych, będziemy nie tylko pokazywać te miejsca, ale także przybliżać okoliczności ich pojawienia się w przestrzeni miejskiej. Nie zabraknie przy tym szerszych odwołań do innych upamiętnień w kraju.
Nieprzypadkowo pierwszy odcinek naszego cyklu poświęcamy właśnie powstańcom warszawskim 🇵🇱 Ukazuje się on bowiem w czasie, gdy obchodzimy kolejną rocznicę wybuchu powstania warszawskiego.
W 2009 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanowił dzień 1 sierpnia – Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego – świętem państwowym, chcąc w ten sposób oddać hołd „tym, którzy w obronie bytu państwowego, z bronią w ręku walczyli o wyzwolenie stolicy, dążyli do odtworzenia instytucji niepodległego Państwa Polskiego, sprzeciwili się okupacji niemieckiej i widmu sowieckiej niewoli zagrażającej następnym pokoleniom Polaków” – jak zapisano w treści ustawy.
❗️Mottem naszego cyklu są słowa Kazimierza Brodzińskiego (1791–1855): ➡️➡️ „Nie przemoc, nie zaborca wygubią lub bratni, ale własna niepamięć niesie cios ostatni”.
Choć poeta zapisał je ponad 200 lat temu, w 1824 r., pozostają zadziwiająco aktualne. Pamięć historyczna nie jest bowiem dana raz na zawsze. Wymaga troski, pielęgnowania i nieustannego przypominania ludzi, miejsc oraz wydarzeń, które współtworzyły dzieje naszego państwa.
➡️➡️➡️ Dlatego zapraszamy do śledzenia profilu Międzynarodowy Ośrodek Szkolenia i Badań nad Dziedzictwem Kultury w Zagroż. Razem będziemy odkrywać wojskową mapę pamięci Wrocławia – miejsca znane i te pozostające na co dzień poza zasięgiem. Za każdym z nich kryje się historia człowieka, oddziału, bitwy lub wydarzenia, które pozostawiły trwały ślad w dziejach Rzeczypospolitej.
To dopiero początek naszej wspólnej podróży. Kolejny odcinek już wkrótce 🙂
Zapraszamy❗️
Muzeum Powstania Warszawskiego
Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej
Wroclaw.pl
Fot.
Screeny map za: System Informacji Przestrzennej Wrocławia / geoportal.wroclaw.pl