18/04/2025
Właśnie zakończyłyśmy projekt „Serca dla Domu”. I chociaż to zdanie brzmi prosto, to niesie za sobą ogrom emocji, których chyba nigdy nie da się do końca opisać. Był to czas pełen wyzwań, ale i momentów, które na zawsze będą w naszych sercach.
Gdy zaczynałyśmy, miałyśmy tylko pomysł, wiarę i potrzebę zrobienia czegoś dobrego – dziś kończymy z poczuciem, że zostawiłyśmy po sobie coś prawdziwego. Coś, co zostanie z nami i z innymi na długo. Przez ostatnie miesiące działo się naprawdę dużo – były śmiechy dzieci, ciche wzruszenia, rozmowy, które zostawały w głowie jeszcze długo po zajęciach. Były chwile zwątpienia i ogromnej radości. Praca, którą włożyłyśmy w ten projekt, była czasem trudna, ale za każdym razem miała sens. Uczyłyśmy się – siebie nawzajem, innych ludzi, tego, jak rozmawiać, jak słuchać, jak być naprawdę obecnym. Czasami to, co mówiłyśmy, było mniej ważne niż to, co potrafiłyśmy poczuć i dać z siebie. I nie zrobiłybyśmy tego same – dlatego z całego serca dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami. Dziękujemy firmom, osobom prywatnym, każdemu, kto wsparł naszą ideę – finansowo, organizacyjnie, mentalnie. Bez Was ten projekt nie wyglądałby tak, jak wyglądał. Szczególne podziękowania kierujemy do naszych mentorek z ING – pani Beaty i pani Magdaleny – za ogrom ciepła, wsparcia i wiary w nas, nawet wtedy, gdy same zaczęłyśmy wątpić🫶🏻
Udało nam się również zdobyć Brązowego Wilka! To było nieoczekiwane, ale przede wszystkim daje nam to poczucie, że to, co robimy, ma znaczenie. Ale to nie nagroda była najważniejsza. Najważniejsze były dzieci. Ich spojrzenia, kiedy się uśmiechały. Ich zaufanie, które dostawałyśmy w zamian za naszą obecność. Te momenty zostaną z nami na zawsze🩷. „Serca dla Domu” to już nie tylko projekt – to historia, która zostawiła ślad. To była podróż, która dała nam nie tylko lekcję, ale też ogromną siłę. I wiemy, że to dopiero początek.
Dziękujemy. Po prostu - z całego serca :)